Elizabeth Hifi - poległem
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wstyd się przyznać, ale poległem na odbudowie Elizabeth hifi DSH-101.
Nabyłem hurtem za groszę dwie, obydwie sprawne inaczej. Z braku czasu robiłem ją z doskoku. Radioodbiornik na chodzie, nieprzestrojony, jako wzmacniacz działał. Zacząłem od próby przestrojenia, wymieniłem peerki VR3,5,6,301, wylutowałem zbędne kondensatory, zmniejszyłem wartość opornika, skróciłem zwoje cewek L1, L3. Wymieniłem trymery CT1,2,3 na nowe sprawne. Heterodyna wskoczyła dość sprawnie w pasmo, ale musiałem wkręcić w cewkę L3 aluminiowy rdzeń.
Zastanawiało mnie że stacje są dość silnie odbierane na 10cm. drutu, ale dioda stereo się nie zapala. Myślę sobie że zmierzę napięcia całości, może coś padło. Poza jednym napięciem 50V zamiast 34V na 2N3055 (padnięty), wszystkie się zgadzały. Postanowiłem stereo zająć się później.
Następnie wymieniłem dołożoną końcówkę mocy na oryginalną, wymieniłem kondensatory elektrolityczne na nowe, miałem wymienić tylko te mniejsze, ale już poleciałem po całości, skasowałem pajęczyny od spodu pcb.
Teraz przyszedł czas na sprawdzenie P.cz. Oczywiście rdzenie zostały w środku cewek, trzeba było wylutować cewki F1,2,3 i wydłubać rdzenie. Krzywa dzwonowa i S ustawione.
Stereo nadal nie zaskoczyło, napięcia na UL1601 ok, T10 sprawdzony, podczas przełączania isistatu mono/stereo dioda miga , więc sprawna. Cewka L16 wymieniona i nadal brak możliwości regulacji, napięcie na PP4 3V.
Isostaty umyte, potencjometry umyte.
Zimnych lutowań ani zwarć na płycie nie ma.
Nie mam pojęcia co poprzedni właściciel wykombinował.
Już niejednokrotnie przestrajałem Elizabeth, ale jeszcze nie miałem takiego przypadku.
Chyba odstawię na parę lat, na emeryturze będzie więcej czasu :-)
Może UL1601 jest uszkodzony?
Też na początku liczyłem się z tym, ale wymieniłem trzy i nic.
Spróbuj do testów podłączyć sygnał MPX pod jakiś współczesny dekoder stereo aby sprawdzić, czy będzie sygnał stereo.
Niestety nie mam za bardzo pod co podłączyć.
Może p.cz. idzie z harmonicznymi z głowicy i dekoder głupieje. W tej drugiej masz tak samo ?
W mojej zanim ustawiłem współbieżność przestrajania stopni głowicy też nie dekodował stereo mimo wskaźnika poza połowę skali.
Fecika 2SK41E od ARW sprawdziłeś, czy dostaje ujemne napięcie ? Lubi zżerać to i owo od przodu.
Pamiętam, że nieźle się nabiedziłem z tą głowicą, ale jak już zmogłem co trzeba było zmóc, to chodzi to bardzo dobrze.
Generalnie serwisowo to jest sprzęt "tylko dla orłów".
Jak wyczerpiesz wszystkie inne możliwe przyczyny, to podsyłam procedure strojenia 1601.
Niestety, jest na przykładzie Radmora ale układ ten sam może uda się zaadoptować.
Może p.cz. idzie z harmonicznymi z głowicy i dekoder głupieje. W tej drugiej masz tak samo ?
Fecika 2SK41E od ARW sprawdziłeś, czy dostaje ujemne napięcie ? Lubi zżerać to i owo od przodu.
Druga elizabetki nie ruszałem jeszcze. 2SK41E na razie się nie czepiałem, ale sprawdzę.
Rosjak czytałem tę procedurę, ale jeszcze nie stosowałem bo do tej pory elizabetki mnie się słuchały.
Muszę poczekać teraz na parę dni wolnego aby rozłożyć się ze sprzętem, i na spokojnie posprawdzam.
Napisałem wcześniej że nie była przestrojona, otóż ktoś kiedyś próbował i ustawił tylko połowę /górną-pomyłka/ dolną dolną, zakresu, oczywiście brak było stereo. Zastanawiało mnie że jak stroję p.cz. to rdzenie F1,2 wkręcone są do końca aby krzywa wyszła, podczas gdy F3 dostroiłem optymalnie to modulacja zanikała jakieś 70%, (tak jak kiedyś na radiu cb jak sygnał był za mocny to radio przytykało) a sygnał nie spadał i było praktycznie na 100%. Zresztą wskaźnik w radiu nie jest dla mnie wyznacznikiem.
Oscyloskop by się przydał i zobaczyć jaki sygnał mamy na wejściu UL1601.
Jak wspomniałem napięcia na ul są odpowiednie, sygnał na pp3 normalny, ale faktycznie nie sprawdziłem za elektrolitem c82 4,7μ który wymieniłem, on idzie na wejście ul1601 noga 3.











Może UL1601 jest uszkodzony?