Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zastanawia mnie, na cholerę to komuś potrzebne?
Do przesyłania dokumentów. Żaden kurier nie wozi ze sobą czytnika do dyskietek. A z usb można coś tam odczytać. Tak można zakodować, ale dyskietka jest wygodniejsza i nie ginie w transporcie jak dyski usb. I nie do wyczucia w kopercie z bąbelkami.
Wojsko używa....
Ciekawe czym to przeczytasz? to nie jest zwykły dysk MO :-)
Chciałem żeby GPT wygenerował typowy PRL-owski wkręt do drewna (jako ilustracje tutaj), ale on nie pojmuje naciecia pod wkrętak po cięciwie...
Zdjęcia oryginalnych nie zrobię bo natychmiast to wyrzucam.
To ja zrobiłem zdjęcia moich wkrętów w pudełku po landrynach z okresu międzywojennego.
Mam gdzieś osobno mosiężne tylko gdzie?
No i trochę śrub pod kątem starszej motoryzacji.
To skromny wycinek posiadanych.
I jeszcze mosiężne soczewkowe, akurat te do mocowania 100 letnich szyldów meblowych.
Śruby niklowane płaskie zawsze zostawiam bo one w 90% zawsze są ładne i przetrwały próbę czasu.
Czarne z łbem walcowym zawsze wywalam do woreczka i zastępuje walcowym imbusem, to wygląda nieporównywalnie...
Chromowane one są.
A te czarne są kiepsko oksydowane i pokrywają się z czasem rdzawym nalotem.
Dzisiaj czarną oksydę porządnie to robią w Radomiu.
Śruby niklowane płaskie zawsze zostawiam bo one w 90% zawsze są ładne i przetrwały próbę czasu.
Czarne z łbem walcowym zawsze wywalam do woreczka i zastępuje walcowym imbusem, to wygląda nieporównywalnie...
Niklowane płaskie? Jeżeli piszesz o tych "altusowych" to one są z łbem stożkowo-soczewkowym.
Ehh, na płaski wkrętak...
Chromowane one są.
A te czarne są kiepsko oksydowane i pokrywają się z czasem rdzawym nalotem.
Dzisiaj czarną oksydę porządnie to robią w Radomiu.
Tylko amatorzy oksydują stal, to nie daje żadnej ochrony a jedynie nietrwałe i brzydkie zabarwienie na czarno.
W Radomiu albo w domu można sobie eloksalować chemicznie większość rodzajów stali, co daje trwałą i odporną na korozję powłokę, zwykle czarną z połyskiem. Proces powszechnie stosowany do np. elementów broni.
Wkręty czarne stosowane przez Tonsil były oksydowane i nic ponadto.
Ponadto to rdzewieją, podobnie jak czernione prymitywnie w oleju w innych polskich sprzętach, np. wszystkie zewnętrzne śruby w Koncertach.
Na setki (a może i tysiące) spotkanych w magnetowidach VHS czernionych śrub żadna nie nosiła śladów korozji. W tych z PSZOKa też nie, w silnie zawilgoconych tylko piasek, błoto i osady mineralne, rdzy na śrubach nie zauważyłem.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 464
- 465
- 466
- 467
- 468
- 469
- 470
- 471
- 472
- …
- następna ›
- ostatnia »














Najważniejszą sprawą jest jak najlepsze dopasowanie końcówki wkręcającej do otworu śruby/wkręta. Jak luz będzie zbyt duży to końcówka się przekręci i mamy pozamiatane. Ja mam taką śrubkę w klamce w samochodzie na ampula 3 i za cholerę nie mogę jej ruszyć, a i dostęp jest kiepski, bo schowana kilka cm w głąb pod blachą. Może są jakieś klucze z tytanu i do tego lekko przedłużane.