Unitra MDS442
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No tak, tylko że wspomniane rezystory mają rezystancję 10 omów, co oznacza że dla taśmy żelazowej spadek napięcia na nim to wyniesie ok. 4mV, dla taśmy chromowej ok. 6mV, zaś dla taśmy metalowej ok.9mV. Autor filmu mówi o mikrowoltach, więc na dzień dobry opowiada bajki.
Podłączanie się amperomierzem zamiast woltomierzem to jeszcze większa bzdura i świadczy niestety o braku wiedzy na temat zasady działania przyrządów pomiarowych, a ta akurat nie uległa zmianie od czasów pierwszych przyrządów wskazówkowych opartych o ustrój magnetoelektryczny.
Przetwornik AC/DC jaki by on nie był (w najprostszych miernikach jest to zwykła dioda prostownicza) jest ten sam zarówno dla pomiaru prądu jak i napięcia, bo pomiar prądu to w istocie pomiar spadku napięcia na znanej rezystancji zwanej bocznikiem. Zatem jeśli przy pomiarze napięcia częstotliwość jest zbyt wysoka i miernik się nie wyrabia, to przy pomiarze prądu również nie ma prawa.
Obejrzałem pierwsze 5 minut filmu i dalej nie mam ochoty. Jak widać posiadanie multimetru za 4000zł nie wystarczy by naprawić 40 letni magnetofon, wystarczy za to 40 letni miernik za 500zł albo chiński oscyloskop za 150zł.
Tu nie jest potrzebny wyrafinowany, drogi sprzęt, tylko wiedza.
Sprawa jest prosta - problemy wynikają z tego, że ludzie nie rozumieją z czym mają do czynienia, co się z tym wiąże i w jaki sposób należy podejść do problemu.
Widać to także w tym temacie, gdzie autor nie zorientował się iż jego przyrząd nie mierzy napięć o takich częstotliwościach (a częstotliwość przecież znał, bo częstościomierz ją wskazał) - wystarczyło zajrzeć do instrukcji obsługi miernika. :)
Jeśli ktoś zabiera się za takie rzeczy, to powinien posiadać odpowiednią wiedzę i odpowiedni do tego celu sprzęt pomiarowy, a ten wcale nie jest bardzo kosztowny bo wystarczy np. V623 za ok. 200zł, V640 z sondą za ok. 300-400zł, HP 400E za ok. 500zł, czy wreszcie pierwszy lepszy oscyloskop (choć wskazany cyfrowy zasilany bateryjnie), nie mówiąc o tym że akurat oscyloskop powinien być podstawowym wyposażeniem każdego serwisanta, szczególnie dziś gdy przyzwoity oscyloskop cyfrowy można kupić za mniej niż 2000zł. To są rzeczy osiągalne praktycznie dla każdego - nawet niezbyt zamożnego hobbysty.
Gdyby jeden z drugim i trzecim miał odrobinę pojęcia o tym co robi i jak należy się do tego zabrać, to problemu by nie było i tak naprawdę najczęściej go nie ma bo większość ludzi jednak umie sobie z tym poradzić. :)
A dlaczego nie chcecie zmierzyć napięcia oscyloskopem?
W tym konkretnym przypadku powinien to być oscyloskop zasilany z baterii/akumulatora jak np. wspomniany DSO150, ponieważ typowy oscyloskop zasilany z sieci może zwierać generator prądu podkładu i na ekranie nie zobaczymy nic.
Nikt nie mówi, że nie chcemy, to się powszechnie praktykuje. Tak jakoś mam w zwyczaju dublować krytyczne pomiary obrazkiem na zielonym ekranie.
Po prostu autor tematu nie posiada oscyloskopu. W dodatku chyba zniesmaczony przepychanką nt. Świąt tych i tamtych odłożył sprawę na bok.
Mógłbyś przybliżyć, o co chodzi z tym zwieraniem generatora podkładu oscyloskopem zasilanym z sieci ? Nie spotkałem się z takim przypadkiem, a sinus podkładu oglądam dość często.
Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić :-(...
Robiłem próbę żyletką i nic nie przyciaga. Ale. Rozebrałem i wyciągnąłem płytkę.
1. źle zapięty wtyk do głowicy uniwersalnej - na odwrót.
2. Rozsypał się regulator - R547L - teraz wogóle nie kasuje taśmy. Okazało się, że bieżnia się łuszczy i odpada czarny materiał oporowy. jest to opisane jako 47k
3. Poczyściłem styki srebrne/posrebrzane bo czarne się porobiły, odświeżyłem styki płytek.
Ogólne działanie się poprawiło - poza tym kasowaniem
Może ma ktoś taką część zamienną
Czy ktoś z Kolegów z szybszym internetem i znajomością rzeczy mógłby sprawdzić, czy w omawianym temacie jest/nie ma istotnej różnicy pomiędzy MDS442 a MDS432 ?
Tego drugiego niebawem będę składał po naprawie głównej, może dopatrzę się możliwych przyczyn jakiejś standardowej usterki z tym brakiem kasowania.@rarek, robiłeś tę prostą próbę z nożykiem/żyletką ?
Mógłbyś przybliżyć, o co chodzi z tym zwieraniem generatora podkładu oscyloskopem zasilanym z sieci ? Nie spotkałem się z takim przypadkiem, a sinus podkładu oglądam dość często.
Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić :-(...
To dość proste - masa oscyloskopu połączona jest z uziemieniem. Jeśli będziesz badał urządzenie które także będzie miało uziemienie, to jego masa prawdopodobnie także będzie połączona z uziemieniem, a więc masy oscyloskopu i urządzenia badanego będą ze sobą połączone. Jeśli w takim przypadku podłączysz kabelek masowy sondy oscyloskopu do punktu który nie znajduje się na potencjale masy to zrobisz zwarcie.
Niejeden w ten sposób uszkodził oscyloskop i badany układ (szczególnie gdy było mierzone po stronie pierwotnej przetwornic impulsowych).
Rzeczywiście w przypadku tego magnetofonu prawdopodobnie jednak nic się nie wydarzy bo magnetofon nie ma uziemienia. Ja już rzadko spotykam takie urządzenia, najczęściej naprawiam sprzęt mający uziemienie lub w inny sposób jest z nim połączony (np. wzmacniacz połączony z generatorem, a generator już z uziemieniem). Od dobrych 10 lat praktycznie innego się już nie produkuje, dlatego odruchowo stosuję pewne środki ostrożności i uczulam innych. Z dwojga złego lepiej w tę stronę.
Tu nie jest potrzebny wyrafinowany, drogi sprzęt, tylko wiedza.
Żeby tylko tu...
Każdy z nas nierzadko trafia na ścianę problemu, który go jawnie przerasta. A poradzić sobie jakoś trzeba zawsze, więc szuka się pomocy u tych, którzy pewnie już rozwiązywali podobne zagwozdki. Nie mając wiedzy w temacie nie sposób przewidzieć, jaki jej rozmiar jest potrzebny dla rozwiązania problemu.
A próbować to chyba lepiej niż nic nie robić. Najwyżej ostatni doradca poda właściwy adres serwisu i tyle. A co My po drodze nabijemy piany z rodzynkami to Nasze ;-). Może ktoś jeszcze skorzysta ?
Robiłem próbę żyletką i nic nie przyciaga. Ale. Rozebrałem i wyciągnąłem płytkę.
1. źle zapięty wtyk do głowicy uniwersalnej - na odwrót.
2. Rozsypał się regulator - R547L - teraz wogóle nie kasuje taśmy. Okazało się, że bieżnia się łuszczy i odpada czarny materiał oporowy. jest to opisane jako 47k
3. Poczyściłem styki srebrne/posrebrzane bo czarne się porobiły, odświeżyłem styki płytek.Ogólne działanie się poprawiło - poza tym kasowaniem
Może ma ktoś taką część zamienną
Potencjometry montażowe, zwane potocznie PeeRkami (PR lub VR - od Variable Resistor) znane są z dość szybkiego starzenia się i opisanego przez Ciebie sypania. Porada : wymień wszystkie, jakie są w całym magnetofonie, unikniesz niechybnych niespodzianek. Spisz wszystkie wartości i wstaw ich zdjęcia na wszelki wypadek, albo tylko jednego jeśli wszystkie są takie same z wyglądu. Powinienem mieć coś w dobrej jakości, niekoniecznie identyczne, ale pasujące rozstawem wyprowadzeń. Rozróżnij jeszcze, czy stojący czy leżący, w każdym z tych rodzajów jest kilkanaście typów.
W tym konkretnym przypadku powinien to być oscyloskop zasilany z baterii/akumulatora jak np. wspomniany DSO150, ponieważ typowy oscyloskop zasilany z sieci może zwierać generator prądu podkładu i na ekranie nie zobaczymy nic.
W tym konkretnym przypadku właśnie do tego nie dojdzie - MDS-y nie mają uziemienia na przewodzie sieciowym. Ponadto do pomiaru masę przyrządu łączy się z masą układu badanego, inaczej to faktycznie można się nieco zdziwić ;-).
Ale ogólnie to racja, na zero sieci na masie oscyloskopu trzeba zwracać uwagę i pamiętać, czego się właśnie używa.
Dobrym zwyczajem jest zasilanie naprawianego sprzętu przez trafo separujący 1:1 - nie autotrafo. Polecam wszystkim używającym dobrych, starych, poczciwych analogowych oscyloskopów sieciowych. Tych nowszych jeszcze lepszych też ;-).
Ponadto do pomiaru masę przyrządu łączy się z masą układu badanego, inaczej to faktycznie można się nieco zdziwić ;-).
Hehe i właśnie gdy połączysz masę oscyloskopu z masą magnetofonu, a następnie zechcesz obejrzeć napięcie na rezystorze R501 (czyli kształt prądu) to zewrzesz sygnał do masy przez przewód masowy sondy. :)
Aby nie zewrzeć, musiałbyś nie podłączyć masy sondy ale wówczas nie zmierzysz napięcia na rezystorze, więc prądu podkładu nie ustawisz metodą opisaną w serwisówce.
Ja miałem na myśli użycie oscyloskopu zamiast woltomierza, czyli podłączenie go do wyprowadzeń R501 i to się da bez problemu zrobić jeśli będziemy dysponowali oscyloskopem bateryjnym. Gdy mamy sieciowy trzeba się bardziej skupić i na wszelki wypadek odłączyć od niego wszystkie inne przewody oraz uziemienie.
Droga zamknięcia się masy może być także inna - magnetofon podłączony do wzmacniacza (bo wcześniej sprawdzaliśmy jak gra), a wzmacniacz do uziemienia itd. Dlatego zawsze lepiej dmuchać na zimne.
W tym przypadku nic złego się nie stanie - po prostu nie zobaczymy nic na ekranie, ale ogólnie to pokazuje że trzeba wiedzieć jak to działa, myśleć co się robi i nie chodzić na skróty.
Właśnie dlatego ja sobie nabyłem najpierw DSO138 gdy tylko się pojawiły (a było to z 10 lat temu), ale on jest nieco upierdliwy poza tym z czasem apetyt rósł i nabyłem DS212, a jakiś czas temu HDS272S i na tym chyba już poprzestanę. :)
Jakie to typowe podejście. "Oglądnąłem 5 minut i dalej nie mam zamiaru..",
"Liczy się wiedza a nie sprzęt".
Autor filmu zapodaje swoje poczynania i ich wyniki. Koniec końców robi to, co chciał osiągnąć. Film nie jest zapewne wybitny, ale daje szansę mniej zaawansowanym na zrozumienie, dlaczego nie daje rady (mając miernik za 4000zł) ustawić jakże banalnej regulacji prądu podkładu, tak prosto opisanej w serwisówce.
Jeżeli wszyscy mieliby wiedzę, to to forum nie miało by miejsca. Ilu z użytkowników oglądając ten i temu podobne filmy, zastanowi się nad swoim tokiem myślenia i popełnianych przez siebie błędach? Zapewne wielu. Nikt nie jest alfą i omegą a brak wiedzy nie znaczy, że nie możemy jej posiąść. Jednym przychodzi to łatwo, innym nie. No i nie zapominajmy, że część forumowiczów to po prostu hobbyści nie mający pokończony szkół i studiów w kierunkach elektroniki. Są też entuzjaści i samouki, którym trzeba po prostu "łopatologicznie" wytłumaczyć czemu tak a nie inaczej muszą coś zrobić.
Jeśli w jakimś filmie czy artykule są ewidentne bzdury to po co tracić czas na zapoznawanie się z tym materiałem i jeszcze zachęcać innych do jego oglądania?
Ja rozumiem, że ktoś czegoś nie wie i chce się dowiedzieć/zrozumieć, tyle że tutaj mamy 30 minutowy film traktujący o tym jak obejść problem którego większość serwisantów nie ma. To nie jest wiedza warta rozpowszechniania.
Procedura jest opisana w instrukcji serwisowej i taką procedurę należy zastosować, tu nie ma nic do wymyślania ani obchodzenia. Jeśli ktoś chce opracować wartościowy materiał to powinien on traktować właśnie o tym w jaki sposób bez posiadania miernika B&K wskazanego w instrukcji serwisowej dokonać regulacji zgodnie z procedurą. Taki materiał będzie miał wartość merytoryczną, wszystkie inne traktujące o obchodzeniu procedur czy wymyślaniu nowych są bezwartościowe, jeśli chcemy uczyć to trzeba uczyć prawidłowych zachowań, a nie prowizorki.
Nie mówiąc o tym, że tutaj pomiar prądu podkładu nie jest potrzebny, bo autorowi nie działa kasowanie więc albo ma uszkodzoną głowicę kasującą lub jej połączenia, albo generator prądu podkładu nie działa wcale. To pierwsze da się łatwo sprawdzić przy pomocy omomierza, a to drugie niestety najlepiej oscyloskopem i nawet nie musimy znać prawidłowych wartości sygnałów bo wystarczy sprawdzić czy przebieg jest czy go nie ma. Poza tym drogą prostej eliminacji można znaleźć problem - jeśli głowica kasująca jest sprawna i jeśli połączenia są ok, to znaczy że nie pracuje generator prądu podkładu i na dobrą sprawę nie potrzebny jest oscyloskop. Tylko trzeba po pierwsze rozumieć jak działa urządzenie które naprawiamy, a po drugie myśleć i wyciągać wnioski.
Jeśli nie działa generator prądu podkładu to w pierwszej kolejności przyjrzałbym się L501. Wyprowadzenia cewek lubią korodować. To jest spowodowane prawdopodobnie tym, że do rozpuszczenia emalii na drutach używano jakiejś agresywnej substancji.
Natomiast jeśli ktoś musi ustawić prąd podkładu to jak już wspomniałem, problem da się rozwiązać w prosty sposób - chińskim oscyloskopem za 150zł, a oscyloskop powinien być podstawowym przyrządem każdego kto bierze się za naprawy i regulacje jakiegokolwiek sprzętu. Dziś oscyloskopy są w zasięgu ręki praktycznie każdego. Chiński oscyloskop stacjonarny można kupić już za 500-600zł nie jest to wysokiej klasy urządzenie i ja osobiście takich nie polecam ale nie zmienia to faktu że dla hobbysty wystarczy i jak ktoś chce mieć nowy oscyloskop cyfrowy za kieszonkowe to proszę bardzo. Za tyle samo można kupić przyzwoity oscyloskop analogowy z drugiej ręki. To nie są czasy gdzie na oscyloskop trzeba było wyłożyć kilka wypłat.
W tym filmie w ciągu pierwszych 5 minut jest jeszcze jedna bzdura - kondensatory Elwy które po 40 latach mają dobre parametry. Otóż niestety, nie mają, bardzo rzadko się zdarza aby miały. Tutaj zwykły pomiar pojemności nie wystarczy aby to stwierdzić, trzeba mieć miernik mierzący trochę więcej parametrów kondensatora niż tylko pojemność. Taki miernik niestety kosztuje i rzeczywiście w przeciwieństwie do oscyloskopu nie jest to obowiązkowe wyposażenie warsztatu, choć znam hobbystów którzy takie mierniki mają.
Tyle że jak się nie ma takiego przyrządu, to się wymienia wszystkie kondensatory jak leci na nowe przyzwoitej jakości i problem rozwiązany. To metoda stosowana od lat przez serwisantów.
Powiesz dlaczego ja nie nagram takiego filmu? Odpowiedź jest prosta - bo by mnie trolle zaszczekały, a mnie szkoda czasu na przepychanki z trollami. :)








A dlaczego nie chcecie zmierzyć napięcia oscyloskopem?
Faktycznie sygnałów o częstotliwościach powyżej 10kHz nie zmierzymy byle miernikiem, ale za 100 kilka PLN można kupić w Chinach np. DSO150 który bez problemu zmierzy to co trzeba.
Nawiasem mówiąc, miernik będący w stanie zmierzyć takie napięcia to nie jest jakiś kosmos - np. krajowy V623 można trafić poniżej 200zł.
Ja posiadam HP 400E, którego można zdobyć za ok. 400-500zł, a jeśli czegoś nie jestem w stanie tym zmierzyć to zaprzęgam do pracy oscyloskop. W tym konkretnym przypadku powinien to być oscyloskop zasilany z baterii/akumulatora jak np. wspomniany DSO150, ponieważ typowy oscyloskop zasilany z sieci może zwierać generator prądu podkładu i na ekranie nie zobaczymy nic.