Diora WSH-206 - Fikcja czy fakty?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Czy ktoś z Kolegów posiada folder/katalog Unitry, czy też foto z MTP z podobno istniejącym, aczkolwiek "zaginionym" wzmacniaczem Diory WSH-206 ?
Szukam konkretów, wiarygodnych informacji źródłowych i realnych zdjęć WSH-206, które potwierdzałyby, że istniał naprawdę.
Z informacji jakie ja mam to wiem, że istnieje taki egzemplarz ale wyświetlacz nie działa bo nie ma wgranego programu/nie został fabrycznie podłączony. Ciężko to zweryfikować bo nie jestem aż tak obeznany w elektronice
Szukam konkretów, wiarygodnych informacji źródłowych i realnych zdjęć WSH-206, które potwierdzałyby, że istniał naprawdę.
Bez bajek o nie wgranym programie (litości...), ufo i innych kosmitach.
Dopóki ktoś nie odczaruje aury tajemniczości unikatów unitry, a ludzie nie zmienią swojego nastawienia by dzielić się informacjami a nie chować wszystko po kątach, to nie licz na żadne konkrety w jakiejkolwiek sprawie. Uzyskanie informacji do zwykłych sprzętów to wyzwanie, a co dopiero do tych najbardziej pożądanych.
Nie rozumiem tych wszystkich mądrych inaczej skrzętnie ukrywających różne informacje. Rzecz jasna chodzi tu o potwierdzone i prawdziwe, nie jakieś legendy. Co do cholery? Do grobu tę wiedzę zabiorą?
Na zdjęciu widać wyraźnie krzywy wyświetlacz, który nigdy w PRLu nie był produkowany. Moim zdaniem, to WS205 z wstawionym innym wskaźnikiem mocy. Pytanie tylko, czy wstawiony na zdjęciu, czy do rzeczywistego egzemplarza. Mógł to wykonać nawet pasjonat w domu.
Ten wskaźnik nie wymagał żadnego programu, miał jedynie funkcję przełączania wskazań dla mocy w zakresie do 10W lub do 100W (dwie niezależne podziałki) który był wybierany przełącznikiem obok wyłącznika sieciowego. Taki wzmacniacz istniał i jest w muzeum Unitry w Poznaniu.
Z informacji jakie ja mam to wiem, że istnieje taki egzemplarz ale wyświetlacz nie działa bo nie ma wgranego programu/nie został fabrycznie podłączony. Ciężko to zweryfikować bo nie jestem aż tak obeznany w elektronice
Dopóki ktoś nie odczaruje aury tajemniczości unikatów unitry, a ludzie nie zmienią swojego nastawienia by dzielić się informacjami a nie chować wszystko po kątach, to nie licz na żadne konkrety w jakiejkolwiek sprawie. Uzyskanie informacji do zwykłych sprzętów to wyzwanie, a co dopiero do tych najbardziej pożądanych.
To samo miałem napisać, ludzie skrywają takie sztuki i informacje o nich, jakby z kradzieży pochodziły...
Ja myślę że nie jest tak źle, muzeum w Poznaniu wystartowało niedawno więc poczekajmy aż się rozwinie. Rozmawiałem osobiście z Pawłem Matuszakiem i wiem że plany ma ambitne, dajmy mu działać !. Z drugiej strony niestety jest wielu kolekcjonerów którzy się chwalą swoimi unikatami, jeden nawet takie fotki robi aby nic nie było widać lub tylko nieznaczący fragment obudowy cha cha cha
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- następna ›
- ostatnia »








O katalog czy folder raczej będzie trudno.
W zasobach jest tylko ta informacja
https://unitraklub.pl/opis/10306
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”