Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Komputer odczytuje tą pamięć jako 2TB, ale faktycznie tyle nie mają. Szybkość przesyłania plików jest na tragicznym poziomie, że ciężko jest na niego przesłać 1GB, a co dopiero 2TB. Może jak się komputer zostawi włączony na całą noc to ten 1GB jakoś się przekopiuje.
A kupował ktoś głowice na tym aliekspress?
Kupowałem, ale laserowe. Głównie do Sony. KSS150/210/212 działają perfekcyjnie. Podobnie jak KSS213 w różnych wariantach. Natomiast KSS240 po trzech próbach na przestrzeni ostatnich kilku lat, niestety, jak były, tak są do niczego..
Magnetofonowych nie kupowałem, mam jeszcze zapas na własny użytek ze "SDCz".
*) - "Stare, dobre czasy"
Cytat Edgor13:
"Ja też kupiłem kilka drobiazgów na AliExpress. Pilota do blu-raya Sony z przyciskami numerycznymi bo oryginalny nie miał.
Jak chcę na blurayu posłuchać 47. utworu to musiałem w menu płyty i klikać kilkanaście razy żeby do niego dojść..."
Co to był za odtwarzacz BR Sony? Ja mam niski model (dosłownie i technicznie) i pilot jest pełnofunkcyjny. Kosztował niecałe 300 zł parę lat temu.
Aż się wierzyć nie chce.
Nie programowałem. Osobny do OTV Philips i osobny do BD Sony.
Co ciekawe - tym pilotem od odtwarzacza Sony mogę włączyć i wyłączyć telewizor Philips.
Dlatego pytam jak zaprogramowałeś?
Powiem szczerze, że nie do końca rozumiem pytanie. Nic nie programowałem. Pilot Sony od początku włączał i wyłączał OTV Philipsa. Przenieśmy ew. do offtopa, bo trochę to przeze mnie odjechało od chorych cen. Sam jestem ciekaw dalszego ciągu tej pilotowej kwestii.
Przekopiuję do OT. Jeśli wyrazisz wolę kontynuacji to piszmy.
EOT
Na Ali w zasadzie nie warto kupować żadnych nośników pamięci, a już na pewno nie takie które mają deklarowaną wysoką pojemność i kosztują 1/10 tego co w sklepie.
Kupiłem kilka pen drive, jakieś karty pamięci a także z ciekawości trzy różne dyski SSD.
Najlepiej z tego wszystkiego wypadają dyski SSD, bo przynajmniej trzymają deklarowaną pojemność, natomiast osiągi są marne. Trzeba jednak mieć na uwadze, że jeśli kupimy tani dysk nawet pozornie renomowanego producenta to sytuacja będzie podobna więc w sumie można kupić 2x taniej na Ali jeśli to nie ma być dysk systemowy albo do przechowywania ważniejszych rzeczy. Ja dla zakupionych dysków znalazłem zastosowanie w urządzeniach w których jak padnie to wyrzucę i kupię drugi. Za 25zł za 120GB nawet się opłaca, ale za 40 już bym nie kupił - wolałbym dołożyć 15zł i kupić najtańszy GoodRam.
Natomiast jeśli chodzi o pendrive - Wszystkie "okazje" typu 256GB za 8zł to w najlepszym wypadku stary numer pod tytułem 256Gb czyli nie gigabajty, a gigabity co oznacza 32GB, a nie 256GB.
Mnie jednak za 8zł nie udało się trafić nawet 32GB, a zwykle jest to 1-2GB. Na pierwszy rzut oka wszystko jest ok, bo dało się na tym pendrive zapisać plik nawet 4GB, tylko że nie dało się go potem odczytać. Sztuczka polega na tym, że kontroler pamięci zapisuje ją w kółko - po zapisaniu 2GB leci dalej zaczynając od początku pamięci kasując poprzedni zapis.
Dopiero próba odczytu ujawnia problem, bo plik jest uszkodzony. Jak się potraktuje takiego pendrive odpowiednim oprogramowaniem to wałek wychodzi na jaw. Można przeprogramować kontroler tak aby zgłaszał właściwą ilość pamięci i tym samym dało się używać tego jako pamięci 2GB, tyle że wówczas ujawni się kolejny problem - brak bufora danych, przez co pamięć często się wykłada i po włożeniu system uważa że jest niesformatowana. Po sformatowaniu oczywiście działa dobrze, ale trzeba jak z jajkiem - za każdym razem pilnować aby bezpiecznie usunąć sprzęt itp.
Przypadłość z buforem ma większość pendrive z Aliexpress, niektóre padają tak że już nie da się z tym nic zrobić, tak jakby fizycznie pamięć uległa uszkodzeniu bo nie daje się odczytać informacji o pamięci.
Dwa ubiłem wkładając do oscyloskopu, gdzie nie ma bezpiecznego usuwania nośnika. :)
Karty pamięci mniej więcej do 32GB działają, ale są tak wolne że nawet za 10zł nie opłaca się ich kupować.
To samo dotyczy słuchawek, też kupiłem chyba dwa modele i na pierwszy rzut ucha są ok, ale trochę dłuższe słuchanie jest bardzo męczące zarówno pod względem brzmieniowym jak i fizycznym - zaczyna boleć ucho.
Nie ma mowy aby to były oryginały mimo iż mają logo znanego producenta. Porównywałem Marshalle Major IV (na szczęście nie ja je kupiłem) - te z Chin potrafią być naprawdę dobrze wykonane i słuchając ich mamy wrażenie że wszystko jest ok. ale... dopóki nie założymy oryginałów, które nie bez powodu są 3x droższe.
Generalnie dostajemy to, za co płacimy. Jeśli płacimy 8zł za pen drive to ma on parametry urządzenia za 8zł i trzeba zapomnieć o realnych pojemnościach większych niż kilka GB.
Jeśli kupujemy za 200zł słuchawki warte 600zł to też trzeba się liczyć z tym że będą to słuchawki o jakości jak te za 200-300zł.
Na Ali da się kupić wiele rzeczy taniej niż u nas, albo w ogóle da się kupić bo u nas nie ma. Ale skuszenie się na okazje typu 5x taniej niż u nas to zwykła naiwność.
https://www.olx.pl/d/oferta/retrospekcja-unitra-diora-philips-st...
Uwielbiam handlarzy stylizujących się na "ekskluzywne studia sprzętu vintage", najczęściej mają tak odklejone od rzeczywistości ceny, że szczęka opada.
Pomijam tu drobny szczegół w postaci dołączania 4 omowych kolumn do zestawu. :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 669
- 670
- 671
- 672
- 673
- 674
- 675
- 676
- 677
- …
- następna ›
- ostatnia »














A kupował ktoś głowice na tym aliekspress?