Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Chcący czy niechcący, numer roku mu się udał :-))).
Gdyby był konkurs na ogłoszenie roku, daję na nie swój głos. :)
Chcący czy niechcący, numer roku mu się udał :-))).
Wszystko rozumiem, ale żeby okrojona podstawa programowa tak szybko dała o sobie znać.
Chyba, że teoria Darwina zatacza koło.
Może to jakaś szczególnie poszukiwana, rzadka kaseta? Trzeba byłoby zapytać pasjonatów kaset.
Niektóre są w takich, a nawet wyższych cenach. Tylko bycie wyjątkowym egzemplarzem/modelem mogłoby tłumaczyć taką cenę.
Na Ebay są trochę tańsze, ale też jak na zwykłą kasetę żelazową cena zawrotna:
https://www.ebay.pl/itm/276153939495?itmmeta=01JF9P3DBEJTSPF0PP9...
Ta to nawet nie wygląda:
https://www.ebay.pl/itm/276641698249?itmmeta=01JF9P3DBEKVKMM14S1...
Maxell XLI-S czyli najwyższy model żelazówki, z serii wokół której jest największy kult, jeszcze w folii. Są tacy co zbierają zafoliowane kasety i szukają każdej drobnej różnicy na folii, bo to "krótka seria dostępna tylko w sklepach na teksańskim wygwizdowiu przez dwa miesiące"
Ale cena totalnie z tyłka wyjęta.
Zaś TDK MA-R to jeden ze świętych grali kaset magnetofonowych w ogóle.
Nie wiem co o tym myśleć. Moim zdaniem każde, nawet najdziwniejsze hobby powinno mieć granice zdrowego rozsądku. Ale jak to mówią, kto bogatemu zabroni.
To już wolę zbierać znaczki.
Święty Graal chyba tylko dlatego że ma trzywarstwową obudowę taśmy, m.in. z cynku.
TDK MA-X, posiada tą samą taśmę (nośnik) a jest o wiele tańsza. Zainspirowaliście mnie, i przed chwilą odsłuchałem Kraftwerk nagranego w 1988 roku, na MA-X-60 przy pomocy RS-AZ6, i twierdzę że to naprawdę dobre kasety. TDK SA-X też trzymają klasę mimo upływu lat.
A znaczki kiedyś kolekcjonowałem, zostało ze dwadzieścia klaserów, teraz wartość makulatury. Może w przyszłym stuleciu nabiorą wartości jak Czerwony Mauritius.
A co powiedzieć o czubkach, którzy sprzedają zwykłe walkmany w kwotach rzędu 1000-2000 zł?
Już nie wspominam o ludziach, kupujących przewody ethernet/sieciowe za jakieś niebotyczne kwoty i słyszących różnicę, ale to akurat zakrawa na chorobę. :)
A koleś czyta teraz te wpisy tutaj i ma ciekawą minę...
Pomyślałem, że sprzęt jest tak ewidentnie zdemolowany, a opis dość fachowy... Wystawiający dał celowo absurdalną cenę dla zabawy z komentujących - kto się połapie, że to prank ?
Z samego opisu jest dla mnie oczywiste, że koleś dobrze wie, ile ten towar jest wart naprawdę.
Po tylu dziwnych ogłoszeniach które widziałem, nie byłbym tego taki pewien. Na OLX da się znaleźć od groma wystawiających rzeczy RTV warte w porywach 50 zł za kwoty rzędu 800 zł. :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 678
- 679
- 680
- 681
- 682
- 683
- 684
- 685
- 686
- …
- następna ›
- ostatnia »













Chcący czy niechcący, numer roku mu się udał :-))).