Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Niestety w moich maskownicach, ten materiał uległ biodegradacji. Współczesnego, podobnego odpowiednika nie znalazłem. Jakby ktoś znalazł coś podobnego i podzielił się tą informacją, to byłbym wdzięczny.
Może w zastępstwie ten by się nadał?
https://allegro.pl/oferta/grill-cloth-dark-pepper-73x50-13706993957
W zg25c występowała w późniejszym czasie maskownica czarna zwykła z materiału, jak ktoś chce niech założy zwykły materiał, nic nie straci kolekcjonersko a i będzie transparentna dźwiękowo, a nie jak ta przytłumiająca guma z wtopionym materiałem z kilkoma otworkami zrobionymi widelcem.
Albo zrobi sobie drugi komplet a tamten 'deszczyk' zostawi w ramach oryginalnego kompletu epokowego.
Niezbyt. Spróbuję potraktować preparatem do tapicerek samochodowych. Jedna maskownica i tak jest trzaśnięta, więc ryzyka brak. Próbowałem na innym pacjencie czystym izopropylem, wodą z detergentem, lekką benzyną, a w akcie desperacji ace z chlorem. Położyłem mokrą ściereczkę i co jakiś czas ją zmieniałem. Lekko wybielił, ale mocno zażółcił. Poza tym chlor osłabi strukturę. Został perchydrol i preparaty do tapicerek.
Został perchydrol i preparaty do tapicerek.
Perhydrol uwalniając atomowy tlen wybieli nie gorzej od chloru i podobnie osłabi materiał. Nie bez powodu perhydrol używa się do bielenia celulozy na białe papiery (dawniej stosowano chlor), a Panie używają do zrobienia się na blondie ( i zdrowiu włosów to też nie służy)
Materiał to z wiekiem raczej blaknie, a jak ciemnieje to z brudu.
Te metody wybielania z użyciem agresywnej chemii stosują koledzy restaurujący odbiorniki lampowe.
Natomiast w tych konkretnych kolumienkach to wystarczy szybkie mycie.
Żadnych IPA, benzyny ekstrakcyjnej.
A nie prościej i szybciej odkurzaczem piorącym z chemią do tapicerki?
Natrysk, chwila szczotkowania szczoteczką i potem szybkie odsysanie, aby płyta wiórowa nie namokła zbytnio.
Można też jakąś okładkę "plastikową" z teczki aktowej podłożyć pod spód ( odpowiednio przyciętą ) . Na wszystko jest sposób.
Już bym prędzej poszedł w jasny fornir i jutową maskownicę. Marne szanse na zdobycie materiału przypominającego Vinair. Mimo wszystko podziałam też ostrą chemią na oryginale.
Czemu marne?
https://www.amazon.pl/Opvonxeh-przezroczysta-akustycznej-wodoodp...
https://amptone.pl/98-grill-cloth
Miękka szczoteczka i izopropyl, mikrofibra. Piana do prania tapicerek samochodowych i odkurzacz. Jeżeli to nie ruszy osadu z fajek i patyny, to oznacza że nic sensownego tego nie ruszy. Tak mi się wydaje. Zażółcenie też powoduje przyciemnienie, a może wynikać z promieniowania UV. Wtedy trzeba się pogodzić, że będze się miało nieco inne odcienie maskownic, a już nie widzę sensu kupowania kolejnych, bo każda Vinair i tak jest inna. Być może (a nawet na pewno) przesadzam. Jak postawię głośniki obok siebie, to widać że jeden jest ciemniejszy. Jak je rozsunę, to nie widać :)
Metoda na zamknięcie tematu: rozsunąć głośniki.
Jedną Vinair mam w stanie perfekcyjnym. Nie wiem gdzie to się uchowało i jakim cudem. Jest jak nowa.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 388
- 389
- 390
- 391
- 392
- 393
- 394
- 395
- 396
- …
- następna ›
- ostatnia »












Myjąc wodą ten materiał trzeba się wyrabiać w ciągu dosłownie chwil.
Płyta wiórowa maskownic ciągnie wodę jak gąbka i jak przedobrzymy, to nas robótka stolarska czeka.
Każda metoda jest ryzykowna.
Są specjalne pianki, do tapicerki ale mogą odklejać materiał od płyty.
Znaczki trzeba tak czy inaczej zamontować więc śladów nie będzie.
A tu moje pranko...Jak zawsze hurt.