Naprawa Magnetofonu ZRK M9010
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zawsze można kupić oryginały z epoki.
Ostatnio kupowałem 12V 0,4W.
Pomiar nie wykazywał istotnych odchyłek.
Ten sprzedający nie bawi się w detal.
Czasami kupuję coś od niego
https://sprzedajemy.pl/zarowka-r5-12-15v-30ma-do-sprzetu-unitra-...
Nie będę oceniał oferty tego konkretnego sprzedawcy. Znam dobrze rynek, wiem gdzie i co się kupuje. Większość z ofert nowych żarówek ma to samo źródło, jeżeli chodzi o dostawcę/hurtownika.
Moją i nie tylko moją opinię o tych żarówkach można bardzo łatwo zweryfikować. Wystarczy dysponować najtańszym nawet miernikiem, który jest w stanie mierzyć prąd w zakresie do 200 mA.
Poniżej kilka opinii z portalu:
Zapomniałem, że tam są po dwie żarówki na górze w tych świetlikach.
Witam.
Tak jak kolega " geelo" napisał warto "wyprostować" silnik, aby pasek prawidłowo nachodził na sredek, centrum koła zamachowego. I tu juz jest tez drugi element do sprawdzenia i przejrzeniu dokumentacji, a mianowicie sprawdzić, czy jest odpowiedni luz na kole zamachowym - powinna byc kulka. Tak ten element ma wewnątrz osi z tego co pomiatam w modelach M9000 kulkę.
JAKA KULKA??? Luz koła zamachowego reguluje się gwintowanym czopkiem z nacięciem płaskim wkręcanym w tulejkę z kołnierzem przykręcanym do osłony koła zamachowego. Jedyne kulki o jakich pamiętam to 3 na których przesuwają się sanki. Chyba, że o czymś zapomniałem.
Tam nie ma żadnej kulki, dolny koniec wałka przesuwu jest zakończony kuliście (sferycznie) szlifowaniem i polerowany tak jak cały wałek. A że wystaje go tylko 1,5 mm na spodzie koła zamachowego z mosiężnej obsady, to sprawia wrażenie bycia kulką. Jak nie dotknąć, to się nie wie.
@geelo, jest jeszcze czwarta kulka poza tymi sankowymi od spodu...;-)
Odnośnie tych żarówek to kupowałem i po zamontowaniu nie miałem żadnych problemów z ewentualnym przegrzewaniem plastiku podświetlenia czy wskaźników. Natomiast jak ktoś wstawił samochodową 12V 1,2W to plastik już się deformował.
Widziałem przytopiony plastik skali - winna zbyt mocna żarówka.
Nie rozumiem tego uporu w próbach dezawuowania opinii, że należy stosować zamienniki o najbardziej zbliżonych parametrach. Faktem jest ,że wymiana elementu - tutaj żarówki - na inny niż stosuje producent nie jest tylko problemem termicznym. Jeżeli w urządzeniu jest kilka żarówek o poborze prądu 30 mA, a ktoś kupi i wstawi żarówki o prądzie 90 mA, nawet uczeń pierwszej klasy potrafi policzyć, że pobór prądu przez żarówki podłączone równolegle wzrośnie trzykrotnie dla każdej jednej sztuki, co należy pomnożyć przez ilość wymienianych sztuk. Pół biedy, kiedy żarówki zasilane są z uzwojenia transformatora o wysokiej wydajności prądowej. Kiedy jednak żarówki zasilane są z uzwojenia o niewielkim zapasie mocy, trzykrotny wzrost poboru prądu może stanowić problem.
Dla łatwiejszego zrozumienia. Żarówka tylko około 2 - max. 5% pobieranej energii zamienia na światło, reszta na ciepło. Dla żarówek 30 mA moc przy 12V to 0,36 W. Dla żarówek 90 mA przy 12 V to już 1,08 W. Jeżeli żarówka zasilana jest napięciem 15 V, ta moc podnosi się do 1,35 W dla jednej żarówki. Teraz wystarczy to pomnożyć przez ilość żarówek i obliczyć różnicę mocy pobieranej przez zamienniki i oryginały. Fakt, że wziąłem tutaj wysoki pobór prądu dla przykładu, ale każdy może sam sprawdzić, że oferowane żarówki pobierają prądu znacznie więcej niż to deklarują sprzedawcy.
Nie ma sensu trzepać piany na temat żarówek, bo się zaraz zrobi kwaśna atmosfera.
Skoro producent zaleca 12V 30mA i tak opisane stosujemy to dziury w niebie i w plastiku nie będzie jak się okaże, że jest 15% więcej jak owe 30mA.
A opinie internetowe pisane przez diabli wiedzą kogo i w jakim interesie należy traktować z przymrużeniem oka.
Ale żeby nie było, to kupiłem dzisiaj żarówki z nowej produkcji i jak znajdę chwilę to pomierzę.
Trzepanie piany? Nie ma co na poważnie brać opinii z Internetu, bo pisze to nie wiadomo kto? Zwróć uwagę na taki drobiazg, jak to, że pisałem o własnych doświadczeniach i w oparciu o własne pomiary.
To nie jest trzepanie piany, chyba, że na tym forum można wypisywać opinie wyłącznie takie, jakie życzy sobie jakieś bliżej nieokreślone grono i każda inna opinia traktowana jest jako niepotrzebna.
Napisałem między innymi w odpowiedzi na
Odnośnie tych żarówek to kupowałem i po zamontowaniu nie miałem żadnych problemów z ewentualnym przegrzewaniem plastiku podświetlenia czy wskaźników. Natomiast jak ktoś wstawił samochodową 12V 1,2W to plastik już się deformował.
Nie będę się więcej wypowiadał/pisał w tej kwestii. Zadam tylko pytanie retoryczne. Jeżeli żarówka pobierająca 1,2W deformuje plastik, to dlaczego nie miałaby deformować żarówka pobierająca prąd na podobnym poziomie? Czy dlatego, że jedną nazwiemy samochodową, a inna określana jest inną nazwą po to, by zarobić więcej (ceny oferowanych żarówek zamiennych są nieproporcjonalne do ich wartości, bo w opisie dodawane jest magiczne zaklęcie UNITRA).
Jak pisałem wyżej. Każdy może we własnym zakresie pomierzyć zakupione żarówki. Mnie nie udało się za pośrednictwem portali kupić takiej, która by pobierała deklarowane przez sprzedawców 30mA. Taki jakiś pechowiec ze mnie.
Napisałem tylko tyle, że kupowałem te żarówki i nie miałem z powodu ich zamontowania żadnych komplikacji termicznych. Nie mierzyłem ile radu pobierają bo nie widziałem takiej potrzeby skoro było ok. Ale z czystej ciekawości sprawdzę w wolnej chwili.
A może by tak zamiast cackać się ze sprzedawcami na allegro co mogą cokolwiek wysłać, to kupić u producenta?
https://bosma-sklep.pl/produkty/01-oswietlenie-12v/moc--w-=0-4/p...?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- …
- następna ›
- ostatnia »











Radzę uważać na żarówki oferowane na portalach. Bardzo trudno jest trafić te, które faktycznie pobierają 30mA. Większość pobiera większy prąd (mierzyłem miernikiem i wychodziło nawet 60 mA i więcej), a to przekłada się na wydzielanie większej ilości ciepła niż oryginalne żarówki 30mA. Więcej ciepła to ryzyko uszkodzeń plastikowych gniazd żarówek, ale także plastików we wskaźnikach wysterowania.