Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Trzech
A mnie wizualnie nie zachwyca, ani jeden, ani drugi.
Już dawno wspominałem o tym, że od Unitry oczekiwał bym innej (bardziej aktualnej) stylistyki. Choć przyznam, że w czerni, ten wzmacniacz wygląda całkiem, całkiem.
A ta Yamaha też urodą w moim mniemaniu zbytnio nie grzeszy.
Mi się akurat te duże wskaźniki i ogólna stylistyka podobają i nie widzę potrzeby upodobniania tego sprzętu do współczesnych wyrobów innych firm. Właśnie to nawiązanie do linii wzorniczej dawnej Unitry jest dla mnie zaletą tego sprzętu i w zalewie modeli innych producentów doskonale można go odróżnić. Duże wskaźniki dobrze widać z większej odległości i w wieku 65+ nie trzeba gał wlepiać w panel :)
Jak pisze @porlick "pierwowzór wizualny", czyli WSH - 205 miał jednak znacznie mniejsze wskaźniki.
Oba są fajne stylistycznie.
Tyle, że współczesny egzemplarz jest po prostu przeładowany. Designer nie miał na niego pomysłu, oprócz powiększenia manipulatorów i wskaźników - wygląda po prostu topornie. Za to okienko nad szufladą w CD, to żywcem zarżnięte z miniwieżą Technicsa. To dopiero żenada.
Polski bardziej podoba mi się od tej Yamahy, nie ma tylu pustych, zimnych powierzchni na czole. Wszędzie coś tam jest.
Wskaźniki jak dla mnie są bez zarzutu.
Gdyby było mnie stać, to bym kupił wzmacniacz Nowej Unitry. Nie sądzę, żebym musiał coś w nim poprawiać. Ale zajrzeć do środka z ciekawości to chyba jasne, że od razu ;-).
@porlick
Żadnej żenady tam nie ma.
Mogli byli zrobić Diora WSH-206 tylko nie wiem kto taki wskaźnik by wyprodukował teraz.
Te "wycieraczki" moim zdaniem o wiele lepiej wyglądają od wskaźników ciekłokrystalicznych. One są może fajne w wieżach typu UFO, ale w klasycznym wzornictwie o wiele lepiej prezentują się wychyłowe. Mają swój klimat.
Podobne wskaźniki LCD są montowane we współczesnych magnetofonach TEAC.
Chyba raczej odtwarzanie replik rzadkiego sprzętu dawnej Unitry nie będzie się znajdować w portfolio nowej, choć nazwami jak najbardziej nawiązują.
Wskażnik w WSH-206 to nie LCD, tylko piękny VFD (lampowy), podobny jakie były w wielu Pioneer-ach.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 248
- 249
- 250
- 251
- 252
- 253
- 254
- 255
- 256
- następna ›
- ostatnia »















No to jest nas dwóch.
W latach, gdy powstał pierwowzór wizualny tego wzmacniacza, taka stylistyka była ok. Dziś już niestety, to nie wygląda.