Radio elizabeth DSH 101 cichy prawy kanał
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Rosjak a gdzie obciążenie miał bo nie doczytałem do tego podgląd przebiegu na oscyloskopie. Zresztą co to ma do usterki?
Usterka mnie przerasta. Wiele godzin walki i nic do przodu.
Podejrzenie było ,że usterka jest pomiędzy C148 a C160 na C148 był jeszcze dzwięk jednakowej głośności na C 160 już nie.
No to zabrałem się za przegląd całego korektora. Pomiary rezystorów wymiana kondensatora foliowego i nic zero poprawy.
Wpadłem na pomysł, że wylutuje C160 i ciekawy wniosek. Bez C160 poziom dzwięku na minusie C160 i C161 jednakowy.
Co najdziwniejsze to prawy kanał nadal gra, z marną jakością ale gra.
Myślę sobie pewnie dzwięk wraca z końcówki mocy z lewego kanału. Odlutowałem lewy kanał od końcówki mocy, i co prawy nadal gra.
Odsłuchałem punkty dwóch baz tranzystorów T114 i T116, na T 114 nie słyszę dzwięku na T 116 już gra dość głośno.
Jak wlutowuje C160 to na jego minusie jest ciszej niż na minusie C161. Nie wiem bo nie mam o tym pojęcia ale jak się to może dziać, ten układ tłumiony jest jakoś wstecznie z lewego kanału? Ale gdzie jak?
Ratujcie
Nie wiem co robić dalej.
Szkoda by było by po tylu godzinach pracy zakończyć żywot tego radia.
Czy sygnał może wracać przez kolektor tranzystora T116 ?
Nic już z tego nie rozumiem.
Nadmienię jeszcze, że mimo braku C160 mogę robić głośniej i ciszej.
Aaaa, pewnie trafia na bazę T116 z tego bloku z tranzystorem T114 , bo przecież to jest połączone z kolektorem T112.
Ale czy to normalny objaw.
I dlaczego po wlutowaniu C160 robi się na jego minusie ciszej. A może wada jest lewego kanału i tam na C161 sygnał nie jest stłumiony?
POMOCY PROSZĘ
Na pewno nie masz zwarć na płytce? Umyj ją spirytusem i dokładnie obejrzyj pod lupą. Wątpliwe punkty popraw lutownicą, jeśli masz podejrzenie zwarcia, podrap jakimś szpikulcem wokół tego punktu. To nie jest prom kosmiczny, dasz sobie w końcu radę. Sprawdź wszystkie elementy pomiędzy C140 ma C170 łącznie z potencjometrami.
Jeśli wszystko będzie dobrze, a kanał dalej gra słabo, to przełącz z radia na inne wejście, albo wylutuj C140 nogę wejściową, żeby sygnał radiowy nie zakłócał odbioru w słuchawkach. Podaj sygnał około 800Hz o małej mocy ( jeśli nie masz żadnego generatorka, w sieci można znaleźć sygnały testowe bez problemu) na wejście C140 i słuchawką sprawdzaj dotykając przez podłączony kondensator od C140 aż do C170. Dotykaj słuchawkę do kolektorów tranzystorów, oczywiście przez kondensator. Ruszaj potencjometrami, obserwuj jak się zachowuje dźwięk i notuj to na bieżąco. Na C140 będzie ten sygnał ledwo słyszalny, więc tam nie ma sensu sprawdzać, jakość sygnału sprawdź na wyjściu audio komputera. Na każdym stopniu wzmocnienia sygnał będzie dość mocny. Potem opisz według notatek co robiłeś i jakie są efekty.
Miałem mocne postanowienie nie odzywania się w tym temacie. Prosiłem kilkakrotnie o zdjęcia płytki. W odpowiedzi otrzymywałem filozoficzne elaboraty, po co, na co, co mi to da, co przez to chcę osiągnąć. Teraz siedzę i zrywam boki czytając te brednie kolegi Zarośniętego.
Pozdrawiam
Grzesiek
To jest już ostatni wpis z prośbą o wykonanie konkretnych czynności w tym temacie, jeśli kol. Zarośnięty nie wykona tych czynności jakie opisałem w poście #64, temat pójdzie do zamknięcia. Na przyszłość, osoby NIE stosujące się do uwag, czy próśb użytkowników forum i nie wykonujące i nie opisujące dokładnie tego o co się prosi, będą "nagradzane" zamknięciem założonych przez siebie tematów.
To co piszecie jest bardzo przykre.
Może i piszę bzdury wcale bym się nie zdziwił gdyby tak było, zwłaszcza jeśli chodzi o przepływy sygnału między elementami.
Nie jestem elektronikiem i nigdy nim nie byłem, nie czuję się w tym co robię jak ryba w wodzie. Od początku o tym piszę Mam oczywiście chęci i jakąś tam minimalną wiedzą o tym co robię. Przykre jest to, że chcecie mnie jedynie wyśmiać i wystraszyć zamknięciem tematu.
Napisałem co zrobiłem i co zauważyłem.
Element po elemencie został sprawdzony i zmierzony aż do C160 prawego kanału i C161 lewego kanału. Nie rozmawiajmy więc dalej o potencjometrach bo te mamy już za sobą.
Dalsze spostrzeżenia. Opisałem je wcześniej. Sygnał mocno cichnie na C160 w stosunku do sygnału na C161
Poziom sygnału wyrównuje się po wylutowaniu C160. Wówczas poziom na minusie C160 i C161 jest jadnakowy.
Mimo braku kondensatora C160 sygnał na C164 i C170 nadal jest na tym kanale , oczywiście gorszej jakości ale jest. Mogę nawet regulować jego głośność. Nie wiem czy to normalne? Liczyłem na podpowiedz.
Przykre jest to, że chcecie mnie jedynie wyśmiać
Kolego, śmiać się z plecionych przez kogoś bzdur a wyśmiewać kogoś to dwie zupełnie różne sprawy. Skoro - jak piszesz - nie znasz się na tym, po co snujesz takie teorie? Przecież to naturalne, że u kogoś, kto się na tym zna, wywołuje to (u-)śmiech. Tyle nie na temat.
Mimo braku kondensatora C160 sygnał na C164 i C170 nadal jest na tym kanale , oczywiście gorszej jakości ale jest. Mogę nawet regulować jego głośność. Nie wiem czy to normalne? Liczyłem na podpowiedz.
Ile razy pytałem Cię, jak brzmi ten dźwięk? Usiłowałem dociec, czy to stłumiony sygnał, czy jego brak i słychać jedynie przesłuch międzykanałowy. Irytowały Cię te pytania, pytałeś zirytowany - czego nie rozumiem.
Pozdrawiam
Grzesiek
Co do zdjęcia , tak nie wysłałem, bo i co miałem wysłać. Tą płytkę w tym radiu ledwo widać. Wiecie gdzie jest zamontowana. Próbowałem to fotografować , skutek żaden. Grzegorz poczułeś się urażony, przepraszam. Nie miałem celu i nie mam by cię lekceważyć
Pozostawiając na boku treści niezwiązane ze sprawą techniczną może mi ktoś podpowiedzieć:
- Czy to normalne, że przy braku C160 sygnał jest na C164 i dalej do końca.
Już dawno bym sprawdził czy podobnie zachowuje się kanał lewy, niestety C161 jest już w takim miejscu, że jak go wylutuje , już go z właściwej strony płytki z braku miejsca nie wsadzę.
- czy również prawdopodobne jest, że to lewy kanał z powodu uszkodzenia nie wiem, kondensatora opornika może grać zbyt głośno.
Patrząc bowiem na ustawienie potencjometru mam wrażenie, że wcześniej by słuchać muzyki ustawiałem go dużo dalej. Ale może już jedynie tak mi się wydaje.
Grzegorzu rozumiem, że moje teorie związane z przepływem sygnału mogą cię smieszyć. W elektronice czujesz się jak ryba w wodzie. A skoro tak jest.Pomóż, wytłumacz.
Ja jestem jedynie amatorem, któremu nie jest obca lutownica i od czasu do czasu używam miernika. Zresztą jak widać chyba podłej jakości bo tych małych wartości napięć nie udało się zmierzyć. Bazuje zgodnie z podpowiedzią na słuchawkach. Na tym moje możliwości sprzętowe się kończą.
rozumiem, że moje teorie związane z przepływem sygnału mogą cię smieszyć. W elektronice czujesz się jak ryba w wodzie. A skoro tak jest.Pomóż, wytłumacz.
Stawiasz mnie w dość niezręcznej sytuacji - jakobym znał przyczynę usterki i nie chciał Ci pomóc. Nie, nie znam przyczyny. Na odległość ciężko jest pomóc, tym bardziej, gdy usterka jest - a tak wynikałoby z twojego chaotycznego opisu - dość nietypowa. Dlatego przy diagnozie ważne jest wszystko - pomiary, dokładny opis objawów, zdjęcia. Poza pomiarami nie mamy nic, twój opis prowadzi na manowce, sam zdajesz się nie wiedzieć, który kanał gra poprawnie, który nie. Musisz wejść w nasze buty aby zrozumieć sytuację po naszej stronie próbujących udzielić pomocy, kiedy nie wiemy, co tak naprawdę się dzieje.
Czy to normalne, że przy braku C160 sygnał jest na C164 i dalej do końca.
Powtarzam jak mantrę - przesłuchy. Nie wiem czy to normalne, czy nienormalne ale na pewno nie niemożliwe. Plątanina długich ścieżek na pcb, połączenia kablowe działają jak anteny (czy może raczej jak okładziny kondensatora) powodując indukowanie się na nich różnych sygnałów. Czy ma to miejsce u Ciebie - nie wiem, bo tego nie słyszę.
Pozdrawiam
Grzesiek
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- następna ›
- ostatnia »










Ciekawe spostrzeżenie, jeśli zmierzyłeś 12V przy 50 Hz, trzeba ufać że zrobiłeś to precyzyjnie, a to daje moc około 18W przy obciążeniu kolumną 8om