Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Cytat Artur K.:
"Natomiast co do linijki - cóż taki sam gadżet jak długopis, otwieracz, pen drive itd."
Nie powiedziałbym, że taki sam. Bardziej jednak zgodny z profilem z uwagi na wykonanie z płytki PCB.
Wiesz, nie oni pierwsi wpadli na to żeby rozdawać linijki z PCB jako gadżet dlatego że tak powiem - nie wpadłem w zachwyt.
Natomiast jeśli chciałbyś szukać zgodności z profilem działalności - taka sama zgodność jest w przypadku pen drive. Na Pen drive można mieć pliki audio wysokiej jakości, które za pośrednictwem komputera odtworzysz na sprzęcie Unitra.
Skojarzenie z profilem działalności jak każde inne. :)
Szkoda że zamiast zwykłej linijki nie zrobili szablonu do ustawiania wkładki.
Pomysł fajny, tylko jaką wówczas nową ideologię trzeba byłoby dorobić do płyty testowej w wersji basic, która już takowym szablonem jest?
Taki szablon to co najmniej z 5 dyszek powinien kosztować skoro płyta kosztuje 200zł. :)
To chyba w ogóle jest fragment PCB wzmacniacza WSH-805. :)
Na to wygląda.
Wygląda na extra zaprojektowaną linijkę.
Technologicznie łatwiejsze w wykonaniu moim zdaniem.
Podobne linijki, możemy zrobić nasze klubowe :)
A tu o wkładce Unitry: https://www.youtube.com/watch?v=UcMz6HDmuP8
Podobno ma powstać jeszcze wkładka MM, jako zamiennik starych MF-ek.
A ta obecna nowość MC, skoro Micro-Line, to wygląda na modyfikację AT-OC9XML
Czytam to, co niektórzy tu wypisują i widzę, że żyją w innym świecie, w którym nie istnieją prawa patentowe i opłaty licencyjne.
Mój dobry kolega jako pracę inżynierską budował od podstaw odtwarzacz CD. Gdy Politechnika Warszawska zwróciła się do Philipsa, o udostępnienie sposobu kodowania płyty CD, to dostali odpowiedź, że wystarczy zapłacić i dostaną wytyczne. Chodziło o bardzo poważne pieniądze (niestety nie pamietam kwoty). Oczywiście nie było mowy o zakupie licencji, dlatego kolega samodzielnie rozpracowywał jak zakodowane są dane. Siedział miesiącami nad tabelami z danymi odczytanymi z płyty i analizował np skąd odtwarzacz wie, gdzie zaczyna się nowy utwór. Kiedyś Vadia zrobiła tak samo - sami rozgryźli jak zapisane są dane na płycie.
Tak samo jest z silnikiem DD do gramofonu. Obecnie jedyne serynie produkowane napędy tego typu, są przeznaczone do sprzętu dla DJ i to też w coraz mniejszej ilości. Dopiero byłby płacz, gdyby się okazało, że zamontowali silnik z gramofonu za 1000 zł. Opracowali sami i zrobili to inaczej, co oznacza że mają ambicję tworzyć nowe rozwiązania, a nie ja słusznie miniona Unitra, bazując na rozwiązaniach z lat 60 i 70, nie zmieniając ich do końca istnienia. Najlepszym dowodami na zastój, jest stosowanie pod koniec lat 80 korekcji taśm FeCr, których nie produkowano od ponad dekady, a w Polsce nigdy; czy programowanie stacji FM przy pomocy wieloobrotowych rezystorów.
Bardzo dobrze, że mają nietypowe rozwiązania. Popatrzcie na to jak jest skonstruowany NAD 3020 pierwszej generacji. Przedwzmacniacz gramofonowy ma 6 tranzystorów na kanał, konstrukcyjnie przypomina małą końcówkę mocy, a zasilany jest napięciem +35,7V / - 25,5V. Końcówka mocy również ma nietypową konstrukcję a mimo, a może dlatego gra genialnie.
Nie widzę, by nie mieli planu, czy działali chaotycznie. Przeciwnie - konsekwentnie budują portfolio produktów. Zaczęli od mocnego uderzenia - topowe kolumny, wzmacniacz i gramofony. Teraz kolejnym elementami są mniejsze wzmacniacz i zestawy. A jak ma się swoje gramofony, to warto mieć swoją wkładkę. Kilka lat temu zniknęła Audio Fonica produkująca kilka modeli gramofonów paskowych, po 16 000 zł i to dekadę temu! Dziś by się wycenili dwukrotnie wyżej. Widziałem je na żywo i wyglądały średnio, a ramiona przez nich wykonane były po prostu brzydkie.
Zauważyłem też, że przestaliście porównywać ceny zestawów NU do Diory - czyżby zimny prysznic? Jedyne 290 000 zł za parę. Najtańsze podstawkowe Diory też są droższe.
Jeśli chodzi o "bełkot marketingowy", to on sprzedaje produkt. Poczytajcie wydawnictwa przeznaczone dla miłośników audio, tam dzieją się cuda. NU bardzo dobrze radzi sobie marketingowo, co może im pomóc, bo na tym polega sprzedaż zwłaszcza na tak trudnym rynku. Trzeba mieć produkt inny niż wszyscy, z ciekawymi rozwiązaniami technicznymi, interesujący pod względem wzorniczym i trochę szczęścia. Pierwsze trzy rzeczy są, czy będzie szczęście - mam nadzieję, że im się uda.
Przestańcie żyć we własnym grajdołku, tylko zrozumcie, że tej klasy sprzęt kosztuje i to sporo. Takie są prawa rynku.
Z całym szacunkiem i proszę się nie obrażać, ale określenie dawnej "Unitry" jako słusznie minionej, jest raczej nie na miejscu. Przynajmniej na łamach tego forum. Mnie nie przeszkadza "preomat" w tunerze, osobliwy przełącznik rodzaju taśm z niedomagającym generatorem w magnetofonie "Kasprzaka", czy gramofon z silnikiem od wentylatora :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- …
- następna ›
- ostatnia »












Dzisiaj produkowane przetworniki ze względu na zastosowanie konwertera delta sigma mogą pracować bez problemu z dużymi częstotliwościami próbkowania i sztuczne ograniczanie np. do 44,1, czy 48kHz jest trochę bez sensu. Pomijam już, to że marketingowo to by było słabe. Do odtwarzacza CD można wsadzić "cokolwiek" z obecnej produkcji uznanych producentów i będzie dobrze. Pewnie zdecydowano się na PCM5102A, bo jest łatwy w implementacji, ma wyjście napięciowe i nie potrzebuje rozbudowanego filtra analogowego. Po za tym jak wszystkie obecne przetworniki Burr-Brown ma dobre parametry wystarczające dla standardu 44,1/16 i brzmi dobrze. Nie zdecydowano się na odtwarzanie SACD, czy wykorzystania odtwarzacza jako DAC, to nie ma problemu.