Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Będzie próba malowania statego GDNa na na różowo. Pójdzie na stół pacjent z wybitnie twardym resorem, żeby nie było płaczu po nieudanej operacji. No bo różowych ZG15C nigdzie jeszcze nie widziałem. Będę tu czasem spamował różowymi tematami. Na szczęście będą na temat, choć różowe.
Bardzo ekhm...oryginalny pomysł.
Będzie próba malowania statego GDNa na na różowo. Pójdzie na stół pacjent z wybitnie twardym resorem, żeby nie było płaczu po nieudanej operacji. No bo różowych ZG15C nigdzie jeszcze nie widziałem. Będę tu czasem spamował różowymi tematami. Na szczęście będą na temat, choć różowe.
Bardzo ekhm...oryginalny pomysł.
Czekam niecierpliwie na efekty.
Jak to mówią nowe idzie.
Będzie próba malowania statego GDNa na na różowo. Pójdzie na stół pacjent z wybitnie twardym resorem, żeby nie było płaczu po nieudanej operacji. No bo różowych ZG15C nigdzie jeszcze nie widziałem. Będę tu czasem spamował różowymi tematami. Na szczęście będą na temat, choć różowe.
Bardzo ekhm...oryginalny pomysł.
Waginalny ;) sooory nie mogłem powstrzymać się ;)
Odczułem potrzebę usprawiedliwiena się. Zobaczyłem kiedyś to coś i mi odbiło na punkcie "chcę to mieć". Stąd ześwirowanie. Pod względem normatywnym robię tu publiczny coming-out:
nudno jak flaki z olejem i totalnie przeciętnie, bez ekscesów.
Zestaw będzie spójny. Gramofon już mam, choć bez klapy i jeszcze nieposkładany. Słuchawki gotowe. Wzmacniacz kupiony, czeka na remont i malowanie. Głośniki kupione i się powoli remontują. DAC jest. DSP do wstępnych testów jest. ADAU1467 z programatorem jest. Końcówki mocy do polutowania są.
O, fuj, Rega- nic tandetniejszego nie było?
Po moich doświadczeniach z uruchomieniem zdekompletowanego nieco modelu Planar 1+, nie tknę ich wyrobów nawet kijem. To powinno kosztować 1/3 ceny katalogowej, ale wtedy chińskie wyroby w identycznej cenie, deklasowałyby Regę pod absolutnie każdym względem.
Co ci nie pasuje w Planar 3 (1983)? Kulka łożyska wymieniona na ceramiczną. Olej wymieniony. Na przekładnię talerzyka nałożyłem gumową opaskę z magnetofonu, bo ociupinkę spieszył. Wymieniłem kondensator i rezystory w silniku. Ramię nowe Rega OEM RB-880. Pasek nowy oryginał. Lakier nowy chemoutwardzalny z warsztatu lakierniczego. Chłop mi nabija puszki jednorazowe. Trzeba się ogarniać, bo pucha po jednym dniu już potrafi przereagować. Tak obiektywnie pytam, bez zaczepki.
W moim szaleństwie jest metoda.
Znajomy prosił mnie o uruchomienie Planara 1 plus. Brakowało przeciwwagi, którą dorobiłem. Nie jest ona regulowana- zakładana na wcisk, do oporu i ma być nacisk ok dla najtańszego badziewia, czyli Rega Carbon, czyli AT3600. Antyskating nieregulowany, jest ustawiony na stałe. Ramię w 100% z plastiku. Zawiasy, to jeden kawałek półelastycznego plastiku, zginający się na przewężeniu, nity wyskakują z pokrywy podczas otwierania. Wbudowany przedwzmacniacz riaa, którego w ogóle nie da się ominąć i wyjść "czystym sygnałem" z wkładki. Silnik na stałe w plincie, bez żadnego tłumienia wibracji, łożysko talerza też wygląda na wciśnięte, może wklejone w dechę z ordynarnej wiórówy. Trzy nogi z bardzo twardej, niczego nie tłumiącej gumy. Obroty włączane włącznikiem za 30 groszy na spodzie dechy. Talerz z tworzywa na deski sedesowe, tylko czarny. No po prostu tragedia i to za katalogowe 1800 zł.
Jak pisałem, da się kupić znacznie lepiej zrobionego "chińczyka" za 1/3 jego ceny.
Na zdjęciach ramię z dorobioną przeciwwagą i parę opisywanych powyżej detali.
Zadbane P1 z farbowanym lisem REGA Carbon to nie bardzo mają ochotę za 800 pln się sprzedać na rynku wtórnym. Coś w tym jest. Nie do końca jednak widzę tu punkt wspólny z tym moim składakiem "restomod".
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 390
- 391
- 392
- 393
- 394
- 395
- 396
- 397
- 398
- …
- następna ›
- ostatnia »














To wygląda na korozję wierzchniej powłoki.
Próba usunięcia na zero spowoduje pogorszenie sytuacji.
Wszelkie mechaniczne metody odpadają.
Umyć płynem do naczyń i zostawić.