Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Natomiast ostatniego dnia gdy sprzęt był u mnie odwiedził mnie kolega z kablami Albedo Air. I to było to! Dotychczasowe kable Van Den Hul kompletnie stłumiły możliwości wzmacniacza. Wspominał o tym sprzedawca w sklepie, ten wzmacniacz nie zagra dobrze ze wszystkimi kablami i trzeba uważać, żeby nie było zawodu
Nagle pojawiła się selektywność , przestrzeń, dynamika. Unitra WSH 805 została u mnie. Porównując Unitrę z Yamahą A1020, Yamaha ma bardziej pełny dół. Natomiast jeśli chodzi o górę, precyzję i szczegółowość Unitra wygrywa. Choć może trudno w to uwierzyć, ale Unitra ma lepszy przedwzmacniacz gramofonowy niż Yamaha A1020 z lat 80-tych. Rok minął a ja dalej jestem zachwycony sprzętem. Cena....cenę można negocjować. Natomiast zachęcam do posłuchania tego sprzętu. Gra fantastycznie, przynajmniej dla mnie.
Przeczytałem z przyjemnością. Miły opis, ale konkluzja jest taka.
Wymieńmy kable. Mamy dobre wzmacniacze, tylko nasze kable są słabe.
Tak na marginesie, nowa Unitra ma również swoje kable.
Pozdrawiam serdecznie
Mnie zastanawia co innego. Jeśli drogi kabel potrafi rzekomo degradować dźwięk do tak drastycznego stopnia, że jest to słyszalne, to z czego on pod tym wytwornym oplotem jest zrobiony? Z chińskiego kabla do słuchawek?
Bardzo wszystkich proszę, nie zaczynajmy na tym forum dyskusji o kablach! Inne fora są już tym wystarczająco zaśmiecone. Jeśli ktoś słyszy kable, to dobrze. Będzie miał fajne hobby (drogie!) polegające na żonglowaniu różnymi kabelkami. W końcu to całe audio polega na tym, żeby nam sprawiać przyjemność. Więc jeśli komuś sprawia przyjemność dobieranie kabli, to super. Jeśli ktoś nie słyszy kabli, to jeszcze lepiej. Będzie miał dużo więcej czasu i pieniędzy na inne zainteresowania (w przypadku tego forum zapewne na nowe "klocki" do odbudowywania). I niech tak zostanie. To się chyba nazywa tolerancją.
kolejny co "słyszy kable"
Ja też słyszę różnicę między kablami które mocno tłumią sygnał, a tymi które mniej tłumią. Posłuchaj sam. Weź swoje kable do sklepu ze sprzętem hi-fi i niech ci sprzedawca podłączy twoje do jednego kanału , a jakieś za 50 zł/mb. na drugi. Zdziwisz się co uslyszysz .
Tak zdziwi się. Co ma znaczyć tłumią?
kolejny co "słyszy kable"
Ja też słyszę różnicę między kablami które mocno tłumią sygnał, a tymi które mniej tłumią. Posłuchaj sam. Weź swoje kable do sklepu ze sprzętem hi-fi i niech ci sprzedawca podłączy twoje do jednego kanału , a jakieś za 50 zł/mb. na drugi. Zdziwisz się co uslyszysz .
Powiem tak, Wymieniacie te kable kupujecie ze złota, srebra platyny etc, a nie wymieniacie gniazd głośnikowych oraz przewodów od gniazda do końcówki mocy gdzie często siedzi kawałek miedzi 1mm2 a czasami 9 0,7mm2 To jak to jest ? Na moje to taki wstyd dać kabel z Leroya do wzmacniacza za tysiące złotych, bo co ludzie powiedzą ? A patrząc elektrycznie to drut jest drut, pisze o miedzi a nie o jakiś aluminium pomiedziowanym.
Pewnie, że kabel nie równy kablowi.
Zwłaszcza, przy niskich impedancjach obciążenia jakimi są zestawy głośnikowe. Tam w grę wchodzi wiele zagadnień z fizyki. Kto je zna, to nie dziwi go, że z jednym kablem głośnikowym może usłyszeć tą samą treść nieco inaczej, niż z użyciem innych kabli.
Ale nie ma też co przesadzać z kablami. Po przekroczeniu pewnego pułapu, to już raczej sam marketing.
Odchodząc od tematu audio i Unitry, niejednokrotnie sam, lub moi koledzy z pracy spotkali się z przypadkiem, że klient chcąc zaoszczędzić na kosztach często setek metrów kabla, kupował jakieś g... niezgodne z zaleceniami. A później było mocne zdziwienie że cały system np. kontroli dostępu ma problemy z działaniem, których nie sposób opanować; albo wcale nie chce zadziałać. Jakie było jego zdziwienie gdy okazywało się, że to przez kiepskie kable. Jak to przecież to zupełnie nowe kable? Tylko niestety jakościowo dno, na kilkunastu metrach bywały na nich spadki napicia nawet po kilka woltów.
[...]
Powiem tak, Wymieniacie te kable kupujecie ze złota, srebra platyny etc, a nie wymieniacie gniazd głośnikowych oraz przewodów od gniazda do końcówki mocy gdzie często siedzi kawałek miedzi 1mm2 a czasami 9 0,7mm2 To jak to jest ? Na moje to taki wstyd dać kabel z Leroya do wzmacniacza za tysiące złotych, bo co ludzie powiedzą ? A patrząc elektrycznie to drut jest drut, pisze o miedzi a nie o jakiś aluminium pomiedziowanym.
Jasne, drut to drut i tyle. Ale porównaj sobie długość ---> rezystancję tego kawałka przewodu we wzmacniaczu (od wyjścia końcówki mocy do gniazda głośnikowego - niech to będzie powiedzmy max. kilkanaście cm) z długością ---> rezystancją kabli łączących gniazda głośnikowe z kolumnami - przynajmniej kilka metrów.
A z ciekawości, to ile wynosi rezystancja przewodu przyzwoitej jakości 2, 5mm2 o długości 5 metrów?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 248
- 249
- 250
- 251
- 252
- 253
- 254
- 255
- 256
- następna ›
- ostatnia »












Niektóre "kable" mogą doprowadzić do sytuacji, kiedy będą słyszalne - zwłaszcza węglowe wydumy od VdH i na słabo zaprojektowanych układach we/wy urządzeń.