[Adrian K..] Moje sprzęciory, trochę zachodu, trochę Polski i wschodu. Porozmawiaj, zapytaj, pomóż itp. ;-)
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
To cytat mojej wypowiedzi, jakby co :))
Oprócz końcowej części ostatniego zdania. Rozumiem, montaż funkcjonalny :))
Skończmy OT, bo nam Mody wkrótce zmniejszą ilość postów :))
Kasety mogą nie istnieć.
A wypraszam se. Wielu gdyby nie kasety, nie zaznajomiło by się z muzyką Przynajmniej nie w tym stopniu. Wszystkie te różne, typy i odmiany kaset od kilkuset producentów daje nieograniczone możliwości co do wyboru na czym nagrywać. No i właśnie możliwość nagrywania. Nie jesteś ograniczony do tego co możesz słuchać. Sam decydujesz o kolejności piosenek. Jak szum przeszkadza to jest zawsze dolby. Dla mnie to część uroku.
Kasety to szczyt formatów analogowych, i kropka.CD może zniknąć z powierzchni ziemi. Bezduszne krążki.
Szczyt analogu to płyta analogowa,
I KROPKA. Taka duża dla podkreślenia tej kropki.
Jak widać w poście Wsze kasety...
mam ich mnóstwo, ale chętnie zmieniłbym je na płyty . I tak robię.
https://unitraklub.pl/temat/23867?page=338#comment-162078 Tylko takich składanek jakie mam ponagrywane nie znajdę.
I nic mnie nie przekona...
Tylko sentyment do młodych lat!
To cytat mojej wypowiedzi, jakby co :))
Oprócz końcowej części ostatniego zdania. Rozumiem, montaż funkcjonalny :))Skończmy OT, bo nam Mody wkrótce zmniejszą ilość postów :))
Tak wyszło (w trakcie gotowania obiadu) ;-))
Widzę, że dyskusja naprawdę się rozwineła. Co do pomocy z kalibracją to dziękuję za tak dokładne opisy. Niestety, dziś nie miałem czasu usiąść do gramofonu. Jaki jest jednak mój pogląd na słuchanie muzyki? Uważam, że streaming to ostateczność, poza tym niby jest "taniej" lecz tak naprawdę trzeba mieć subskrybcje aby uzyskać lepszą jakość dźwięku. Winyle? Arcydzieło, jak się nad tym wszystkim głębiej zastanowi... to naprawdę jest niesamowite, jak z nierówności na winylowym krążku płynie muzyka. Jak to wkładka jest w stanie te drgania przetworzyć na muzykę? To jest naprawdę fascynujące. Jakość winyli jest nieporównywalna do darmowego streamingu. Jak postrzegam kasety? Kaset mam nieporównywalnie więcej niż czarnych krążków ale... nie mam magnetofonu :-D Mogę podesłać zdjęcie mojej kolekcji kaset. Nie widzę nic złego w takich dyskusjach jak ta na moim temacie, napisałem, że można sobie popisać. Wracając do tematu, płyty CD jakoś najmniej mnie interesują w kontekście słuchania muzyki. Choć parę filmów i gier na CD mam.
Ufając temu co podaje miarka, to nacisk ustawiłem. Anti-scating również sprawdzony metodą z instrukcji. Trochę sobie teraz posłucham. To, co na razie zauważyłem, to jak bardzo zużyta była mf-ka. Nie ma co jej sie dziwić. Możliwe nawet, że przez te ~40lat nikt nie zmieniał w niej igły.
Ech... Ja to sobie nigdy nie mogę nic spokojnie porobić z moim sprzętem. Dziś zmęczony wracam do domu, przygotowuję mój pokój do odsłuchu. Uruchamiam sprzęt, a tu ku mojemu zdziwieniu - brum. według mnie jest to wina kabla który idzie z Bernarda, ponieważ gdy zwarłem metalową część gramofonu z obudową w AT brum zniknął. Nie wiem czy nigdy na to nie zwracałem uwagi czy dopiero teraz tak zaczął robić, ale teraz da się usłyszeć buczenie transformatora z wnętrza gramofonu. Z mojej diagnozy wynika, że jestem zmuszony wymienić kabel sygnałowy. I tu pytanie do was, jaki kabel polecacie?
Sprawdź najpierw czy gdzieś nie ma zimnych lutów, może wystarczy tylko poprawić połączenie.
Jeśli to ten sam gramofon w którym toczyłeś nierówny bój z przewodami i konektorami wkładki, to jest duża szansa, że tam właśnie coś się uwaliło.
W żadnym gramofonie, a mam ich kilka nie wymieniałem kabli i nic nie brumi.
... brum. według mnie jest to wina kabla który idzie z Bernarda, ponieważ gdy zwarłem metalową część gramofonu z obudową w AT brum zniknął.
To najprościej dorobić kabel masowy łączący Bernarda z AT. Taki kabel jest często używany przy podłączaniu gramofonu, wiele gramofonów ma specjalne przyłącze do podłączenia kabla do wyrównania potencjałów.
Jak podłączyłeś Bernarda? Dokładałeś gniazda cinch w obudowie? Czy lutowałeś na końcu oryginalnego kabla wtyczki? Typowo, masy gniazd cinch są łączone z masą urządzenia, więc nie trzeba dodatkowego kabla bo za masowy robi ekran sygnałowego. W oryginalnej wtyczce DIN wszystkie punkty masy (włączając ramię) i (-) z wkładki są połączone razem i wyprowadzone do wtyczki. We wzmacniaczu pewnie jest podobnie, wiec kabel uziemiający też nie powinien być potrzebny. Ale skoro brumi a taki kabel pomaga, to założyłbym go na stałe.
Oryginalne połączenie Bernarda i AT nie powoduje brumu.
W gramofonowe masy gniazd cinch nie są łączone z masą urządzenia. 4 kabelki z wkładki idą bezpośrednio do czincz. Bardzo często nawet w gramofonach ze wzmacniaczem, plus i minus sygnału nie są masowane. Stąd obecność bolca masy.
Moje kabele DIN mają minus sygnału z bolca do bolca (3), a ekran łączy blaszki wtyczek .
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- …
- następna ›
- ostatnia »












głos w temacie trwającej dyskusji:
https://www.youtube.com/watch?v=_kOxBYYDSyk
Włodek