Fonomaster 610f - pasek talerza
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zanim zaczniesz myśleć o wkładce, głowicy i innych kwestiach to trzeba doprowadzić do sytuacji w której talerz Twojego gramofonu będzie obracał się z czterema prędkościami dokładnie tak jak to być powinno.
Jak już pisałem nie znam konstrukcji tego gramofonu, ale na podstawie załączonych zajęć widzę, że jest elementarnie prosta.
Mogło być tak, że na obwodzie koła przekazującego napęd znajdowała się nakładka cierna gumowa zwulkanizowana/sklejona trwałe z kołem i po prostu odpadła .
Jeśli chcesz go uruchomić to przy współpracy Kolegów myślę, że dasz radę.
Ale wszelkie działania trzeba prowadzić małymi krokami,a nie na żywioł.
Mam dwa pytania:
Czy to nowy nabytek?
Jaki długi pasek kupiłeś?
Jak odpowiesz na te dwa będziemy działać dalej.
Pasek z allegro pod parametry:
G601f, WG610f
Wymiary
srednica -------- 70 mm
grubość --------- 0,5 mm
szerkość---------4 mm
obwód ---------- 220 mm
Adapter "odkrywka" nie chodziła z 30 lat.
Czyli zaczynamy uruchomienie od "zera"
Pasek prawidłowy, o ile nie wysłano pomyłkowo innego.
Nie zakładaj go na razie.
Nie uruchamiaj gramofonu.
Załącz prędkość 16 obrotów i zrób fotkę współpracujących bieżni z góry.
Zrób też fotkę bieżni koła "pomarańczowego" z uwzględnieniem powierzchni współpracującej z talerzem.
Cytat Mmarsel: "Nie mam go teraz przed sobą ale kojarzę, że było lekkie wgłębienie w kole".
Obawiam się, że odkształcenie kółka mogło nastąpić w wyniku jego stałego docisku do wewnętrznej pobocznicy talerza. Gramofon mógł zostać wyłączony przez wyjęcie wtyczki z gniazda zasilania i tak przez lata kółko sobie dociskało do talerza w jednym miejscu. Sytuacja podobna do tej z kółkiem skaczącym w magnetofonach serii ZK-200. Oby nie.
Musimy poczekać na fotki.
Ja tą informację o wgłębienia traktuję nie jako punktowe, a po obwodzie.
Jeśli został wyłączony przez wyjęcie wtyczki to może tak być.
Natomiast przy użyciu wyłącznika rolka pośrednia powinna być odsuwana od koła napędowego i talerza.
Ale to kwestia drugoplanowa, bo nawet przy odgniecionej punktowo bieżni napęd będzie działał.
Wszystko sprawdzę - dziękuję Zbyszku.
Z doświadczenia. Z idlerami miałem sporo do czynienia, zwłaszcza w wykonaniu Duala. Twarde kółko nie zapewni odpowiedniego tarcia, by przenieść napęd.
@porlick
Skąd przekonanie, że to guma?
Pytam, bo sam nie wiem.
Średnica koła idlera ma z grubsza nieistotną wartość, bo czy będzie to 50, czy 70 mm, to tylko pośrednik. Dla przekładni ważne są średnicę rolki stopniowej i brzegu talerza, po którym trze idler. Byle średnica pozwalała się dostawić jednocześnie do obu rolek. (Dla każdej średnicy stopniowanej rolki.) Można poszukać oringu gumowego- uszczelki hydraulicznej okrągłej w przekroju o średnicy pozwalającej się utrzymać w rowku idlera.
Musimy poczekać na fotki.
Ja tą informację o wgłębienia traktuję nie jako punktowe, a po obwodzie.
Jeśli został wyłączony przez wyjęcie wtyczki to może tak być.
Natomiast przy użyciu wyłącznika rolka pośrednia powinna być odsuwana od koła napędowego i talerza.
Ale to kwestia drugoplanowa, bo nawet przy odgniecionej punktowo bieżni napęd będzie działał.
Jest sposób na punktowy odgniot, sprawdziłem go na Dualu. Później opiszę.
Moim zdaniem średnica rolki pośredniej ma wpływ na obroty talerza gramofonu.
A jak jest musiałbym policzyć, ale mi się nie chce.
Sprawdziłem co mówi Al.
Twierdzi, że mam rację...ale ja mu za bardzo nie ufam.
Nie ma. To jest koło pośrednie. Nie chce mi się rysować, ale to są jakby dwie przekładnie cierne: silnik-idler i idler-talerz pracujące jedna za drugą (szeregowo). Wałek silnika ma obroty n1 i promień R1. Idler ma promień R2. Czyli przełożenie przekładni pierwszej to R1/R2, a obroty idlera n2 to n1 X R1/R2. Talerz ma średnicę R3 (tam gdzie dotyka idler). Czyli przełożenie przekładni drugiej to R2/R3. A obroty talerza n2xR2/R3.
Czyli całkowite przełożenie układu to R1/R2 x R2/R3 (R2 się skracają)=R1/R3.
Obroty talerza to n1 x przełożenie całkowite czyli n1 x R1/R3. Średnica idlera zniknęła nam ze wzoru, czyli nie ma wpływu na ostateczne obroty talerza.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »











Nie mam go teraz przed sobą ale kojarzę, że było lekkie wgłębienie w kole. To nie sugeruje, czegoś zwiększającego tarcie na styku ebonitu ze stożkiem ? Pierścienia gumowego nakładanego w rowek koła ?
Pytanie drugie: zamiennik wkładki znalazłem jako Audio-Technica AT3600L. Nie mam tez oryginalnego Headshell - kupiłem zamiennik. Nie wiem jaka będzie jego waga stąd pytanie jaki winien być nacisk igły na płytę ?