Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No.
Trzeba uważać wioząc porcelankę.
W ramach szkody likwidowanej z OC sprawcy za porcelanę także zapłacą.
Ale skręconego karku już raczej nie wyprostują.
Nie wiem jak Was, ale mnie oprócz rowerzystów jadących obok ścieżki rowerowej, wkurzają też tacy kierowcy..
Nie dość że jedzie pod prąd to jak spotkała znajomą to stoi sobie na przejściu dla pieszych i rozmawia.
:-@
A wysłać fotkę gdzie trzeba!
Takie zmywarki trzeba eliminować z ruchu zanim kogoś zabiją. Przykład był dopiero co - pani kierowczyni popier...pomyliła gaz z heblami i rozwaliła dwa auta. Niestety, wcześniej rozsmarowała na asfalcie przypadkową inna panią, wysyłając ją do św.Pietrka.
Większość kobiet tak ma, że w chwili zagrożenia mogą tylko drzeć japę, jakiekolwiek racjonalne działanie jest wówczas u nich zablokowane. Zresztą nie tylko w chwili zagrożenia, co widać na zdjęciu od Kolegi @Edgor13 powyżej.
Po prostu chroniczny deficyt aktywnych neuronów i tyle.
Na drogach ujawnia się prawdziwe oblicze naszych ziomków, w innym czasie wstydliwie ukrywane. Nie da się ukryć, że ponad 50% ludzi to agresywne kryptodebile, mające w doopie czyjeś interesy z życiem włącznie. Póki małpa nie dostanie dynamitu, jest względnie nieszkodliwa. A dynamit małpom do rąk to od jakiegoś czasu wręcz na siłę wciskają. Kolega instruktor nauki jazdy próbował odmówić nauczania 84 letniego dziadzi z wyraźną demencją, mało z roboty nie wyleciał. Ale podziękował niedługo za tę robotę sam, nie dopuszczając małolata o wyglądzie i zachowaniu bandziora.
I dziadzia i bandzior dostali lejce u innego instruktora. Obstawiam, że ten drugi już jest u aniołków. Oby sam.
A nie, wróć - w piekle raczej.
A tu ustawodawca po niedawnych spektakularnych rozbojach na drodze "poprawia bezpieczeństwo na drogach" m.in. zaostrzeniem konsekwencji "niemania" OC.
No żeszszsz ku... mać!!!
Można wysłać. Tylko mało komu zaszkodziła.
Co innego jak by wycieczka do Koniakowa po koronki szła.
Można wysłać. Tylko mało komu zaszkodziła.
Co innego jak by wycieczka do Koniakowa po koronki szła.
:-)))...
Od Honoraty (tej gustlikowej*) dowiedziałaby się kim jest. Bez jasnowidza Jackowskiego :-).
Tym razem jeszcze nie zaszkodziła, ale ta małpa już ma dynamit, brakuje tylko podpalenia lontu. Lepiej byłoby zabrać jej tę zabawkę, bo widać potencjalne zagrożenie bezmyślnością.
Lament jest zawsze dopiero potem, gdy żadne zaklęcia i jęk rozpaczy nie cofną czasu o te kilka minut.
Obejrzenie w realu przedstawienia teatrzyku p.n. "O kur.a! Ja pierdo.ę!!!" czyni prawą stopę dużo lżejszą na jakiś czas. Co wrażliw/-si /-sze nie wsiadają za kierownicę od razu, ale to głównie z powodu zarzygania sobie kokpitu.
Na jakiś czas pomaga...
* - z Koniakowa była ci ona.
Dzisiaj byle jak jeździ cała Europa.
Są natomiast kraje w których nieuchronność kary za wykroczenia drogowe jest gwarantowana.
Tego niestety nam brakuje.
Pamiętam jazdę autostradami w Szwecji 30 lat temu.
Tam gdy jechałem z maksymalną prędkością, to przez całą trasę nikt mnie nie wyprzedzał.
Ale jeździłem teź na Bliskim Wschodzie gdzie nikt nie przestrzegał przepisów mimo znaków i działającej sygnalizacji i tam o dziwo do wypadków prawie nie dochodziło
U nas gdy jedziesz 140km/h przechodzą koło ciebie jak koło tramwaju.
Jestem zwolennikiem bardzo wysokich kar za wykroczenia drogowe z karą pozbawienia wolności włącznie.
W przypadku pijaków bezwzględna konfiskata pojazdu, którym się poruszali.
Kwestie własnosci nie powinny tu mieć żadnego znaczenia.
Przejechałem bez kolizji przez całą Tiranę. To było naprawdę poważne wyzwanie. Jazda po prąd na rondach, piesi łażący po rondach jak po deptakach, rowerzyści jadacy na wprost. Światłami mało kto się przejmował, podobnie jak obowiązkiem ustapienia pierwszeństwa przejazdu. Szkoda gadać. Po zakończeniu jazdy pasażerowie (czworo, jechaliśmy Škodą Superb) mi pogratulowali. Przyzwyczajenia z naszych dróg odeszły w niebyt. Kierownica była porządnie upocona. Skonstatowałem, że mimo wszystko u nas jeżdżą bardziej w zgodzie z przepisami. Co do kar - w pełni popieram by były jak najdotkliwsze.
Z konfiskatą pojazdu - mim zdaniem nie jest to dobre rozwiązanie. Więcej kłopotu niż pożytku. Będzie taki w recydywie i nadal będzie jeździł. Czymkolwiek. Do następnego wyczynu. W końcu wyląduje w pudle. Na nasz koszt będzie się tam op...dalał zamiast wykonywać ciężkie prace.
@Klexmix
Hans Zimmer!
Byłem na koncercie!
Wydany na niebieskim dysku.
Piękny koncert , extra dźwięk.
Dobry wieczór ! Taka ciekawostka ze świata
https://www.youtube.com/watch?v=HRwYTF6--ms
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- …
- następna ›
- ostatnia »










Albo kolumny.