Kondensatory ELWY - Podwyższona pojemność.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zakładałem linkę ze 2-3 razy jak wymieniałem agregat albo potencjometr z nim sprzężony. Wiem że to nie jest lot w kosmos bo nawet bez serwisówki da się to zrobić zapisując sobie ile zwojów na którym kole i w którą stronę nawinięte (zresztą właśnie tak robiłem), nie mniej nigdy nie udało mi się tego zrobić za pierwszym podejściem. Z tego powodu jeśli tylko mogę wykombinować coś aby nie ruszać linki, to wolę kombinować. :)
Rozumiem, natomiast ja już teraz się tego nie obawiam. Zdejmuję linkę robię co trzeba i zakładam.
Ale aby nie było - ten wymóg przy serwisowaniu uznaję za słabe rozwiązanie.
To całą procedurę serwisową wydłuża.
Bardzo ciekawy wątek - co było pierwowzorem ELIZABETH. :)
Bardzo ciekawy wątek - co było pierwowzorem ELIZABETH. :)
Pewnie coś po przedawkowaniu sake ;-).
Bardzo ciekawy wątek - co było pierwowzorem ELIZABETH. :)
Pewnie coś po przedawkowaniu sake ;-).
Tak i teraz potrzebna aby to serwisować.
Zapraszam w sobotę o 21 na YT - u mnie będą zmagania z Elizabeth właśnie :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10








Prawdopodobnie fizyczny pierwowzór Miłościwej Pani powstał w Polsce w oparciu o papierową dokumentację. Przemawia za tym taka okoliczność, że już w pierwszych egzemplarzach produkcyjnych wszystko w tym bałaganie do siebie jednak pasowało. Sanyo było znane ze słabości prototypów, vide Marcin robiony w kawałkach tam i przysyłany w rozsypce tu, co przydało siwizny/łysiny/stanów przedzawałowych naszym pełnym nadziei orłom, którzy musieli to składać i uruchamiać. No bo jak tu powiedzieć Towarzyszowi Pierwszemu Sekretarzowi, że Japońce to brakoroby, naciągacze i wydrwigrosze ?
A za uszami to mają dużo więcej, niż nasi ziomkowie orły-sokoły-bażanty ;-).
My nie planowaliśmy globalnego ataku chemicznego i biologicznego na resztę Świata. My tylko wysyłaliśmy Zetki Francuzom :-)))...