M8010 - niedostatki sił twórczych w wyrobach Unitry
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Po ćwiczebnych wprawkach z Akai, Onkyo, Pioneerem czy Harmanem wnętrze M8010 to przestrzeń międzygalaktyczna :-).
Nie wydaje Ci się, że MDS442x jest ciaśniej upakowany?
Uporządkuj sobie ten dramatyczny fabryczny makaron, od razu zrobi się przestronnie ;-).
Tak z ciekawości zastanawiam się jak trudne byłoby zrobienie repliki korektora produkcji ZDZ właśnie do tego zestawu. Sama elektronika jest wykonalna tylko bardziej obudowa...
Ostało się trochę zakładów prywatnych specjalizujących się w robieniu obudów do różnych urządzeń. Poszperaj w necie, na pewno coś znajdziesz. Potem zrób dokładny rysunek techniczny tego, co ma być zrobione i wyślij zapytanie ofertowe.
Po ćwiczebnych wprawkach z Akai, Onkyo, Pioneerem czy Harmanem wnętrze M8010 to przestrzeń międzygalaktyczna :-).
Nie wydaje Ci się, że MDS442x jest ciaśniej upakowany?
Uporządkuj sobie ten dramatyczny fabryczny makaron, od razu zrobi się przestronnie ;-).
Co do MDS442 to dawno w nim nic nie robiłem, więc nie pamiętam. Moduły dolby są odpinane i to duży plus, bo kasprzak wszystko lutował i jest sporo pracy w razie konieczności jego wymiany.
W M8010 pospinałem co nieco kable i tak już zostanie. Trafił się jeszcze M561SD. Panel tymczasowy od 8041, znaleziony w "przydasiach". Może zrobię z niego M8015 jak trafi się panel od 3016. Bo M8012 to nierealne - trzeba by rzeźbić panel od podstaw.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62










Krecik - tak się złożyło, że stałem się posiadaczem ZM8000 (z ciekawości) no i zderzyłem się z "cegiełką" czyli M8010. Kupiłem chassis z elektroniką i pokrywę, wskaźniki miałem, mechanizm złożyłem z moich klamotów-przydasiów. Ciasnota w nim jak cholera i podziwiam twoją cierpliwość do dłubania w nim - praca w M9xxx czy M70xx to jak bieganie po boisku, a w M80xx to dłubanie jak ciasnej komórce.