MDS 432 po przejściach - generalka
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wim'y kupowałem na Allegro. Było to ze trzy lata temu. Nie wiem jakie są teraz.
Wimy (chyba wszystkie pojemności jakie Wima produkuje )są "zawsze" w DigiKey. 100% Wimy w Wimie.
Trzeba robić zakupy powyżej 200zł, bo wysyłka droga. Jak kupujemy "duże" Wimy to nie problem, bo tanie nie są: 100uF/400 "jedyne" 96 zł/szt.
Jeszcze Wimy podrabianej nie widziałem - ale BD911 które "łapie" magnes (czyli struktura na stali - tak jak w legendarnych 2N3055 Tungsram) już tak...
Pytanie do kol. Krecika czy w MDS432(akurat na stół trafił do mnie 442 ale mechanizm podobny - jak nie taki sam) można w "cywilizowany" sposób wyciągnąć mechanizm - czyli bez odlutowania kabli ? (w przypadku ZRK i K520 jest to jak najbardziej wykonalne)
Trzeba odlutować głowice i podłączenia silników do małej płytki, tej zamocowanej w szufladzie. I coś tam jeszcze chyba od tej płytki odłączałem...
Płytka mała zostaje przy chassis z płytą główną a szuflada cała wychodzi.
Ponowne podłączenie głowic z ułożeniem przewodów ekranowanych w plastikowej "rynience" nie jest najłatwiejszym zadaniem :-(, więc chyba wiem o co Ci chodzi. Ostrożności, cierpliwości - da się, więc spoko. Przy układaniu daj większy naddatek długości przy głowicach (zwłaszcza uniwersalnej), a same przewody potrzyj wcześniej parafiną, żeby dały się łatwo przeciągnąć w tej (jeszcze nie dokręconej do końca) rynience.
Jeśli potrafisz ustawić ponownie głowice jak trzeba, to możesz je po prostu wymontować bez ryzykownego odlutowywania.
@jank - dzięki!
Otworzyłem tego MDS442 - mechanizm wygląda nieźle . Co do lutowania głowicy to lepiej nie pokazywać nawet - jakby ktoś miał pierwszy raz lutownicę w ręku ... Więc i tak trzeba było odlutować ... Przy okazji pytanie który kanał to kabel niebieski (chyba że zależy co akurat było w magazynie - drugi jest biały ) . Natomiast co ktoś wyczyniał z tym Deck`iem to nie wiem ale urwany jest silnik napędu szuflady - przeciążenie musiało być silne bo urwało ucho z plastikowego korpusu mechanizmu przesuwu i wygięło śrubę mocująca silnik do podstawy (długa 2.5 ) tak że ledwo ją wykręciłem . muszę wymyślić jak dorobić to ucho lub jak inaczej przymocować silnik . Klejenie chyba raczej nie da efektu ...
Możesz skleić klejem cyjanoakrylowym Wurth'a. Nie pamiętam oznaczenia - 403?, ale wygoglujesz to bez trudu. Albo i coś lepszego do klejenia poliamidu z włóknem szklanym.
Swoją drogą, ktoś musiał nieźle się postarać, żeby ten wspornik rozdrobnić ;-). Sam silnik nie dałby rady.
Kanały bez trudu zidentyfikujesz sygnałem "z palca" obserwując wskaźniki wysterowania na odczycie. Biały zdaje się idzie na górze, czyli byłby to prawy kanał. Ale sprawdź, nie ufaj.
Koniecznie podaj olej do łożysk wałka przesuwu i łożysk silników, bo na sucho nie pożyją długo, w dodatku od razu będą problemy z NPT. Jeśli nie możesz/nie chcesz/nie masz możliwości//chęci//wiary w siebie, żeby je powyjmować i nasycić próżniowo, to przynajmniej kapnij tam po małej kropelce oleju o niedużej lepkości (400...500), ratunkowo może to być Pentosin CHF, w geście rozpaczy nawet ATF220 - obydwa dostaniesz w dobrym sklepie moto, ATF na każdej stacji paliwowej.
Niestety, silniki trzeba do tej operacji rozebrać, brak jest dostępu z zewnątrz do tylnego łożyska. Oznakuj sobie pozycję dekielka ze szczotkami względem korpusu - to bardzo ważne!
W żadnym wypadku nie używaj do tych łożysk porowatych smaru stałego, jak to robią amatorzy i w niektórych serwisach, kompromitując się swoją niewiedzą.
Co do smarowania silników to mam olej firmy Konig opisany jako Capstan motor oil - czyli chyba się nadaje :) . Co do kabli to rzeczywiście parę razy spotkałem się z wykonaniami "na odwrót" więc chyba sprawdzę na najprostszy generator - palec.Dekle silniczków wiem żeby oznaczyć - jako "młody elektronik" miałem okazję długo eksperymentować z silniczkami Silmy - bo kupiłem kiedyś pół kilo różnych silniczków tego typu całych i niekoniecznie i nawet coś z tego zrobiłem . Głowica jest raczej wymieniona (raczej nie stosowali Aiwy DX Head) a oprócz paskudnego lutowania głowicy znalazłem jeszcze "kwiatka" w postaci potencjometru zapisu w którymś ktoś "rzeźbił" i nie mogąc złożyć skleił plastrem medycznym ...
No nie, Aiwy to chyba Diora na oczy nie widziała.
Dla początkujących: do lutowania głowicy kaseciaka należy użyć grota o temperaturze z dolnego zakresu, np. dla grota Wellera będzie to "igłowy" 6 lub stożkowy krótki 5.
Potencjometr podwójny wysterowania zapisu jest w zasadzie nierozbieralny. Żeby go całkiem otworzyć trzeba ściąć saterowanie (nitowanie) końca aluminiowej ośki i zdjąć ślizgacz tylnej sekcji. Potem to złapać na śrubkę np. M1,6, ale to już średnia szkoła mechaniki precyzyjnej. Jeśli chcesz zrobić dobrze naprawę, to wymień go w całości na nówkę sztukę np. ALPSa, wpasuje się. Tyle, że dość drogo będzie...
Polskie też są osiągalne, ale jako leżaki wymagają sprawdzenia przed montażem.
Olej Koniga jak najbardziej odpowiedni, ale lepkość do oszacowania wzrokowo, bo różnie to bywa. Z grubsza wyraźnie "gęstszy" od wody, ale trochę "rzadszy" od sklepowego rzepakowca.
Jedna ważna zasada przy lutowaniu połączeń głowicy - jak najkrócej.
urwany jest silnik napędu szuflady - przeciążenie musiało być silne bo urwało ucho z plastikowego korpusu mechanizmu przesuwu i wygięło śrubę mocująca silnik do podstawy
Czy możesz mi podesłać foto tego elementu ? Mam tego trochę i nie kojarzę jak to wygląda. Jeśli się okaże, że mam... to będziesz miał. Mam MDS 432 2szt w częściach i służę pomocą. Zerknij co by Ci jeszcze było potrzebne. Może akurat mam.
znalazłem jeszcze "kwiatka" w postaci potencjometru zapisu w którymś ktoś "rzeźbił" i nie mogąc złożyć skleił plastrem medycznym ...
Zostaw go w spokoju. MDS432 mam w pełni sprawny potencjometr razem z podwójną srebrną gałką i służę pomocą jak by co. Daj tylko znać na PW.










Jeszcze Wimy podrabianej nie widziałem - ale BD911 które "łapie" magnes (czyli struktura na stali - tak jak w legendarnych 2N3055 Tungsram) już tak...
Pytanie do kol. Krecika czy w MDS432(akurat na stół trafił do mnie 442 ale mechanizm podobny - jak nie taki sam) można w "cywilizowany" sposób wyciągnąć mechanizm - czyli bez odlutowania kabli ? (w przypadku ZRK i K520 jest to jak najbardziej wykonalne)