MDS 432 po przejściach - generalka
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ten nowy potencjometr jest od regulacji siły głosu, odczepy służą do podłączenia obwodów "kontur".
Zdjęcie tego uszkodzonego elementu mocowania silnika (już mam chyba pomysł co zrobić) i potencjometru który ktoś usiłował naprawić podkładając papierek pod ściekę oporową (wiem marnie widać) oraz nowego potencjometru jaki udało mi się zorganizować (jest to mechanicznie prawie to samo zaś oporność 47k - w Diorze 100k , ale takowego nie mieli - dodatkowo posiada on odczep - ciekawe do czego był stosowany - bo w magnetofonach nie , potencjometry 47k były w konstrukcjach ZRK ale chyba tutaj też będzie działać ) .
Szukasz potencjometru 2 x 100kB?
Ten nie podejdzie?
https://allegro.pl/oferta/potencjometr-obrotowy-telpod-2x-100k-b...
Do testów zamówiłem - ciekawe czy zgadza się jedna z opinii - że kanały są rozbieżne ( w deckach ZRK typu M3016 spotykałem się z tym ). A co do tego 47k to może zaryzykuje - odczepu nie muszę używać - może sobie "wisieć" tylko zastanawia mnie gdzie takie z odczepem były używane ...)
...tylko zastanawia mnie gdzie takie z odczepem były używane ...)
A choćby w radiomagnetofonie Hania.
Szanowni koledzy forumowicze ,
"Szuflada" odebrana po generalnym serwisie została "pomęczona" i przetestowana .
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony i zadowolony z efektów przeprowadzonych prac naprawczych . Kolega Krecik włożył sporo trudu i serca , aby magnetofon ponownie "ożywić" i doprowadzić jego parametry techniczne zgodne z odpowiednimi normami .
Za co tutaj w tym wątku chciałbym mu serdecznie podziękować .
Magnetofon bardzo wiernie nagrywa i odtwarza podane sygnały liniowe .
Doskonale przystosowany do uniwersalności użytkowania zarówno ze starszymi wzmacniaczami poprzez normy DIN jak i nowszymi amplitunerami poprzez złącza RCA .
Także przedwzmacniacz mikrofonowy idealnie zbiera sygnał . Nie potrzeba się do niego (mikrofonu) "wydzierać".
Sygnał ma pewien zapas przed przesterowaniem , a kasowanie nie wprowadza szumu.
Mechanizm szuflady pracuje "majestatycznie" i cicho co pozwala bez zakłóceń słuchać spokojnych sekwencji muzycznych .
Przyciski funkcyjne przełączają się lekko bez potrzeby używania większej siły , co np. utrudniało szybkie uruchamianie nagrywania , gdyż w tej opcji używa się dwóch przycisków jednocześnie .
Słuchanie ulubionych utworów muzycznych na tak doskonale spasowanym sprzęcie przynosi mi wielką radość i satysfakcję , oraz dobitnie przekonuje , że warto zainwestować w ich renowację .
Dziękuje za zainteresowanie moimi prywatnymi odczuciami , którymi tutaj chciałem się podzielić i serdecznie pozdrawiam .
Użytkownik magnetofonu MDS-432 .
Ten remont podniósł klasę magnetofonu do światowego poziomu Hi-Fi. Jakość wykonania, zwłaszcza w latach 80, mocno degradowała wyroby Unitry.
Ten remont podniósł klasę magnetofonu do światowego poziomu Hi-Fi. Jakość wykonania, zwłaszcza w latach 80, mocno degradowała wyroby Unitry.
To niestety prawda z tą wrodzoną degradacją. Jednak w większości przypadków to wszystko da się doprowadzić do przyzwoitego stanu, czyli parametrów nieco wyższych od deklarowanych i trwałości usuwającej ból głowy użytkownika, że "zaraz coś się może zepsuć - i co wtedy?". Gwarantowane 3 lata nie występowania usterek, bieżący mały przeglądzik po 5...7 latach, szacunkowo sprzęt powinien służyć bezawaryjnie co najmniej 10 lat. Potem grubszy przegląd konserwacyjny i... następne tyle ;-).
Znając realia czasów, w których powstawały te sprzęty jestem skłonny nadal twierdzić, że wówczas nie dało się tego zrobić lepiej niż to zrobiono. Niedostateczny potencjał twórczo-wykonawczy przy nierealnie wyśrubowanych wymaganiach ilościowych musiał dać takie efekty. Pozostałe niekorzystne okoliczności produkcji już pominę, większość z Nas je dobrze zna.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6











Zdjęcie tego uszkodzonego elementu mocowania silnika (już mam chyba pomysł co zrobić) i potencjometru który ktoś usiłował naprawić podkładając papierek pod ściekę oporową (wiem marnie widać) oraz nowego potencjometru jaki udało mi się zorganizować (jest to mechanicznie prawie to samo zaś oporność 47k - w Diorze 100k , ale takowego nie mieli - dodatkowo posiada on odczep - ciekawe do czego był stosowany - bo w magnetofonach nie , potencjometry 47k były w konstrukcjach ZRK ale chyba tutaj też będzie działać ) .