Kącik winylowców Unitromaniaków
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No przeca dzisiejsze wypusty sygnowane marką Pionier nie mają nic wspólnego z dawnym Pionierem..którego znamy..Dziejsze wypusty RTV sygnowane tym logo to tajwański CarUX(produkcja chińska), a wyroby DJ to Alpha Theta Corporation zresztą produkowane w innej firmie-Hanpin..Czyli teraz to marka wydmuszka.Podobnie zresztą jak takie marki jak Grundig,AEG i wiele innych..
Marantz nie niszczył płyt. Mial bdb. wyważona igłę Audio-Techica AT91.
Pelen automat i w tej cenie niezły dźwięk. Pierwszy jaki widzialem podobny do TT5005 to była Audio-Techica 366 , lub podobnie.
Moj Artur też nie zniszczył mi płyt.
Dbałem o igłę. Mam ok. 100 płyt z epoki Artura i graja bdb. Oto kilka kupionych jako nowe w tamtych latach.
A wasć Zumin cóż takiego posiada ? HiEnd - jaki?
Mam CEC 8200 - Nie jest to High End, ale jest na tyle przyzwoity, że można już korzystać ze średniej klasy cenowej wkładek. Podstawowe MC, bardzo ładnie na nim grają. Nie chodziło mi o wywyższanie się, tylko o to, że bawienie się w wymianę wkładki w tak prostym gramofonie nie ma sensu, bo uproszczenia w konstrukcji i jakość wykonania materiałów, zniweczą zalety dobrej wkładki. Wymieniając głowicę w Kapralu na stożkową, nie osiągnie się jakości, jaką jest ona w stanie dać w sprzęcie wyższej klasy, mimo znaczącej poprawy dźwięku.
Moje doświadczenia mówią coś innego. Ramię w moim TEACu to naprawdę ramię bdb. klasy. Sama wymiana igły na lepsza przyniosła poprawę dźwięku. Miałem okazję "składać" kilka gramofonów i przy okazji testować u siebie wkładki.
Różnice są wyraźne. Kolega Paulus też pewnie potwierdzi moje słowa, bo sam używa min. dwie wkładki. O ile dobrze pamiętam...
I jak, są różnice w dźwięku? Małe, duże? Bo na moim różnice są czytelne.
Jak najbardziej. To oczywiste. Podpadnę teraz zajadłym wrogom wkładek Mf, ale moje subiektywne odczucia co do jakości dźwięku w ramach tych trzech wkładek są takie (pisaliśmy już kiedyś o tym):
1. Shure M44MB;
2. Mf-100;
3. AT-VM95E.
Z tymi AT to jest ciekawe, że dla wszystkich wersji generator jest ten sam a tylko igły decydują o jakości.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- …
- następna ›
- ostatnia »


















Panowie, ten Marantz wygląda mi na klon Pioneera PL 990, a ośmielę się porównać je do Emanuela Unitry. W sensie rycia płyt. Różnica jest tylko we wkładkach. Kupiłem kiedyś tego Pioneera w Lidlu, bo chciałem do kompletu sprzętu, ale jak go złożyłem w domu, to doszedłem do wniosku, że kupiłem tandetny, plastikowy szajs i Pioneer powinien się wstydzić za wypuszczenie tego z fabryki. Na szczęście udało mi się go pozbyć.
Jerry