Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Nawiązując do tematu modelarstwa (strona 13, #128) przedstawiam swój zestaw kolejki elektrycznej H0 ;)
Ten rozjazd trochę nietypowy jak na kolejkę - prawie jak prawdziwy. W kolejkach mają większe kąty toru zwrotnego - czyżby Weinert? Czy Tillig?
Atocioto ;-):
A to to amyrykański diesel Century 628, produkowany w latach 60 ?
U nas byłby w dziale zaginione konstrukcje bo mało tego zrobili, ze 200 sztuk.
Trafiłem ?
Brawo Milordzie :-)!
Nazwa tego dworca była dwusłowna ? Mam domysły...
Ksywki polskiego taboru trakcyjnego na pewno znasz. Tę Śkodę 150 nazywano "Goryl", "Ludmiła" to też pewnie wiesz co to.
Atocioto ;-):
Nie. Nazwa tego dworca jest jednosłowna, po prostu Ustroń. Nie wiem Kreciku, czy takie były Twoje domysły, ale "dwusłowny" dworzec Ustroń - Zdrój powstał niecałe 2 km dalej w kierunku Wisły w latach 80. Ja mieszkałem niemal od urodzenia w jednym z budynków stacyjnych w latach 1961 - 1970. :)
Ksywki używanego w Polsce taboru oczywiście znam.
Ludmiła przyjechała na Byku do Kibla i siedziała w nim, aż ją wygonił Czapajew trzymający na smyczy Jamnika, który żywił się Stonką kupioną od znanego Anglika nielubiącego pewnej Tamary (kiedyś podłożyła mu Świnię), koleżanki szkolnej Czesia, co ostatecznie zakończyło pełną napięć (3 kV) Epokę panowania Sputników, o czym zakomunikował bliżej im nieznany Rumun, osobiście znający Gagarina latającego Bombowcem :))).
Na amerykańskim taborze się nie znam. Mocno przypomina EMD GP38.
Na zdjęciach widok stacji Ustroń od strony ulicy Dworcowej. Mieszkałem w tym budynku na drugim planie (z antenami satelitarnymi).
Widok od strony peronów jeszcze przed wymianą sieci trakcyjnej, przebudową peronów i układu torowego. Na dwu ostatnich zdjęciach stacja Ustroń w 2022 r. już po przebudowie układu torowego, peronów i wymianie sieci trakcyjnej. Usunięto bramnice nadtorowe i wstawiono indywidualne konstrukcje wsporcze w postaci pojedynczych słupów.
Wybaczcie to niezamierzone wcześniej rozszerzenie wątku o stację Ustroń.
Zdjęcia mojego autorstwa.
;)) :)) Wojtku, to teraz przetłumacz nam niegramotnym ;))
@Wojtek27
Ludmiła - lokomotywa spalinowa ŁTZ TE109 produkcji radzieckiej (Ługańsk na Ukrainie). W Polsce eksploatowana przez prywatnych towarowych przewoźników PCC Rail Szczakowa oraz PTKiGK Zabrze do prowadzenia pociągów towarowych. Również pod niemieckim oznaczeniem jako BR230, BR232.
Byk - polska lokomotywa elektryczna ET-22.
Kibel - elektryczny trójczłonowy zespół trakcyjny EN-57 lub czteroczłonowy EN-71.
Czapajew - elektryczna, radziecka dwuczłonowa lokomotywa towarowa, w Polsce jako ET-42.
Jamnik - dwuczłonowy elektrowóz towarowy ET-41.
Stonka - polska manewrowa lokomotywa spalinowa Fablok SM-42.
Anglik - elektrowóz o rodowodzie angielskim - EU-06 i EU-07.
Tamara - spalinowa lokomotywa produkcji radzieckiej, w Polsce eksploatowana jako SM-48.
Świnia - pasażerska lokomotywa elektryczna EP-08 (pomarańczowa), podobna do EU-07.
Czesio - czeska lokomotywa elektryczna Škoda, w Polsce eksploatowana jako EU-05, EP-05.
Epoka - polska pasażerska lokomotywa elektryczna EP-09.
Sputnik - polska lokomotywa elektryczna ET-21, bazującą na konstrukcji radzieckiej.
Rumun - rumuńska lokomotywa spalinowa, w Polsce eksploatowana jako ST-43.
Gagarin - radziecka lokomotywa spalinowa. W Polsce eksploatowana jako ST-44.....
Bombowiec - dwuczłonowa lokomotywa towarowa ET-40 produkcji czeskich zakładów Škoda (dwie lokomotwy EU-05 połączone przegubem, pozbawione kabin maszynisty od strony połączenia, podobnie jak inne dwuczłonowce).
I jeszcze sporo innych. Może uzupełnię, ale wtedy musiałbym też rozszerzyć tę grafomańską powieść w jednym zdaniu z wcześniejszego postu :))).
Jako kilkuletnie pacholę miałem trochę torów i kilka wagoników PIKO, zakupionych w mieście, w Składnicy Harcerskiej. Moim marzeniem była lokomotywa, ale pamiętam, że jej cena porównywalna była z zarobkami mojego Taty w hucie - jednego z pierwszych, jeśli nie pierwszego - programisty komputerowego w bliższych i dalszych okolicach. Dlatego to marzenie nie zostało nigdy zrealizowane. A to, co miałem, uległo destrukcji i rozpadowi - a to przychodzili koledzy, a to dziadek rozdeptał zabawę ułożoną na podłodze w kuchni...
Pozdrawiam
Grzesiek
W latach 80-tych, kiedy jako małolat jeździłem kolejkami, ceny taboru, zwłaszcza lokomotyw, były chore. O dostępności nie wspomnę. Raz trafiliśmy w składnicy harcerskiej piękny parowóz BR-01, oczywiście został na półce, bo ojciec nie był gotów na wydanie całej wypłaty (a może dwóch, już nie pamiętam), chociaż kolejki też lubił. Skończyło się na jakichś wyklejankach do makiety i mojej smutnej minie.
Sytuację ratował wtedy "wujek" mieszkający w niemcowni zachodniej, bywał w Polsce ze dwa razy do roku i różne pudełeczka z napisem PIKO przyjeżdżały z nim. BR-01 również ;) Raczej nie wydawał na to całych oszczędności.
Teraz też nie jest tanio. I wszysto cyfrowe więc te nasze stare piko już nie bardzo się nadają. Odkopaliśmy kiedyś z synem moje lokomotywy ale chyba ja miałem więcej frajdy. Ake muszę przyznać że pobawiłbym sie takim "kiblem"
https://youtu.be/8YHOsfC67vA?si=Gu01bISuWTC_emcU
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- …
- następna ›
- ostatnia »



















- Tendrzak Baureihe 86, w PKP eksploatowany jako TKt 3.
- Diesel V180 (NRD) później przemianowany na BR118.
- Elektrowóz Škoda 150, 151 (E 499.2).
- Parowóz BR55, na PKP znany jako Tp4.
:))
Lubię się bawić w odgadywanie taboru kolejowego. W końcu wychowałem się na dworcu kolejowym. Szlachectwo zobowiązuje. :)
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”