Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Masz tam podane co jest w środku - dysk 2.5 cala 5400 rpm czyli normalny dysk talerzowy "laptopowy".
Jeśli chodzi o SSD, jeśli jest zadowolony to dobrze, natomiast ogólnie to nie był najlepszy zakup. Wolałbym dołożyć 10-20% i kupić KC3000 który jest dwa razy szybszy.
WD to nie jest najlepszy producent dysków SSD, tak naprawdę talerzowe też nie były jakieś wybitne - były po prostu przystępne cenowo.
Dyski talerzowe to niegdyś Seagate a dziś Toshiba.
Po pierwsze, nie taki normalny, bo zamiast złącza SATA ma od razu na płytce wlutowany port USB.
Po drugie, dyski SSD produkcji WD stosuje wielu czołowych producentów gotowych komputerów z Dellem i HP na czele. Jakoś w żadnym fabrycznie Kingstona nie widziałem. Oprócz wydajności, którą przywołany Kingston ma faktycznie świetną, liczy się także cena (dla 2TB co najmniej 100zł więcej), temperatury pracy (w laptopie radiatora nie założysz, a KC3000 bardzo mocno i szybko się nagrzewa, co oczywiście powoduje natychmiastowe spowolnienie), trwałość (to się dopiero okaże).
Po za tym SN580 nie jest w klasie KC3000 - topowy jest SN850x
Ja z WD zawsze miałem jakieś problemy, jeszcze z czasów IDE pamiętam problemy z ustawieniem master/slave, Nigdy to nie działało jak trzeba, zawsze trzeba było ustawiać CS. W żadnych innych dyskach nie było takich problemów, a głupszy sposób ustawiania zworek miał chyba tylko Maxtor.
Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Jedyne znane mi kłopoty z tymi dyskami (jak i wszystkimi innymi) to nie stosowanie się do prostej reguły przy stosowaniu taśm IDE 80pin: wtyk najdalej od środka kabla podłączamy do płyty głównej, drugi koniec zawsze MASTER lub SINGLE, środkowy wtyk wolny lub SLAVE. Wszystkie inne kombinacje prowadziły do problemów.
Rozgadaliśmy się w nieodpowiednim temacie.
To tylko kwestia interfejsu, mechanicznie jest to jednak normalny dysk talerzowy. Załóż mu elektronikę od SATA, skopiuj pamięć i będzie SATA, a nie USB. :)
Nie wiem co siedzi w Dell i HP. W poprzednim Dell którego miałem (G15 z procesorem 10 generacji) nie było WD, nie pamiętam co ale na pewno nie WD. Natomiast nowy (5450) dostanę przed świętami to Ci napiszę co tam siedzi.
Producenci komputerów kupują podzespoły hurtowo i niekoniecznie są to podzespoły najwyższej jakości. Kupują to, co jest w miarę renomowane i ma dobrą cenę bo przy tej ilości każdy dolar robi różnicę. WD niewątpliwie ma renomę, a ceną wygrywa nawet na rynku detalicznym.
Zresztą HDD od WD bywały fabrycznie w wielu komputerach, jak już wcześniej pisałem - wymieniałem ich trochę, bo padały.
Z tego co pamiętam WD bywały tylko w niższych seriach komputerów, w tych wyższych spotykało się Toshibę, Seagate i HGST, choć z tym ostatnim bywało różnie.
SSD Kingstona raczej nie spotkasz w fabrycznym komputerze, bo jest za drogi. Tego producenta spotkasz za to pamięci RAM - z najniższej półki. :)
Jeśli chodzi o KC3000 2T to da się go kupić za ok. 550zł, to nie jest wielka różnica w porównaniu z WD - na poziomie wspomnianych przeze mnie 10-20%.
Natomiast kombinacja Master/Slave sprawiała problemy wyłącznie w dyskach WD. U żadnego innego producenta nie było takiego problemu. Te dyski w trybie master były jako single, dlatego nie tolerowały obecności slave. Jako slave mógł działać tylko gdy na taśmie był dysk master innego producenta. Jeśli oba były WD to jedyny słuszny tryb to CS.
Kończymy o dyskach?
Tak, tak, gdyby babcia miała wąsy..
Kończymy o dyskach.
Tylko niech dotrze do Twojej świadomości, że jak dajesz gwarancje 3Y NBD, czyli z reakcją następnego dnia roboczego, to nie patrzysz na 5$ ceny ale każde 0,5% niezawodności.
https://crn.pl/aktualnosci/najmniej-i-najbardziej-awaryjne-dyski...
Tu wszystko co możliwe jest chore.
https://m.olx.pl/d/oferta/glosnik-kolumna-unitra-model-zg-15-c-C...
Wstrząs popołogowy. Może wystąpić u mężczyzny skoro takiemu Maciejowi Borynie z "Chłopów" opadła macica. Przynajmniej tak twierdziła jego teściowa.
Tu wszystko co możliwe jest chore.
https://m.olx.pl/d/oferta/glosnik-kolumna-unitra-model-zg-15-c-C...
Cześć - no ale opis jaki. Fachowo i dokładnie.
Zabawne dla mnie to jest.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
A koleś czyta teraz te wpisy tutaj i ma ciekawą minę...
Pomyślałem, że sprzęt jest tak ewidentnie zdemolowany, a opis dość fachowy... Wystawiający dał celowo absurdalną cenę dla zabawy z komentujących - kto się połapie, że to prank ?
Z samego opisu jest dla mnie oczywiste, że koleś dobrze wie, ile ten towar jest wart naprawdę.
Opis jest skopiowany z jakiegoś artykułu, może nawet od nas.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 677
- 678
- 679
- 680
- 681
- 682
- 683
- 684
- 685
- …
- następna ›
- ostatnia »












Mniejsza średnica talerza, a danych do pomieszczenia tyle samo co w 3.5 cala. To się musi odbyć kosztem czegoś - w tym przypadku trwałości. :)