Pomoc przy wyborze gramofonu.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Gramofony w fajnym stanie.
Gra w zwolnionym tempie , to prawdopodobnie problem po stronie paska który racji wieku trzeba wymienić.
Wszystkie te gramofony mają taki sam rozmiar paska.
Do wymiany nie trzeba serwisu.
To operacją elementarnie prosta.
Przy okazji trzeba przesmarować oś obrotów talerza.
Może okazać się, że to wszystkie problemy Fryderyka i Tsuby.
Serwis potrafi skasować za takie działania sporo kasy dobudowując historię jak to się nawalczył.
Przy okazji jak będziesz planował używać fryderyka to lepiej wymień wkładkę na tą z bernarda jak nie planujesz nowej kupować. W fryderyku masz wkładkę nieparzystą a do niej nowej igły nie dostaniesz.
Osobiście jestem zwolennikiem oryginalnych igieł, które są jeszcze do kupienia że starych zapasów.
Nie wiem jaka jest jakość igieł produkowanych współcześnie.
Przy braku wprawy wymiany wkładek mogą się skończyć porażką.
Uszkodzona igła, uszkodzone lub zamienione przewody.
Najpierw niechaj te gramofony zaczną działać.
Jasne, pasek. A także czyszczenie, smarowanie, kontrola elektroniki obrotów, wymiana zaczernionych żarówek, regulacja "zera" obrotów, wymiana wkładki i ustawienie jej wg bloczka i szablonu, ustawienie nacisku i antyskatingu, pod warunkiem, że nie ma usterek mechanicznych.
To program PODSTAWOWY przygotowania gramofonu do użytku.
Na stronie klubu znajdują się instrukcje obsługi tych gramofonów.
Warto się z nimi zapoznać.
Unikniesz dzięki temu błędów, które pociągnę za sobą koszty niepotrzebne.
W starym sprzęcie nie grzebie się bez potrzeby, na zapas i na wszelki wypadek.
Próby regulacji "0"za pomocą potencjometrów nastawnych skończą się przeniesieniem sprzętów do kategorii nieodwracalnie zepsutych.
Jeśli istnieje możliwość ustawienia obrotów to nie ma sensu pchać paluchów głębiej.
Na grubsze ingerencję mogą pozwolić sobie użytkownicy z doświadczeniem takim jak kolega @porlick, ale początkującym odradzam.
100% racji.
Gdy sobie przypomnę czasy, w których po długim wystawaniu w kolejkach i zakupie G-601A, potem eksportowej na Jugosławię wersji GS-431 wreszcie przytaszczyłem gramofon(y) do domu, to wypakowałem z kartonu, założyłem paski, położyłem talerz, zamontowałem koszyk (headshell) z wkładką do ramienia, wyważyłem ramię zgodnie z instrukcją, ustawiłem antyskating i to wszystko. Potem była już tylko radość ze słuchania płyt. Po paru latach wyczyszczenie łożyska i osi talerza, nowy smar i tyle. Kto by tam myślał o jakichś dodatkowych kalibracjach, kątach itede.
Zgodnie z tymi zasadami eksploatuje gramofony od 56 lat.
Odnoszę wrażenie, że czuliśmy większy respekt do urządzeń technicznych.
Nigdy nie przydarzyły mi się jakieś niespodzianki natury technicznej z wyjątkiem "stojących dęba" wskaźników w Fonomasterze, ale to mi w niczym nie przeszkadza, więc nie ruszam.
Posiadam kilkanaście gramofonów.
A wszystko zaczęło się od prezentu jaki otrzymaliśmy z siostrą na I Komunię.
I tak będzie trwało do końca.
A to fotka tego pierwszego gramofonu.
Mam go do dzisiaj.
Wymiana wkładki kończy się uszkodzeniem igły? What the fu..k???
A kto wymienia wkładkę z założoną igłą???
Nie mam teraz na telefonie zdjęć, ale zrobiłem parę fotek mikroskopowych igieł do MF100- TO JAKAŚ TRAGEDIA! Nie rozumiem, jak można coś takiego produkować, bo to uwłacza zasadom inżynierii.
A kto zakłada w autoryzowanym serwisie klocki hamulcowe ŻELAZEM do tarczy?
MECHANIK!!!
A kto nie dokręcaniu kół po sezonowej wymianie?
Itd, itp.
Nowcjusz może polec nawet na wymianie igły nie tylko wkładki.
Nie mierz wszystkich użytkowników swoją miarą.
To co dla Ciebie oczywiste nie jest oczywiste dla innych.
Te fotki dotyczą zamienników?
Pokaż je jak znajdziesz.









Jeżeli chodzi o poziom sprawności tych gramofonoów, to BERNARD - niestety nie da się go uruchomić, po podłączeniu do prądu nie reaguje. TSUBA i FRYDERYK za to działają tylko na najniższych obrotach talerza, więc odsłuch w zwolnionym tempie. Jeżeli chodzi o TSUBE to odsłuchałem na nim kilka krążków dopóki się nie zepsuł, ale jak mam naprawić jeden to wolę się upewnić za który się zabrać :).
Załączam zdjęcie wszystkich trzech gramofonów, oraz wkładek z BERNARDA i FRYDERYKA.
FRYDERYK ma wkładkę MF-101, a BERNARD ma MF-100.
Niestety sam nic z nimi nie zrobię, ale mam umówiony serwis niedługo, dlatego stąd ten post.
Jeżeli chcecie więcej zdjęć tych sprzętów to popołudniu mogę przesłać.