Śmieszne i żenujące opisy w ogłoszeniach
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Myślę, że bezpieczniejsze będzie pisanie bez epitetów w jakimkolwiek kierunku. W dzisiejszych śmiesznych czasach można się pozbyć trochę kasy wyzywając kogoś.
Bywało gorzej. Np. srebrna seria Mini z brązowymi gałkami, wyglądającymi jak rączki od drzwi szafki.
Ja mam taką i wcale tak o niej nie uważam...
Na upartego, gałki i nakładki przycisków można zmienić. Z tamtym koszmarem dizajnerskim nic już się nie da zrobić.
A zawiasem mówiąc, diora mini z brązowymi dodatkami nie wygląda źle. Trochę dziwnie, ale taki urok tamtych lat. Nawet doorowskie MIDI, upstrzone jak choinka, miało coś w sobie, bo było bardziej spójne estetyczne. To z Eltry- nie.
Masówka Unitry nie jest w kręgu moich zainteresowań kolekcjonerskich, ale chyba trafiłem na perełkę. Jedyny taki egzemplarz, a do tego tani jak barszcz. Mam tylko problem z ustaleniem modelu i ewentualnie daty produkcji. Mógłby ktoś ze znawców sprzętu Unitry pomóc?
Nie nabijaj się. Może był robiony w garażu w czasach powszechnego niedoboru :D
Gdzież bym śmiał się nabijać. W końcu to"estradowy, studyjny wzmacniacz Unitra", a sądząc po zawartości pudełka blaszanego zmontowany z części BOMIS-owskich.
Dobrze, że nie "ekstradowy" jak zwykli niektórzy sprzedawcy pisać.
Na usta ciśnie się tylko jedno zdanie. O Matko Boska!
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- …
- następna ›
- ostatnia »














To nie niuanse, to zasadnicza różnica.