Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Na większej części osiedla kawałek dalej jest małych sklepików jeden przy drugim, i wszystko działa od wielu wielu lat, jest nawet odnowiony czerwony neon PAWILON HANDLOWY z PRL.
Jak będę to zrobię zdjęcie.
Na większej części osiedla kawałek dalej jest małych sklepików jeden przy drugim, i wszystko działa od wielu wielu lat, jest nawet odnowiony czerwony neon PAWILON HANDLOWY z PRL.
Jak będę to zrobię zdjęcie.
Altusy są w nim do nabycia? ;))
Jak już pisałem.
Zawsze chciałem mieć szpulowca!
Dźwięk analogowy.
Innego nie słyszymy, bo cali analogowi jesteśmy ;)
Słyszałem zarombiastego soundbaru.
Drogi i wielki (szeroki) jal 60'tV. Dźwięk jak z dobrej kolumny
Stereo było dobre, ale tylko z bliska.Soundbar soundbarowi nierówny. Te tanie to faktycznie marne szczekaczki. Ostatnio słuchałem czegoś opisanego jako "HEOS" - wbudowane DSP robiło robotę, grało to jak na soundbar bardzo głęboko i melodyjnie, nawet bez subwoofera.
Jak ma sie dźwięk od cego odbić.
Ze dwa msc. Temu podłączałem "stbara".
Klient miał z lewej str. TV 1,5m okno i zasłonki z firankami , a z lewej 2m z kawałkiem szafkę.
Yamaha jakaś , nie pamiętam. Lipa z dźwiękiem dookoła.
A na Bródnie wielki pokój TV na krótszej ścianie, babcia siedziała z drogiej str pokoju
Jakieś 4,5 m do TV. Zero przestrzeni z soundbara. A ryczał jal smok bo przygłucha była.
No i u jednego polonisty podłączalem po bluetooth gramofon do soundbara (i do słuchawek).
Soundbar Yamahy z dodatkowymi głośnikami efektowymi i basiwcem. Jakoś to grało.
:
Na większej części osiedla kawałek dalej jest małych sklepików jeden przy drugim, i wszystko działa od wielu wielu lat, jest nawet odnowiony czerwony neon PAWILON HANDLOWY z PRL.
Jak będę to zrobię zdjęcie.Altusy są w nim do nabycia? ;))
Wszystkie wykupiłem :-)
Na większej części osiedla kawałek dalej jest małych sklepików jeden przy drugim, i wszystko działa od wielu wielu lat, jest nawet odnowiony czerwony neon PAWILON HANDLOWY z PRL.
Jak będę to zrobię zdjęcie.Altusy są w nim do nabycia? ;))
Wszystkie wykupiłem :-)
Pamiętam, jak gdzieś ok.1987/8 r. pojechaliśmy na szkolną wycieczkę na Roztocze i mieliśmy wyjazd do Tomaszowa Lubelskiego. Idę rynkiem a tu na wystawie całe stado Altusów i innych kolumn. To był jakiś kosmos, nie do uwierzenia. Pamiętam też w jakimś domu kultury na piętrze była albo szampańska Aria albo Opus z pourywanymi motylkami od szpul. A w domku na ośrodku robiliśmy dyskotekę na dwóch grundigach spiętych kablem i jeden miał włączone nagrywanie, czyli mieliśmy prawie stereo. :D
Zaśby nie.
Gra i trąbi zespół Kombi. Ten przez jedno "i" (Kombi Łosowski).
Dali bardzo fajny koncert z okazji 50-lecia działalności Łosowskiego, który odbył się w jednostce wojskowej.
Pierwsze miejsce siedzące były zarezerwowane dla generałów pułkowników itd.
Chłopaki na scenie pękali ze śmiechu bo cała sala wojskowych przesiedziała koncert na tyłkach.
Zagrali mnóstwo starych i nowych hitów.
Perkusista najlepszy w kraju!
Dźwięk był bardzo fajny w surround.
Nowy Rozdział - 1983 rok, genialna płyta.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Do najbliższego sklepu mam 1-1,5km.
I jest to mały lokalny sklep.
Kawałek dalej mam dyskonty trzech wiodących firm i niektóre jeszcze dodatkowo zdublowane.
Zakupy robię w ten sposób, że pieczywo kupuję w sklepie firmowym lokalnej piekarni, która nawiasem mówiąc posiada w mieście i okolicach swoje stoiska lub sklepy firmowe, a nawet sprzedają z czegoś co bardziej przypomina przyczepę niźli pawilon.
Wędliny kupuję w sklepie firmowym producenta.
Ale nie omijam dużych sklepów.
Szczególnie lubię promocje gdzie ceny niektórych produktów są obniżane o połowę.
Plusem małych sklepów jest fakt, że nie jesteśmy anonimowi i atmosfera jest taka bardzo sąsiedzka.
I nie jest to sztuczna niekiedy grzeczność wyniesiona ze szkoleń dla kadry z dużych sklepów.