Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Arku, nie jest możliwe, by każdy miał rację.
Kończmy waszmościowie, wstydu temu Forum oszczędzając.
Temat zostanie niedługo odblokowany, żeby bywalcy Audio Video Show mogli powrzucać trochę zdjęć i dodatkowych informacji.
Tymczasem, odpoczynek.
Załapałem się na pokaz Unitry. Poproszono o wypełnienie ankiety. Ocenić miałem wygląd. Niby jak, po ciemku ze światłem prawie prosto w oczy? Zdjęcia zrobione z ledem, a i tak marne.
Jaka jakość wykonania? Niby jak ocenić bez dotykania?
Jakość dźwięku? Nawet niezła, dopóki nie usłyszałem ceny kolumienek 13 tysi.
Lepszy dźwięk słyszałem z kolumienek za 4 tysiące. Serio. Małe , aktywne kolumienki firmy Sound Rite.
Pan prowadzący strasznie był dumny z dzieła Unitry.
Może i rozdzielczość tonacji powyżej basu była dobra. Szkoda że aby osiągnąć dobra dynamikę dołu poświęcono kontrolę i zróżnicowanie. Przy którymś nagraniu miałem wrażenie że gitara basowa ma tylko jedną strunę.
Gdyby kosztowały ok 8 tysięcy to bym powiedział - bierzcie.
Zastanawiam się JAKA muzyka zaspokoi te wysublimowane gusta i ekstremalnie doskonały słuch. :-) Oczywiście odtwarzana na sprzęcie o niemierzalnych zniekształceniach.
Jeśli chodzi o polską myśl techniczną z czasów minionych, to muszę niestety niektórych ortodoksów zasmucić. Technologia produkcji obwodów drukowanych nie jest polskim wynalazkiem, podobnie jak elementów elektronicznych bez wyjątku. Jeśli idzie o LICENCJE, to były prawie na wszystko. Ktoś kiedyś powiedział, że Polacy wymyślili jedynie zastosowanie kamienia do przyciskania dekla w beczce z kiszoną kapustą. Inną sprawą jest samodzielne zaprojektowanie, wykonanie i zastosowanie jakiegokolwiek urządzenia (co jest raczej niemożliwe), a co innego użycie elementów w SWOIM projekcie i wykonawstwie. NU mieści się w POLSKOŚCI doskonale. Jest to moja subiektywna opinia.
... Ktoś kiedyś powiedział, że Polacy wymyślili jedynie zastosowanie kamienia do przyciskania dekla w beczce z kiszoną kapustą. Inną sprawą jest samodzielne zaprojektowanie, wykonanie i zastosowanie jakiegokolwiek urządzenia (co jest raczej niemożliwe), a co innego użycie elementów w SWOIM projekcie i wykonawstwie. NU mieści się w POLSKOŚCI doskonale. Jest to moja subiektywna opinia.
No nie zapominajmy o;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_Czochralskiego
@ niuniek. Nie trzeba mieć doskonałego słuchu żeby porównać ten sam utwór grany w pokoju obok z tym co słychać w NU.
Albo wystarczy znać ten utwór na pamięć jeśli sie tego słucha kilka razy w miesiącu.
A jeżeli chodzi o zniekształcenia, to wg. periodyku który czasami czytam ,to teraz sprzęty mają naprawdę pomijalne dla naszego słuchu .
To tak dla zróżnicowania trochę fotek konkurencji.
Mam nadzieję że z powodu konkurencji tematu nie zamkną.
Wyjątki potwierdzają regułę. Poza tym Czochralski swoje odkrycia i wynalazki w większości stworzył w NIEMCZECH. To chyba dość daleko od Polski. Takich przykładów Polaków dokonujących wielkich, średnich czy małych odkryć i wynalazków pracujących w innych krajach można przytoczyć całkiem sporo. Zdolni ludzie są na całym świecie.
Nie trzeba mieć doskonałego słuchu żeby porównać ten sam utwór grany w pokoju obok z tym co słychać w NU.
Nie słyszałem sprzętów NU, bo mnie to nie interesuje z prostego powodu. Nie sądzę, żebym usłyszał wielką (może żadną?) różnicę miedzy NU i moim wiekowym sprzętem Unitry.
Od urodzenia słuch się starzeje i degraduje, aż do momentu, że trzeba użyć aparatu słuchowego. Wtedy to i kołchoźnik jest dobry. Ja mam audiometryczne badanie słuchu co rok i mam słuch niezły w porównaniu z moimi równolatkami. Jak miałem 20 lat, to słyszałem nietoperza jak poluje na muchy ;-) Lubię słuchać muzyki, jednak nie skupiam się na sprzęcie i czy słychać jakieś syki lub pierdnięcia. Skupiam się na treści, którą starał się przekazać autor. Sprzęt dla mnie to sprawa drugo, trzeciorzędna. Oczywiście każdemu wolno mieć jakieś tam swoje zdanie na temat sprzętów obecnych czy dawnych, różnic jakie słyszą (lub im się wydaje, że słyszą). Można też, co się tutaj zdarza dość często, oceniać na podstawie filmików z Internetu jakość dźwięku poszczególnych zestawów. Najlepiej weryfikuje słuch ślepy test. Dzisiejsza młodzież mająca wepchnięte do uszu słuchawki wszędzie gdzie się da, gdy będzie w moim wieku będzie słyszeć tylko syrenę okrętową i to stojąc obok statku.
Kolumny pokazane na zdjęciach powyżej nie podobają mi się i właściwie nawet gdybym stwierdził, że są lepsze od moich, to nie zamieniłbym się. Dlaczego? Bo mi nie pasują do wystroju wnętrz w moim domu.
"De gustibus non disputandum est, de gustibus non disputandum!"
Do niczego przymusu nie ma.
Taki film nagrałem.
Można obejrzeć i posłuchać. Można nie.
Tyle że wiadomo że nie słychać jak trzeba.
https://youtu.be/9k4z9qZaZgU?si=K76FekS2CQqJ-8Os
Najpierw myślałem że film nadadzą.
Czy tylko mi te zestawy głośnikowe z Diory, kojarzą się z żelazkiem?
Niestety mi, nie udało się wybrać na AVS :(
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169
- …
- następna ›
- ostatnia »






















Tak se patrzę na te pisanki i nie wiem co wnoszą do tematu.
Czy ktoś stąd w ogóle kupił ten sprzęt?