Naprawa Magnetofonu ZRK M9010
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Trzeba wyjąć płaskie sprężyny trzymające wskaźniki. W tym celu podważasz małym płaskim śrubokrętem dolne wystające ich końce jednocześnie przytrzymując palcem bo lubią pofrunąć. Montujesz odwrotnie - najpierw trzeba "wprzyknąć" zagłębienie sprężyn.Uważaj przy wyjmowaniu płytki na plastikowe uszy - odchylaj bardzo delikatnie.
Czy chodzi Ci o te blaszki na górze przylutowane, czy te blachy czarne trzymające te wskaźniki ?. Dodałem załączniki.
Czarna albo bezbarwna folia teflonowa się sprawdza bardzo dobrze.
Link
Dziękuję, zaraz zakupię i wypróbujemy.
Chyba czarna będzie przyjaźniejsza dla wzroku ? Zwłaszcza po samowolnych lotach po pomieszczeniu i lądowaniu nie wiadomo gdzie ;-).
Trzeba wyjąć płaskie sprężyny trzymające wskaźniki. W tym celu podważasz małym płaskim śrubokrętem dolne wystające ich końce jednocześnie przytrzymując palcem bo lubią pofrunąć. Montujesz odwrotnie - najpierw trzeba "wprzyknąć" zagłębienie sprężyn.Uważaj przy wyjmowaniu płytki na plastikowe uszy - odchylaj bardzo delikatnie.
Czy chodzi Ci o te blaszki na górze przylutowane, czy te blachy czarne trzymające te wskaźniki ?. Dodałem załączniki.
Pisałem o wyjęciu płaskich sprężyn a nie rozlutowywaniu styków wskaźników. Te czarne sprężyste blaszki.
Trzeba wyjąć płaskie sprężyny trzymające wskaźniki. W tym celu podważasz małym płaskim śrubokrętem dolne wystające ich końce jednocześnie przytrzymując palcem bo lubią pofrunąć. Montujesz odwrotnie - najpierw trzeba "wprzyknąć" zagłębienie sprężyn.Uważaj przy wyjmowaniu płytki na plastikowe uszy - odchylaj bardzo delikatnie.
Czy chodzi Ci o te blaszki na górze przylutowane, czy te blachy czarne trzymające te wskaźniki ?. Dodałem załączniki.
Pisałem o wyjęciu płaskich sprężyn a nie rozlutowywaniu styków wskaźników. Te czarne sprężyste blaszki.
Mogą być głupie pytania wole się upewnić ;)
Dziękuję, zaraz zakupię i wypróbujemy.
Chyba czarna będzie przyjaźniejsza dla wzroku ? Zwłaszcza po samowolnych lotach po pomieszczeniu i lądowaniu nie wiadomo gdzie ;-).
Czarne są mniej widoczne jak się je założy. Mogą być transparentne. Takie też odlecą nie wiadomo gdzie. Sprawdź, czy grubość będzie dobra. Ja już nie pamiętam jakie ma to grube być. Dawno temu to robiłem z folii teflonowej, tyle że białej. Raziło toto nieco w kieszeni, ale idzie przywyknąć.
Mam białą folię teflonową 0,5 mm, ale nie próbowałem z niej robić takich zabezpieczeń/zapinek, bo jest raczej za miękka. Ta, którą podlinkowałeś ma 0,6 mm i jest to dobra grubość, ale co do twardości to trzeba sprawdzić praktycznie.
A jeśli chodzi o kolor - tak samo, praktyka odpowie. To nie jest takie drogie, a przyda się zawsze, więc zakupię oba rodzaje. Często używam PTFE w różnych postaciach.
Dobra napiszę w punktach jak wyglądała naprawa i konserwacja.
1. Rozkręcenie obudowy.
2. Psiuknięcie po całej płytce sprężonym powietrzem aby wydmuchać kurz, którego praktycznie nie było. Dodatkowo psiuknięcie IPA oraz Kontakt S i U
2. Rozkręciłem silniczek i troszkę tam coś szwankowało tak jakby rzęziło więc poruszałem w środku po amatorsku i silnik zaczął pracować normalnie.
3. Rozkręcenie mechanizmu K520 oraz odkręcenie silniczka od mechanizmu żeby nie przeszkadzał.
4. Wyjęcie koła zamachowego z wałkiem. Przeczyszczenie wałka IPA. Wciski tulejki na oliwione zwykłym olejem 10W40 samochodowym.
5. Pasek przewijania był w słabym stanie, pasek licznika był urwany a pasek napędowy chyba był kiedyś wymiany, bo bardzo dobry stan się zachował.
6. Zostały zakupione paski i wymienione.
7. Rozebranie małego mechanizmu i kapka oleju 10w40 na koła zębate.
8. Wymiana żarówek (kieszeń kasety, kontrolki RSD, REC, Dolby NR, żarówka wskaźników)
9. Na koniec odpalam magnetofon i dalej jest to samo co przed naprawą, ale zacząłem regulować silniczek z tyłu i nastawiłem optymalną prędkość. Przypuszczam że jak bym od początku tylko ustawił obroty tak jak należy to by to działało, ale generalny remont tak czy siak był potrzebny.
Kolejnym małym problemem który jeszcze mnie nurtuje to czemu wskaźniki przesterowania cały czas pokazują mi max czyli 7dB i to praktycznie przy każdej kasecie , a na innych magnetofonach jest to 3dB czasami 5dB. Wydaje mi się żę tutaj też to nie hula tak jak trzeba. Jakieś porady jak to uleczyć aby wskaźniki jednak pokazywały prawdę ?
Do tego będzie potrzebny multimetr. Podajesz na wejście LINE IN sygnał np. z kompa 400Hz, włączasz zapis i potencjometrem record level ustawiasz na wyjściu LINE OUT 580mV. Wskaźniki powinny wskazywać +2VU. Jeżeli jest inaczej to trzeba skorygować to odpowiednimi pr-kami, które znajdziesz na schemacie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Czarna albo bezbarwna folia teflonowa się sprawdza bardzo dobrze.
Link
Wszystko rób tak, żeby nie trzeba było po Tobie poprawiać. Miłego dnia.