Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Tak.
Ale mój teść też idąc na zakupy najpierw wybiera kasę z bankomatu. " żeby google nie wiedziało co kupuję". Masakra!
Odnoszę wrażenie, że rozmowa zeszła na tor, który próbuje wmówić, że płacenie gotówką jest czymś złym?
Panowie co wy pleciecie?
Czyli 80000 zł w reklamówce trzeba mieć na nową Unitrę.
My pół roku temu, z taką właśnie 'reklamówką' pojechaliśmy po nowe auto ojca, ogień z nieba nie poleciał i świat się nie zawalił.
Wiele małych i "grubych" zakupów dokonujemy gotówkowo, i jeszcze więcej cyfrowo przez różne portale sprzedażowe czy płacenie 'pipakiem' w sklepie, i nie widzę w tym najmniejszego problemu, by mieć możliwość decydowania, kiedy i jaką metodą chcesz sfinalizować transakcję, czy to telewizor, lodówka, piec, samochód czy ziemniaki na bazarku.
A co do przynoszenia większych ilości gotówki do banku, będzie to cały czas widoczne, póki ludzka mentalność kiszenia większej kasy w poduszce (co też nie jest jakieś dobre) się nie skończy.
Całkowita bezgotówkowość, to już w ogóle, nie jest nic dobrego, gotówka to wolność, a wszystko co cyfrowe, jest szpiegowane i kontrolowane, i nie są to żadne teorie spiskowe dla foliarzy.
Juź się w offtopowym wypowiedziałem na ten temat.
Ja nie zacząłłem...
Nie ma zakazu płacenia gotówką, miały być limity wprowadzone ale nie słyszałem aby takie prawo weszło w życie.
Może to kwestia mentalności, ale nie wyobrażam sobie płacenia np. za samochód kartą, tutaj tylko przelew i to jeśli kupujemy w salonie/komisie czy od firmy. Gdy kupujemy od osoby prywatnej to raczej tylko gotówka.
Spotkałem się nawet z przypadkiem zakupu mieszkania za gotówkę.
To nie jest kwestia prania pieniędzy, bo przecież transakcje typu zakup pojazdu czy nieruchomości i tak przechodzą przez urząd skarbowy (trzeba zapłacić PCC), nie da się więc w ten sposób wyprać pieniędzy.
Nikt też nie pierze pieniędzy kupując coś drożej, a sprzedając taniej.
Limity weszły dla firm.
Tak, ale to już od dość dawna obowiązuje i dotyczy tylko transakcji pomiędzy dwiema firmami.
Limity weszły dla firm.
"Nie bój nic!". We Francji każdy obywatel ma już limit (chyba 2000€). Przyjdzie to i do nas.
Limity weszły dla firm.
"Nie bój nic!". We Francji każdy obywatel ma już limit (chyba 2000€). Przyjdzie to i do nas.
Pisałem już gdzieś, o powolnym gotowaniu żaby, cały czas to się dzieje :-)
Co rok dokręcają śrubę, aż ja dokręcą...
Kontynuacja tego wątku jest w offtopach, tu nie śmiećmy.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- …
- następna ›
- ostatnia »










I znaleźć salon audio który nie nabierze podejrzeń gdy ktoś przychodzi z 28000zł w reklamówce. Zaczyna to schodzić w kierunku bajeczek dla foliowych czapeczek.
Czy jest tanio? Jest tanio. Czy jest dobrze? Jest tanio!