Zaginione konstrukcje UNITRY-ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Fakt ! zegar ... silnik nigdy nie smarowany ... a radio utrzymane hmm noo tak sobie , nikt szczególnie się nad nim nie roszczólał ... stało sobie najpierw w pokoju, potem w kuchni , a dziś gdzieś znów na pokoje wróciło ... i stoi nadal ... jak widać w środku szczeglnie kurzu nie naciągnełło przez te wszystkie lata nigdy nie odkurzane... kieyś będę musiał się do niego dobrać .... i przeczyścic co nie co ... przedewszystkim skalę bo na niej najbardziej widać upływający czas ... pod zegarem zaciemniona ... jedna rzecz mnie zaskoczyła , ojciec nigdy w nim żarówek do podświetlenia skali nie wymieniał ... a świecą obydwie !!! zresztą radio było 2 razy tylko rozkręcane , pierwszy raz przy wymianie kabla zasilającego, a rugi raz jak robiłem te zdjęcia ... UKF nawet nie przestrojony ... kiedy ja jeszce go słuchałem nadawali na starym paśmie, a potem to już na swój sprzęt się przesiadłem .... U rodziców zawsze Warszawa I na okrągło grała i nigdy nie zapomnę tego dzwięku audycji Poranne Sygnały, Lato z Radiem ... na flach długich ... kurcze ... dziś to juz nie to samo ... a długich sie nie słucha bo jakoś na dzisiejszych sprzętach jest inny klimat ... Sentymentalnie tak się zrobiło ...
Niedawno znalazłem na forum "audiomono" cztery karty katalogowe (czy jak to się nazywa inaczej) sprzętów dosyć ciekawych: W 100, WSH 206, WSH 207 i DSH-505A.
W 100. Wzmacniacz dość zagadkowy dla mnie pod wieloma względami. Nazwa skojarzyła mi się ze wzmacniaczami Fonici: W-25, W-35, W-45 W-60 i W-80 (przytoczone w artykule o MSH 103). Wzorniczo natomiast podobny do MSH 103, może jeszcze TS-6030. Czy ten wzmacniacz miał coś wspólnego z ww. wzmacniaczami serii W Fonici? Czy był on produkowany (jeśli tak, to przez kogo), czy został prototypem? Z czym był zestawiany (jeżeli był)?
WSH 206. Wzorniczo skojarzył mi się z TSH 206. Z wyglądu prawie identyczny jak WSH 205, tyle że zamiast wskaźników analogowych jest "cyfrowy wyświetlacz". Zadziwia mnie podana w danych technicznych moc transformatora, która wynosi aż 500W, co przy mocy 2x85W 4R jest dość dużym wynikiem. Czy także ten model został tylko prototypem, czy był produkowany na eksport? Czy był on zestawiany z MSH 206 i TSH 206 (jeżeli były produkowane)?
WSH 207. Wzorniczo raczej niepodobny do niczego (choć przypomina krzyżówkę WSH 205 i W 100). Parametry identyczne jak W 100, co jest dość zagadkowe (przyjmując po nazwach, że producentem obu wzmacniaczy nie jest jeden zakład). Potężna moc 2x120W 4R i jeszcze większy transformator - aż 550W (tak samo jak w W 100).
Pominąłem DSH 505A, gdyż o nim jest już artykuł.
Na koniec mam jeszcze pytanie co do W-25, W-35, W-45, W-60 i W80. Dysponuje ktoś zdjęciem choć jednego z tych wzmacniaczy? Czy był jakiś tuner do nich przewidziany?
WSH 206. Coś pięknego, wyświetlacz VFD. Wygląd powalający, a już myślałem, że takie wyświetlacze miały tylko magnetowidy Diory. Myślę, że coś więcej na pewno będzie wiedział NUMIX.
Wręcz kwintesencja piękności !! Śliczny ten WSH-206 !!! napatrzyć się nie mogę !!! Arcydzieło !!
Nie usuwamy ostrzeżeń od moderatorów. Czy aż tak trudno przyznać się do błędu ? Zaquadnik
WSH 206 nie był prototypem. Produkowali je na eksport. W Niemczech czasem można spotkać takowy model. Tak samo WSH 300. DSH 505A wygląda pięknie jako czarny model pod Unitrą. WSH 206 miał też zielone diody na wyświetlaczu. O czarnym nie słyszałem. NUMIX posiada wiedzę na temat tego modelu. Niedługo spytam się, czy podzieli się nią z nami.
Trzeba dodać artykuły o tych zaginionych konstrukcjach do naszego serwisu, na tych kartach jest sporo danych, ale w ten sposób będzie je łatwiej odnaleźć. Wydaje mi się że była o nich mowa już dawno temu, jeszcze na forum dodaelektroda.pl.
Owszem była dyskusja ale czy są prototypami. Zagadam niedługo z NUMIX-em czy udostępniłby jakieś lepsze fotki. Wtedy można działać. Niech forum się rozwija ;)
Dobrze by było, żeby wreszcie ujawnić te skrywane głęboko tajemnice, pod jakimi symbolami trafiały na obce rynki - sporo sprzętów za pomocą ebay-ów mogłoby wrócić z emigracji do Polski.
Nie kupię ja, to kupi ktoś inny i wikipedia Unitry będzie dawała więcej szans na ratunek tych sprzętów.
Obczyzna jak zauważyłem, nie kocha zbyt Polaków - przypomina sobie, kiedy potrzeba nas do awantury i czyszczenia rur kanalizacyjnych.
Tak Bracia, za wolność obcą i obcą, szable w dłoń!!!
Dobrze by było, żeby wreszcie ujawnić te skrywane głęboko tajemnice, pod jakimi symbolami trafiały na obce rynki - sporo sprzętów za pomocą ebay-ów mogłoby wrócić z emigracji do Polski.
Nie kupię ja, to kupi ktoś inny i wikipedia Unitry będzie dawała więcej szans na ratunek tych sprzętów.
Obczyzna jak zauważyłem, nie kocha zbyt Polaków - przypomina sobie, kiedy potrzeba nas do awantury i czyszczenia rur kanalizacyjnych.Tak Bracia, za wolność obcą i obcą, szable w dłoń!!!
Polska chyba jeszcze bardziej nie interesuje się polakami, trudno więc oczekiwać że obce kraje będą pomagać.
Sprzęty zamieszczone na poprzedniej stronie są zdecydowanie prototypamie (na pewno WSH-206). Co do tego kto je kupi to niestety ma znaczenie, bo wielu nie interesuje dzieleniem się swoją drogocenną wiedzą.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- …
- następna ›
- ostatnia »










Jean1,
Odnośnie zegara w Adamie, proponuję koniuszek długiego wkrętaka umoczyć w oliwie zegarmistrzowskiej (oliwie do maszyn do szycia) i posmarować łożyska osi ruchomych części, a następnie wacikami przetrzeć je z uwidocznionego brudu i nadmiaru oliwy i będzie o wiele ciszej i jak nówka sztuka nie śmigana.
Pięknie utrzymany egzemplarz - pełne gratulacje i szacuneczek - pozdrawiam :)
tekatka