M7020 ustawienie geometrii głowicy i toru przesuwu taśmy
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Właśnie coś w tym stylu chciałem napisać. Trzeba jeszcze dodać, że tor odczytu też musialby być idealnie skalibrowany. W tych magnetofonach mamy przecież pr do ch-ki odczytu.
W czasach gdy mój M8010 był podstawowym źródłem dźwięku, napędzany kasetami kolegów i albo nagrywanych w wypożyczalniach CD, nie zakładałem nawet szybki, a płaski mały śrubokręt był nieomalże obowiązkowym wyposażeniem każdego magnetofonu. No i "pamięci masowej". Słuch się miał na czym wyćwiczyć
Niestety, taka kaseta jest w większości przypadków nieprzydatna do mechaniki K520 z powodu braku lewego hamulca odwijania w tych mechanikach. Brak hamowania dociskiem filcowym do głowicy w tej kasecie powoduje spadek lewego naciągu prawie do zera i w efekcie brak naprowadzania taśmy pod rolkę dociskową, która wypluje i zmiele taśmę w pierwszych sekundach po załączeniu przesuwu.
Niestety, taka kaseta jest w większości przypadków nieprzydatna do mechaniki K520 z powodu braku lewego hamulca odwijania w tych mechanikach. Brak hamowania dociskiem filcowym do głowicy w tej kasecie powoduje spadek lewego naciągu prawie do zera i w efekcie brak naprowadzania taśmy pod rolkę dociskową, która wypluje i zmiele taśmę w pierwszych sekundach po załączeniu przesuwu.
Dlatego trzeba to zrobić tak jak ja swoją na zdjęciu stronę wcześniej, czyli wyrzeźbić "otwory wizyjne" z zachowaniem sprężynki dociskowej.
Wstępnie udało mi się ustawić głowice.
Taśma się nie zagina, skos ustawiony na sygnale 8kHz o małej amplitudzie, tak aby poziom na wyjściu był jak największy a za razem P i L były w fazie.
Oczywiście wysypało się co innego. Robię o od dłuższego czasu w wolnych chwilach i przysięgam że jak coś zrobię to zaraz nagle zepsuje się coś drugiego.
Problem jest taki (i kiedyś też był) że dźwięk okropnie faluje na początku taśmy (kiedy prawa szpula jest pusta), im bliżej końca tym jest on stabilniejszy.
Domyślam się że to wina tego sprzęgła złożona z dwóch zębatek, blaszek i filcu.
Mam drugi taki sam na części, najpierw muszę wyczyścić jakoś to sprzęgło i wyregulować przekładając do mojego.
Jak to zrobić?
Są jakieś sposoby żeby dobrze to ustawić?
Oczywiście wysypało się co innego. Robię o od dłuższego czasu w wolnych chwilach i przysięgam że jak coś zrobię to zaraz nagle zepsuje się coś drugiego.
Nie dziw się, te typy tak mają. Tu jest więcej fabrycznie do bani niż poprawnie.
Kuriozalny wręcz fragment z serwisówki jest widoczny na zdjęciu w poprzednim wpisie; "nie ma możliwości regulacji...[...]...wymianę płyty napędu z talerzykami".
Jasne, na taką samą bo innych nigdy nie było.
Problem jest taki (i kiedyś też był) że dźwięk okropnie faluje na początku taśmy (kiedy prawa szpula jest pusta), im bliżej końca tym jest on stabilniejszy.
Domyślam się że to wina tego sprzęgła złożona z dwóch zębatek, blaszek i filcu.
Domyślam się, że pod pojęciem "faluje" masz na myśli nierównomierność przesuwu?
Faktycznie, to sprzęgło może być winne. Spróbuj zmniejszyć naciąg zwijania taśmy poprzez zmianę położenia trójramiennej sprężynki płaskiej w tym mniejszym sprzęgle (to większe to bezpiecznik przewijania) tak, aby słabiej dociskała okładzinę cierną do współpracującego z nią krążka.
A silnik jest sprawny? Oś koła zamachowego nasmarowana w punktach osadzenia? "Przeciąganie" ma charakter powtarzalny czy przypadkowo "zamiauczy" od czasu do czasu?
A silnik jest sprawny? Oś koła zamachowego nasmarowana w punktach osadzenia? "Przeciąganie" ma charakter powtarzalny czy przypadkowo "zamiauczy" od czasu do czasu?
Raczej powtarzalny.
Silnik zmieniany wiec powinien być ok.
Raczej powtarzalna, coś na zasadzie jakby może prawa rolka szarpała taśmę, coś w tym stylu.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- następna ›
- ostatnia »











