Kącik Marcina - ZRK M601SD
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Egzemplarz ze zdjęć ma śrubki z łbem prostym, a większość Marcinów ma krzyżakowe.
To tylko potwierdza, że sukcesywnie przechodzono na elementy krajowe. Może było tak, że kupiliśmy jakąś określoną ilość części a nie kompletów części i gdy skończyły się importowane, wstawialiśmy swoje. To by tłumaczyło dlaczego w niektórych egzemplarzach w większości są importowane, a w innych już nie.
Polskie były także układy TTL. Egzemplarz ze zdjęć ma śrubki z łbem prostym, a większość Marcinów ma krzyżakowe. Czyżby nawet śrubki przyjeżdżały z JPN?
Do pierwszych 500 sztuk (?- info niepewne, z drugich ust) na pewno tak, bo pilnowano każdego detalu przed rozkradzeniem.
Wartość krajowego wsadu w ostatnich Marcinach była nikła. Produkcji nie kontynuowano z powodu klopsu jakościowego i niemożliwych do pokonania trudności montażowych. Dlatego do samego końca nikt nie miał pojęcia, jak napisać instrukcję serwisową. Nigdy takowej nie widziałem i nie znam nikogo, kto by widział. Prawdopodobnie nigdy nie powstała w całości.
Parametry w opisie technicznym są niezgodne ze stanem faktycznym.
Wróciłem z urlopu i trochę bardziej rozkręciłem Marcina. W moim oprócz TTL-i niektóre tranzystory to nasze BCAP07.
W zasadzie wszystkie rezystory (poza płytką sterowania silnika BLDC) oraz myślę że większość diod także jest krajowej lub rosyjskiej produkcji.
Pozostałe tranzystory to głównie 2SC1571 oraz 2SC536 i 2SC537. To nie są jakieś wybitne tranzystory, myślę że dałoby się je zastąpić naszymi np. BC109. 2SD313 w zasilaczu tym bardziej nie ma problemu z zastąpieniem.
Myślę że nawet mechanikę dałoby się zaadoptować jakąś naszą, ew. stworzyć własną na bazie tej od Sanyo.
Jedyny problem to analogowe układy scalone, te ciężko byłoby w prosty sposób zastąpić.
Ja myślę, że zaprzestano produkcji i rozwoju głównie dlatego że ten magnetofon niezbyt miał rację bytu w czasach w których się pojawił.
Pewnie wyprodukowali tyle na ile mieli mechaniki i na tym zakończono.
Zamieszczam trochę zdjęć elektroniki dosłownie w kuchni na blacie. :)
Czy w tym magnetofonie rolki dociskowe powinny być takie same, czy różne?
W moim są różne, nie wiem czy to tak ma być, czy ktoś już tu był.
[quote=Artur K.;8496.172201;23269]Wróciłem z urlopu i trochę bardziej rozkręciłem Marcina. W moim oprócz TTL-i niektóre tranzystory to nasze BCAP07.
W zasadzie wszystkie rezystory (poza płytką sterowania silnika BLDC) oraz myślę że większość diod także jest krajowej lub rosyjskiej produkcji.
Pozostałe tranzystory to głównie 2SC1571 oraz 2SC536 i 2SC537. To nie są jakieś wybitne tranzystory, myślę że dałoby się je zastąpić naszymi np. BC109. 2SD313 w zasilaczu tym bardziej nie ma problemu z zastąpieniem.
Myślę że nawet mechanikę dałoby się zaadoptować jakąś naszą, ew. stworzyć własną na bazie tej od Sanyo.
Jedyny problem to analogowe układy scalone, te ciężko byłoby w prosty sposób zastąpić.
Ja myślę, że zaprzestano produkcji i rozwoju głównie dlatego że ten magnetofon niezbyt miał rację bytu w czasach w których się pojawił.
Pewnie wyprodukowali tyle na ile mieli mechaniki i na tym zakończono.
Zamieszczam trochę zdjęć elektroniki dosłownie w kuchni na blacie. :)[/quote]
Przecież Elmasz produkował spolszczoną kopię mechanizmu z Marcina... Była instalowana w rejestratorach wojskowych RK-84.
A widzisz, nie wiedziałem.
To dowodzi, że gdyby była taka potrzeba to wzorem Elizabeth, byłby Marcin w 99 albo nawet 100% polski.
Po prostu w latach 80 gdy świat podbijały wieże, taki "pionowy" magnetofon kojarzący się bardziej ze szpulowcem nie miał sensu w świecie HiFi. Taki magnetofon musiał znajdować się na górze wieży, a na górze wieży naturalnie musiał być gramofon. Magnetofon musiał wiec stać obok, a wówczas całość zajmowała znacznie więcej miejsca.
Taki magnetofon miałby więcej szans gdyby mógł być samodzielnym urządzeniem, ale Marcin nie ma wzmacniacza więc nie nadaje się jako samodzielne urządzenie.
Zresztą tańsze magnetofony np. M532, czy M-535 który miał wzmacniacz również świata nie podbiły.
To po prostu nie ten czas na tego typu sprzęt.
Tak jak dziś wieże wyszły z mody, tak wtedy takie magnetofony wyszły z mody a do tego ten konkretny był drogi.
To oczywiście moja luźna teoria na upadek Marcina, ale uważam że ma ona sens.
No tak, tylko że to kolejny nietrafiony wyrób.
Lata 80 to epoka wież które da się ładnie ustawić na meblu (regale, meblościance?), a nie same w sobie będące meblami.
To ładnie wygląda w katalogu i na tym koniec.
No tak, tylko że to kolejny nietrafiony wyrób.
Lata 80 to epoka wież które da się ładnie ustawić na meblu (regale, meblościance?), a nie same w sobie będące meblami.
To ładnie wygląda w katalogu i na tym koniec.
Gierkowskie mieszkanka nie były zbyt przestronne ;-). Ale dobrze, a nawet doskonale, że w ogóle były. Tak samo jak sprzęty UNITRY.
Przecież Elmasz produkował spolszczoną kopię mechanizmu z Marcina... Była instalowana w rejestratorach wojskowych RK-84.
Taa... A jakie silniki tam były? I kapstany? I rolki dociskowe?
A głowice? Te rejestratory były zdaje się jednodrożne. Kasująca też polska? Gdzie ją wetknęli? Single capstan to było? Nie słyszałem, żeby rodzima produkcja ogarniała wąskie kasujące.
Chassis, ramki i 101 innych drobiazgów też raczej nie nasze.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- następna ›
- ostatnia »















Polskie były także układy TTL. Egzemplarz ze zdjęć ma śrubki z łbem prostym, a większość Marcinów ma krzyżakowe. Czyżby nawet śrubki przyjeżdżały z JPN?