[KLEXMIX] Co mam, co u mnie, co dziś psuję.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A120 były z br i zamknięte i te drugie podobno całkiem przyjemnie grają. Z jakiegoś nieznanego powodu A140 były tylko z br - było, minęło. Teraz przeżywają swego rodzaju drugą młodość.
Altus 120 zamknięte? Pierwsze słyszę. Chyba chodzi Ci o ZG80C115. To nie są Altusy. Podobna obudowa i wymiary nie czynią z nich Altusów.
Altus 120 zamknięte? Pierwsze słyszę. Chyba chodzi Ci o ZG80C115. To nie są Altusy. Podobna obudowa i wymiary nie czynią z nich Altusów.
I właśnie one były zamkniętą wersją A120. Przynajmniej tak "internety" podają w swych bezkresnych zasobach.
Trudno mówić, że ZG80C115 były zamkniętą wersją A120. Powstały sporo wcześniej. Prędzej można by napisać, że bazując na kolumnach ZG80C115 zaprojektowano i wyprodukowano zestawy Altus 120.
A120 były z br i zamknięte i te drugie podobno całkiem przyjemnie grają. Z jakiegoś nieznanego powodu A140 były tylko z br - było, minęło. Teraz przeżywają swego rodzaju drugą młodość.
Otwory rezonansowe, nie żadne bas reflexy.
Tak jak paulus napisał, 80c były wcześniej, był to projekt dla Francuzów , jak i cała seria, u nas nazwana 115, 120 stki na nich bazowały, obudowa wymiarami identyczna, bas i średni też, reszta już inna.
Dlaczego z nieznanego powodu niby? Otwory rezonansowe podnoszą wytrzymałość mechaniczną na moc, głośnik w closed ma zupełnie inną pracę niż w obudowie otwartej, inaczej drga, mocniej... Podobna sytuacja jest z tunelami. Dlatego wszystkie altusy mają zwykłe dziury, one nie są bez powodu, są m.in żeby odciążyć niskotonowy mechanicznie.
A wiadomym jest zastosowanie altusów, napieprzały italo disco na potupajkach aż było wrażenie, że membrany zaraz wyskoczą.
Tak właśnie były używane.
Prawda, altusy 140 z zamkniętymi otworami są bardziej roztrzepane - próbowałem kiedyś.
Swoją drogą, nawet z fabrycznymi otworami zawsze miałem wrażenie, że te GDN poruszają się w dość dziwny, nieskoordynowany sposób, jeśli porównać z innymi kolumnami. :D
Prawda, altusy 140 z zamkniętymi otworami są bardziej roztrzepane - próbowałem kiedyś.
Swoją drogą, nawet z fabrycznymi otworami zawsze miałem wrażenie, że te GDN poruszają się w dość dziwny, nieskoordynowany sposób, jeśli porównać z innymi kolumnami. :D
Bo tych otworów nie powinno tam być, (lub też tego głośnika :-)) zarówno z samymi dziurami, jak i z tunelami, ten głośnik się trzepie jak szmata na wietrze, właśnie dlatego, że nie jest on przeznaczony do obudowy z otworami.
Zamknięta obudowa działa tak na każdy głośnik, nie tylko 30/60/1, (nie ważne też, czy jest on do CL czy do BR) czysta fizyka, w closed dopiero jego praca jest poprawna, drganie większe ale uregulowane i kontrolowane, jak powinno być.
Tak samo jakbyś włożył szmacianego 25/40/1 do otwartej budy, wytrzepie go nieźle.
I odwrotnie, zamykając obudowę głośnikowi przeznaczonemu do b-r, będzie kiepsko.
Właśnie miałem ZgC 50 w które ktoś włożył GDN 20/80, no basu nie było, bo nie mogło być...
Matko i córko, w czym jest takie kuriozum?
Choć jakby się tak zastanowić, to w większości kolumn od wieżyczek siedzi 5 cm, szumnie nazywany w dokumentacji jako "średniotonowy" :D
Jak wrócę z pracy to wrzucę w swój temat, to jest tak rzadkie że zapomniałem symbolu, ZgB 40 cośtam...
W nawiązaniu do rozmowy w innym temacie, wrzucam fotkę.
Miałem je w 2014r na serwisie. Grały zaskakująco szczegółowo.
.......
Właśnie miałem ZgC 50 w które ktoś włożył GDN 20/80, no basu nie było, bo nie mogło być...[/quote]
A jak się przedstawiają GDN20/50 na tym tle? Bo nie znalazłem ich parametrów a mam takie w jednej z par 44-rek.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- …
- następna ›
- ostatnia »











No tak, tylko to już altusy nie są.
Te dwa zabiegi poprawiają dwie największe wady tych potworków, buczenie i świrgolenie.
Jakoś wcześniej w ZG886 czy 100C27 wiedzieli, żeby GDWT tak nisko nie ciąć bo będzie darł japę i szeleścił i dano inny podział eliminujący te podbicia, a w 140 zrobiono taki kał. :-/
Dlatego wielu ludzi wydaje opinie, że wcześniejsze są bardziej słuchalne, a no są, bo nie dość, że wysoki jest wyżej ucięty przez co nie ma szelestu brzydkiego, to i 18/40 ma troszeczkę szersze pasmo i można to było zgrać i polepić w całość żeby było zarówno efektywnie, jak i nie męczyło. Na cięciu kosztów zawsze cierpi produkt, niezależnie od gałęzi przemysłu.