M8010 - niedostatki sił twórczych w wyrobach Unitry
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Widać że lewa sprężyna zespołu odwijającego jest dłuższa.
Za to tulejka zabieraka jest jakby krótsza, żeby dłuższa sprężyna nie zmniejszała jego skoku użytecznego? Patrzyłem w serwisówce, ale tam niewiele widać. Tych sprężynek nie ujęto indywidualnie w wykazie części, ujęta jest cała górna część zespołu wraz z wałkiem.
Coś mieli na zamyśle robiąc różne te sprężynki, ale co?
@geelo, masz jakiś pomysł?
[quote]Krecik.Za to tulejka zabieraka jest jakby krótszaa
Chyba czeka mnie rozebranie tego mechanizmu. Bo prawdopodobnie ze zbyt dużym luzem obsadzony jest zespół odwijający, co widać na zdjęciu, gdzie działa na niego poprostu zbyt długa sprężyna.
To nie są różne sprężyny tylko zwoje różnie się układają i dają złudzenie że są różne. Jak dobrze policzyłem to mają 9 zwojów.
Widać różnice w tych sprężynach na poprzedniej mojej wzmiance, gdzie są pokazane luźno bez ścisku. Siła sprężyn jest inna.
Widać różnice w tych sprężynach na poprzedniej mojej wzmiance. Gdzie są pokazane luźno bez ścisku. Siła sprężyn jest inna.
Rzeczywiście tak jest. Ale popatrzyłem w ok. 20-stu deckach i w stanie ściśniętym nie widzę różnicy, co nie znaczy że są wszędzie takie same. Nie chce mi się sprawdzać czyli rozbierać, ale jak będę miał kolejne na stole to spróbuję z czystej ciekawości.
Widać że lewa sprężyna zespołu odwijającego jest dłuższa.
Za to tulejka zabieraka jest jakby krótsza, żeby dłuższa sprężyna nie zmniejszała jego skoku użytecznego? Patrzyłem w serwisówce, ale tam niewiele widać. Tych sprężynek nie ujęto indywidualnie w wykazie części, ujęta jest cała górna część zespołu wraz z wałkiem.
Coś mieli na zamyśle robiąc różne te sprężynki, ale co?
@geelo, masz jakiś pomysł?
Krecik - różne sprężynki to i różna siła docisku zespołu kół pasowych do tulei osadczej osi zabieraka. Luz osiowy całości zespołu zabieraka reguluje się zapewne kołem zębatym na lekki docisk. A różne sprężynki może miały ewentualnie niwelować różnice w prędkości przewijania - do przodu jest jedna zębatka pośrednia a do tyłu dwie, o ile ma to jakieś znaczenie. Poza tym może "silniejsza" sprężynka na lewym zabieraku (patrząc od przodu) poprawiała też naciąg taśmy.
Trochę mnie to zdziwiło, zacząłem się zastanawiać nad momentem hamowania lewego,,talerzyka,, tak sobie czytałem Nasze Forum i tylko natrafiłem na temat że trzeba tam dać jakiś lepki smar, albo jak to w serwisówce jest napisane wymienić cały zespół. Może ZRK kombinował żeby to usprawnić.
Mam też sporo tych decków, chociaż większość jest do naprawy. Teraz walczę z m 7020 i ciągle jakieś niespodzianki.
Krecik - różne sprężynki to i różna siła docisku zespołu kół pasowych do tulei osadczej osi zabieraka. Luz osiowy całości zespołu zabieraka reguluje się zapewne kołem zębatym na lekki docisk. A różne sprężynki może miały ewentualnie niwelować różnice w prędkości przewijania - do przodu jest jedna zębatka pośrednia a do tyłu dwie, o ile ma to jakieś znaczenie. Poza tym może "silniejsza" sprężynka na lewym zabieraku (patrząc od przodu) poprawiała też naciąg taśmy.
Te podwójne kółka pasowe są we wszystkich spotkanych K520 na wcisk na wałek. Dlatego sprężynki nie mają nic do rzeczy w oporach wirowania zespołu.
Luz osiowy ustawiamy kółkiem zębatym od drugiej strony chassis nie na lekki docisk, tylko na luz 0,05...0,1 mm. Lekki docisk nie daje jednoznacznych oporów ruchu, tylko losowe i niejednakowe w funkcji kąta obrotu (pozycji zespołu wzgl. chassis).
Krecik - różne sprężynki to i różna siła docisku zespołu kół pasowych do tulei osadczej osi zabieraka. Luz osiowy całości zespołu zabieraka reguluje się zapewne kołem zębatym na lekki docisk. A różne sprężynki może miały ewentualnie niwelować różnice w prędkości przewijania - do przodu jest jedna zębatka pośrednia a do tyłu dwie, o ile ma to jakieś znaczenie. Poza tym może "silniejsza" sprężynka na lewym zabieraku (patrząc od przodu) poprawiała też naciąg taśmy.
Te podwójne kółka pasowe są we wszystkich spotkanych K520 na wcisk na wałek. Dlatego sprężynki nie mają nic do rzeczy w oporach wirowania zespołu.
Luz osiowy ustawiamy kółkiem zębatym od drugiej strony chassis nie na lekki docisk, tylko na luz 0,05...0,1 mm. Lekki docisk nie daje jednoznacznych oporów ruchu, tylko losowe i niejednakowe w funkcji kąta obrotu (pozycji zespołu wzgl. chassis).
Krecik - masz rację, ale w połowie. Wziąłem dwa zdekompletowane zespoły zębatek i na lewym zabieraku koła pasowe są luźne, czyli sprężyna ma jakieś znaczenie, a na prawym (patrząc od przodu) czyli zwijającym taśmę, koła pasowe są na sztywno, więc sprężyna tylko amortyzuje ugięcie samego końca zabieraka.
Trochę mnie to zdziwiło, zacząłem się zastanawiać nad momentem hamowania lewego,,talerzyka,, tak sobie czytałem Nasze Forum i tylko natrafiłem na temat że trzeba tam dać jakiś lepki smar, albo jak to w serwisówce jest napisane wymienić cały zespół. Może ZRK kombinował żeby to usprawnić.
Mam też sporo tych decków, chociaż większość jest do naprawy. Teraz walczę z m 7020 i ciągle jakieś niespodzianki.
Pytaj jak coś nie wiesz, może będziemy mogli pomóc.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- …
- następna ›
- ostatnia »










Wszystkich z mechanizmem K-520.
Te które miały tą dłuższą sprężynę to m 7010, m 8010 i m 7020.
Teraz robię przy m 7020. Widać że lewa sprężyna zespołu odwijającego jest dłuższa.