Unitra Hania - mechanizm kaset nie wraca do bazowej pozycji
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam :) Mam problem z mechanizmem magnetofonu w mojej Hani. Mianowicie po wciśnięciu startu lub przewijania mechanizm działa, lecz jeśli chciałbym to powtórzyć po naciśnięciu stopa, opuszcza się ale nie zostaje w miejscu, więc musiałbym cały czas trzymać. Winowajcą jest ten biały element, który przesuwając w lewo blokuje mechanizm po naciśnięciu startu, ale musiałbym to robić za każdym razem kiedy chcę zresetować mechanizm a nie o to chodzi... Za Chiny ludowe nie mam pojęcia dlaczego to nie chce wracać w lewo, bo nasmarowałem całość, a nawet wymieniłem sprężynę z tyłu na inną z Hani w której to działa. Porównując oba magnetofony nie widzę żadnych różnic, poza większym oporem w tej nie sprawnej.
Ponoć te mechanizmy nie są zbyt udane. A nie za dużo nasmarowałeś? Jakiś taki upaprany
Ponoć te mechanizmy nie są zbyt udane. A nie za dużo nasmarowałeś? Jakiś taki upaprany
Czy ja wiem czy zbyt. Trochę tam napsikałem WD-40, ale nie za dużo. Nie wiem czy to nie jest coś w górnej partii, centralnie pod przyciskami. Tylko co tam się musiało stać że to nie chce chodzić?
Ponoć te mechanizmy nie są zbyt udane. A nie za dużo nasmarowałeś? Jakiś taki upaprany
Ponoć te mechanizmy nie są zbyt udane. A nie za dużo nasmarowałeś? Jakiś taki upaprany
Czy ja wiem czy zbyt. Trochę tam napsikałem WD-40, ale nie za dużo. Nie wiem czy to nie jest coś w górnej partii, centralnie pod przyciskami. Tylko co tam się musiało stać że to nie chce chodzić?
Lanie do mechanizmu środków w rodzaju WD40 a do tego bez poprzedniego wyczyszczenia/umycia elementów to proszenie o awarie. Do tego nie wiadomo jak taki środek działa na plastiki. Trzeba to teraz rozebrać, wyczyścić do sucha, w odpowiednich miejscach zastosować właściwe smarowidło (powinno być o tym w IS), złożyć i cieszyć się prawidłowym działaniem. Byle mechanizm był kompletny.
Ponoć te mechanizmy nie są zbyt udane. A nie za dużo nasmarowałeś? Jakiś taki upaprany
Ponoć te mechanizmy nie są zbyt udane. A nie za dużo nasmarowałeś? Jakiś taki upaprany
Czy ja wiem czy zbyt. Trochę tam napsikałem WD-40, ale nie za dużo. Nie wiem czy to nie jest coś w górnej partii, centralnie pod przyciskami. Tylko co tam się musiało stać że to nie chce chodzić?
Lanie do mechanizmu środków w rodzaju WD40 a do tego bez poprzedniego wyczyszczenia/umycia elementów to proszenie o awarie. Do tego nie wiadomo jak taki środek działa na plastiki. Trzeba to teraz rozebrać, wyczyścić do sucha, w odpowiednich miejscach zastosować właściwe smarowidło (powinno być o tym w IS), złożyć i cieszyć się prawidłowym działaniem. Byle mechanizm był kompletny.
No i tak też zrobiłem. Wyczyściłem, nasmarowałem, a dopiero potem jak nadal nie działało zastosowałem WD40. Ale fakt, nie sprawdziłem w instrukcji. Zerknę
Ja bym to najpierw rozebrał i porządnie wyczyścił. Miałem magnetofon grundiga na podobnym mechaniźmie i chyba otwieralem go pierwszy od wielu lat to smar był zestalony, musiłałem wszystko czyścić i potem smarować nowym smarem. WD40 tu nie pomoże
Ja bym to najpierw rozebrał i porządnie wyczyścił. Miałem magnetofon grundiga na podobnym mechaniźmie i chyba otwieralem go pierwszy od wielu lat to smar był zestalony, musiłałem wszystko czyścić i potem smarować nowym smarem. WD40 tu nie pomoże







Ponoć te mechanizmy nie są zbyt udane. A nie za dużo nasmarowałeś? Jakiś taki upaprany