Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Kupuję produkty renomowanych firm.
Takich, które nie budzą wątpliwości.
Ale niczego z Nowej Unitry nie masz zamiaru kupować? Bo po co sprawdzac te rózne informacje n/t firmy, jezeli nic od niej nie chcesz? Chyba, że marzysz o WSH805 i masz watpliwości, czy cie nie nabierają. Wtedy OK :-)
Temat wątku znany i nie koniecznie dotyczy tylko wyrobów Unitry ale także innych kwestii z nią związanych.
A, że nie należę do wyznawców jedynie słusznego dęcia w tą samą trąbę co większość, to w tym temacie pojawiają się moje pytania.
Każdy ma prawo wyboru I nie musi używać sprzętu tego producenta.
Powtarzam po raz enty.
Nigdy nie kwestionowałem cen ich produktów.
Nigdy nie kwestionowałem poziomu technicznego ich wyrobów.
Parokrotnie chwaliłem wygląd.
Ale mam też pewne wątpliwości, które otwarcie wyrażam.
Składkę na swoją emeryturę odkładałem od ponad 40 lat i to w jaki kubeł w ZUSI-e szła nie ma znaczenia.
Kapitał początkowy był naliczany po to aby ustalić ile ZUS jest mi winien czyli ile wpłaciłem do końca 1998 roku.
Swoją drogą nie było z tym problemu.
Dzięki temu nie muszę liczyć na kogokolwiek.
Lubię te 13 i bezpłatne leki dla seniorów.
Dzięki temu nie muszę liczyć na kogokolwiek.
No a ZUS to co?
ZUS to najlepszy i najbardziej zdyscyplinowany płatnik.
Swoje obowiązki realizuje wzorowo.
Powtarzam po raz enty.
Nigdy nie kwestionowałem cen ich produktów.
Nigdy nie kwestionowałem poziomu technicznego ich wyrobów.
Parokrotnie chwaliłem wygląd.
Pod tym względem byłem gorszy, bo krytykowałem choćby stylistykę i funkcjonalność urządzeń.
Ale mam też pewne wątpliwości, które otwarcie wyrażam.
Też mam jakieś wątpliwości.
Ale Ty te swoje wątpliwości, to przedstawiasz w taki sposób, że wynika z tego tylko to, że ta firma to z pewnością oszuści, matacze, tacy co tylko patrzą aby cię jakoś okraść, czy wykorzystać.
Żle odbierasz moje wątpliwości.
Jeśli głośno zastanawiam się dlaczego odchodzi czy rozstaje się z firmą dwóch członków zarządu co raczej nie zdarza się powszechnie, to nie znaczy, że utożsamiam to z oszustwem, kombinatorstwem itd.
Tłumaczenie kolegów, że firma się rozwija i nie przynosi księgowo dochodów też do mnie nie przemawia.
Bo ja rozumiem rok czy dwa, ale nie cztery lata.
Biorąc pod uwagę wielkość przychodów na poziomie 2,75 mln czyli 7,5 tys dziennie to ta firma nie będzie generować zysków.
Mały diler samochodowy ma przychód na poziomie 60 mln, ale i dochodu netto 3 mln.
Osobiście zwracam uwagę na pochodzenie produktów i staram się wybierać te polskie mimo, że ten wybór się mocno zawęża.
Dotyczy to zarówno wyrobów technicznych, ale i produktów spożywczych.
Tak, odejście dwóch czołowych ludzi z kierownictwa tego projektu, mnie także zaskoczyło i budzi duże znaki zapytania.
Niestety moja wiedza w temacie dlaczego tak się stało, jest zerowa. Dlatego nie oceniam tego faktu.
Być może (tak mi przyszło do głowy), po prostu kończąc pewien etap projektu, nie dogadali się z właścicielem co do kolejnego etapu. Może przy tym poszło na przysłowiowe noże ?
Gdy ja planuję zakup jakiegoś produktu, to przy wyborze kieruję się jego właściwościami, jakością, ceną, opiniami innych użytkowników. Wówczas nawet na myśl mi nie przychodzi, aby przy tym próbować zaglądać do kieszeni właściciela firmy która to produkuje. Jest to dla mnie zupełnie bez znaczenia. Bardziej interesuje mnie moja własna kieszeń, czy jest w stanie pozwolić sobie na ten zakup.
p.s.
Ogólnie ciężko zdefiniować ile potrzeba czasu na zbudowanie marki. Jedni trafiają przysłowiową dziesiątkę i potrafią osiągnąć to bardzo szybko, a inni muszą pracować na to długimi, długimi latami.
A czy kupię wyrób Nowej Unitry?
Do tej pory zakupiłem tylko płyty testowe. Więcej na razie nie planuję, bo raz, nie mają (na ten moment) w ofercie tego co by mnie urzekło, a po drugie sam coś tam potrafię w temacie audio (trochę w tym praktykuję). Więc ciężko powiedzieć, czy jakikolwiek producent audio będzie miał ze mnie jakiś pożytek, w sensie klienta.
Co nie zmienia faktu, że zarówno Unitrze, jak i wielu innym producentom audio, to jednak z całego serca kibicuję i życzę im dalszego rozwoju.
Wybierając jakiś produkt- zwłaszcza drogi i z założenia do wieloletniego użytkowania, tylko ignorant nie zastanawia się nad kwestią przyszłego ewentualnego serwisowania, także pogwarancyjnego. Jeśli firma przynosi wyłącznie straty, i to przez 4 lata, to wiadomo, że długo nie pociągnie. Co potem? Jaka perspektywa na przyszłość? No sorry, ale Unitra nie wróży pod tym względem niczego dobrego :(
W przypadku zakupu nowego samochodu, które jak wiadomo są ostatnio zupełnie tandetne niezależnie od marki, to może i przyznałbym Ci rację. Bo okres gwarancyjny jest tu bardzo istotny.
Ale coś takiego jak sprzęt audio o wstepnej dobrej jakości - tu mi jednak kieszeń producenta jest zupełnie obojętna. Życie udowodniło, że dobry sprzęt gwarancję i tak przetrwa, a później, to i tak lepiej samemu (bez wsparcia producenta) zadbać o sprawność sprzętu.
Myślę, że gdyby rozejrzeć się, to Unitra nie jest jedyną firmą przynoszącą straty, czy też minimalne zyski przez kilka lat.
A znajdą się i takie firmy, dla których, to sposób na życie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246
- 247
- …
- następna ›
- ostatnia »









Jeżeli jesteś poza systemu ZUS i opłacałeś sobie prywatny fundusz emerytalny od 1986 roku, to przepraszam, chylę czoła, i to co poniżej nie ma zastosowania.
Ale jeśli pobierasz emeryturę z ZUS, to chyba zdajesz sobie sprawę, że na swoją emeryturę z ZUS składkę odkładałeś dopiero od 1999 roku. Wcześniej opłacałeś składki, z których ZUS wypłacał emeryturę ówczesnym uprawionym i nabierałeś stopniowo prawa, by w przyszłości dostawać emeryturę z pieniędzy które będą wpłacać aktualnie pracujący.
Jeśli dziś jesteś emerytem, to jej część wynikająca z tak zwanego kapitału początkowego pokrywana jest ze składek obecnie pracujących i dotacji budżetu państwa, nie wspominając o tych wszystkich populistycznych 13, 14 "nastkach" itd.
To tyle w kwestii źródeł finansowania dzisiejszych emerytur.
Ubawiłem się! Ja mam odpowiadać na Twoje pytania? A niby dlaczego?
Skomentowałem jedynie ich jakość. Przypomnijmy:
I dlatego napisałem, że kolejny raz się czepiasz i insynuujesz jakieś szemrane interesy.
Najwyraźniej dotarło, bo te kolejne pytania są rozsądniejsze. Ale to wcale nie znaczy, że ktokolwiek musiałby je ujawniać na Twoje życzenie.
Firma działa legalnie, doskonale wiesz gdzie można sprawdzić ile dostała pomocy publicznej, jeśli tak to Cie nurtuje - sprawdź sobie.
Sam podajesz link do obowiązkowego, jawnego raportu. Jeśli to za mało żebyś się ucieszył, to napisz do tej prywatnej firmy z prywatnym kapitałem. Może Ci odpowiedzą, zaspokoisz ciekawość i będziesz, być może, miał dane by kpić dalej z tego "warzywniaka".
Sorry, ale zawsze się odpalam, jak trafiam na taką mentalność..