Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
[quote=tytka;10059.144349;886]Ja to widzę inaczej. Faktycznie, można tu mieć za złe NU, że nie zaprezentowała od razu całego zestawu full, w takiej krasie, jak planowała zaoferować. Bo z tego co twierdzą, według założeń wzmacniacz 805, miał być analogowym, a o funkcje wejść cyfrowych, miał rozbudowywać zestaw inny element systemu (DAC/streamer). Niestety, jak dotąd nie zaprezentowano takiego urządzenia. I to, niestety wygląda słabo.
Natomiast WSH-605, to jednak reprezentant niższej serii, z założenia mniej elementowej, o nieco słabszych parametrach. To i nie jest dziwne, że jest on urządzeniem typu "dwa w jednym".
Osobiście inaczej podszedł bym do zaprezentowania/zaoferowania opcji pełnej i uboższej. Ale każdemu wolno zrobić to, tak jak uważa. Z tym, że jednak NU zrobiła to nie najlepiej.
(...)
A kto i po co, mocno odstraja od pozycji środkowej regulator balansu podczas normalnego słuchania? Poza tym wiele subwooferów ma stereofoniczne wejście RCA i wbudowany sumator, a dalej filtr dolnoprzepustowy i...[/quote]
Ja nie mam za złe niczego, bo to nie moja sprawa co NU sobie tam tworzy. Ja tylko pokazuję pewne działania, które są co najmniej dziwne na tle konkurencji.
Rozumiem - 805 ma być analogowy, mamy więc zestaw w pełni analogowy z gramofonem i do tego momentu wszystko się zgadza. Tylko dlaczego w skład zestawu wchodzi CD z wyjściem cyfrowym którego w tym zestawie nie ma i nie będzie do czego podłączyć? ;)
Oznaczenia urządzeń jednoznacznie sugerują iż mamy do czynienia z zestawem (kompletem), ponieważ każdy z nich zaczyna się od cyfry 8.
Idąc dalej - mamy wzmacniacz WSH-605, czyli można skojarzyć iż jest to niższa seria 6, powiedzmy że do tej serii pasuje gramofon GSH-630, mamy więc serię niepełną bo nie ma CD, za to jest wejście cyfrowe we wzmacniaczu. Kolumny też jakoś dziwnie bo ZGB-401, czyżby kolejna, najniższa seria 4?
Logiki w tym nie widzę żadnej, dla mnie to szamotanina. To nie jest profesjonalne.
Jeśli chodzi o sam WSH-605 - dla mnie dziwne jest to, że jest to tylko urządzenie 2 w 1, ponieważ u konkurencji standardem jest co najmniej 5 w 1.
Chyba każdy wzmacniacz zintegrowany w przedziale cenowym 10-15k ma na pokładzie przynajmniej BT i USB. O wejściach cyfrowych nawet nie ma sensu wspominać, bo to oczywista oczywistość.
Natomiast wzmacniacze zintegrowane bez BT i USB to zupełnie nie ten przedział cenowy - to są urządzenia w kwocie do 2k, bo powyżej to zwykle już BT mają.
Zobacz na odgrzanego kotleta firmy NAD:
https://nadelectronics.com/product/c-3050-stereophonic-amplifier/
Brzmieniowo to podobno nie jest mistrzostwo świata, ale oferuje nieporównywalnie więcej niż Unitra i kosztuje połowę tego.
Recenzja:
https://audio.com.pl/testy/stereo/wzmacniacze-stereo/3725-nad-c3...
To jest typowy, nowoczesny wzmacniacz na miarę XXI w.
Naprawdę pomimo szczerych chęci, nie jestem w stanie zrozumieć co kierowało Unitrą przy wypuszczeniu na rynek takiego wzmacniacza jak WSH-605 w takiej cenie.
Dla mnie to dowód braku orientacji na rynku co jest o tyle dziwne, że przecież wystarczy poświęcić dwa wieczory aby dość dobrze poznać oferty renomowanych producentów. Już 805 moim (i nie tylko moim) zdaniem jest sporo przewartościowany ale to co zobaczyłem w tym przypadku to przeszło wszelkie wyobrażenia. Zresztą nie inaczej sprawa wygląda z kolumnami ZGB-401. Im dalej tym więcej absurdu w tym wszystkim.
Ciekawe ile będzie streamer kosztował i co będzie oferował. BT, USB i DLNA? Nie spodziewam się więcej, bo Tidal i Spotify chyba są licencjonowane, podobnie może być z Airplay. Na temat ceny nie chcę spekulować, ale urządzenie mające wszystkie te funkcje na pokładzie można kupić za ok. 1000zł. :)
Natomiast kto słucha z balansem przestawionym w którąś ze stron? Ja, bo mi akurat tak pasuje w miejscu w którym siedzę, a łatwiej mi przestawić balans niż meble. Do tego właśnie służy ten regulator.
Natomiast, co do zakupów z pobudek sentymentalnych, to niestety od samego początku było wiadomo, że przeciętnego użytkownika starej Unitry, raczej nie będzie stać na nową.
Podobna dyskusja tylko na temat nowych magnetofonów szpulowych toczy się na forach magnetofonowych. Chodzi o modele M003R and M003P firmy Ballfinger oraz TR-1000 i TP-1000 firmy Analog Audio Design. Obie firmy oferują modele z możliwościami zapisu i odczytu, oraz tylko odczytu. Modele z zapisem i odczytem mają kosztować około 30 tyś. euro, a modele tylko z odczytem - 10 tyś. euro taniej. Tak jak w nowej Unitrze, tak i tutaj dużą rolę odgrywa sentyment i nostalgia kupujących. Tutaj jeszcze dodatkowo dochodzi to, że praktycznie nikt inny nie oferuje nowych szpulowców. Oczywiście od czasu do czasu pojawiają się plotki a nawet zdjęcia nowych modeli, ale te się nie materializują. Większość ludzi komentujących te produkty ma podobne podejście jak ludzie komentujący nową Unitrę. Z tym, że tak na dobrą sprawę nikt jeszcze nie miał do czynienia z tym sprzętem. Mnie tylko interesuje, kto by zdecydował się na wersje tylko odtwarzającą, bez możliwości zapisu? Zdaję sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak „The Tape Project” gdzie można kupować nagrane taśmy, ale koszt takiej taśmy to 500 USD.
Wersja tylko odtwarzająca byłaby idealna dla wzmacniacza nowej Unitry, jako że ani WSH-805 ani WSH-605 nie posiadają wyjścia do nagrywania. Uprzedzając komentarze typu, że można nagrywać przez PRE-OUT, powiem też, że można nagrywać przez wyjście słuchawkowe (z prostą przejściówką). Jak ktoś się uprze to może też nagrywać przez postawienie mikrofonów przed kolumnami. Tak jak ja to robiłem ponad 50 lat temu stawiając mikrofon przed głośnikiem gramofonu Bambino.
A teraz krótka informacja dla kolegi Krecika. Magnetofony firmy Analog Audio Design używają napędów paskowych do napędu szpul. Aczkolwiek jest to silnik i przekładnia zbudowana jako całość. Oprócz zastosowanie tego w projekcie kolegi Krecika dla usprawnienia ZK200, nigdzie więcej tego typu rozwiązania nie widziałem. Załączam zdjęcie jak to wygląda.
Te magnetofony to kolejny utopijny pomysł, jeszcze bardziej szalony niż Unitra.
Ciekawe ilu nabywców się znajdzie na te magnetofony.
Dla sentymentu, wolałbym kupić oryginał z epoki.
Natomiast nagrywanie z PRE OUT nie ma sensu - na wyjściu do nagrywania sygnał powinien być czysty, a nie po korekcji barwy i regulacji głośności. Korekcja barwy nawet ustawiona na 0 nie jest neutralna dla sygnału.
(...)Tylko dlaczego w skład zestawu wchodzi CD z wyjściem cyfrowym którego w tym zestawie nie ma i nie będzie do czego podłączyć? ;)
Jak by nie patrzeć; nie pierwszy i nie jedyny taki przypadek na świecie.
Oznaczenia urządzeń jednoznacznie sugerują iż mamy do czynienia z zestawem (kompletem), ponieważ każdy z nich zaczyna się od cyfry 8.
Jak twierdzi Unitra, cała gama urządzeń serii 8 nie została jeszcze przez nich zaprezentowana. Podobno pracują nad streamerem i tunerem. A zdaje się, że streamer ma mieć możliwość użycia go jako DAC-a.
Choć faktycznie, takie mało konkretne przecieki, bez konkretnych faktów, nie są powodem do chluby dla Unitry.
Już nie pamiętam czy czytaliście.
"Co konkretnie masz na myśli pisząc: "znacznie poniżej"? Pytam, bo dla jednego może to być 8500, a dla innego 2000."
Nie wiem ile mógłby kosztować wzmacniacz WSH-805, czy WSH605. To czy cena jest akceptowalna, pokaże rynek i zapewne zweryfikuje tę cenę, albo podda w wątpliwość sens dalszego istnienia projektu. Zresztą już czytam prześmiewcze komentarze pod filmowymi prezentacjami producenta, typu: "podnieście ceny, bo tak tani wzmacniacz nie licuje z dziełami słynnych malarzy, wiszącymi w moim salonie", albo: "zbierałem na ten wzmacniacz, a jak w końcu uzbierałem te 15 tys., to podrożał do blisko 20 i kupiłem inny, lepszy" itd. Na cenę fabryczną, składa się wiele czynników, ale to zapewne jest wiadome. Natomiast ciekawi mnie kilka innych kwestii. Co składa się na cenę detaliczną 19.999zł i dlaczego akurat taka? Oczywiście pomijam kwestię mody na zaokrąglanie cen do dziewiątek, ale jak widzę, jest to cena sugerowana i blokowana w necie. Z czego wynikła tak drastyczna podwyżka, już po roku od pojawienia się produktu? Ile wynosi marża sprzedawcy detalicznego? Czy można liczyć na jakieś promocje cenowe i czy w ogóle będą jakieś akcje wspomagające sprzedaż? Np. oferta ekspozycyjna dla salonów audio, gdzie po roku eksponowania, testowania, prezentacji itp., wzmacniacz z ekspozycji, mógłby być sprzedany znacznie taniej. Tego się pewnie nie dowiemy, bo to już tajemnice handlowe.
Nie wiem ile mógłby kosztować wzmacniacz WSH-805, czy WSH605.
Moim zdaniem, przy takim wykonaniu jakie zaprezentowała NU, to raczej za wiele z cen nie dałoby się zejść.
Natomiast gdyby takie wzmacniacze wykonać inaczej, pozbawić pewnych elementów przerostu formy nad treści, to i ceny mogłyby być znacznie niższe.
Moim zdaniem, możliwe jest wyprodukowanie w Polsce, dobrego wzmacniacza w cenie poniżej 10.000zł (może nawet umiarkowanie znacznie poniżej). Z tym, że nie będzie to sprzęt, o takich aspiracjach jak WSH-805.
Ale czy ktoś zechce i czy komuś opłaca się "bawić" w taką produkcję, to już zupełnie inna sprawa.
Moim zdaniem, możliwe jest wyprodukowanie w Polsce, dobrego wzmacniacza w cenie poniżej 10.000zł (może nawet umiarkowanie znacznie poniżej). Z tym, że nie będzie to sprzęt, o takich aspiracjach jak WSH-805.
Ale czy ktoś zechce i czy komuś opłaca się "bawić" w taką produkcję, to już zupełnie inna sprawa.
Można a nawet ktoś to robi. Mianowicie firma "Fezz Audio" znana głównie z produkcji lampowcow z toroidalnyki trafami (zaczynali od produkcji samych transformatorów jako toroidy.pl).
https://www.q21.pl/fezz-audio-torus-5060-czarny.html?hash=6967be...
Cena 7800, moc 2x90W, na pokładzie DAC, Bluetooth i przedwzmacniacz gramofonowy.
Natomiast gdyby takie wzmacniacze wykonać inaczej, pozbawić pewnych elementów przerostu formy nad treści, to i ceny mogłyby być znacznie niższe.
Moim zdaniem, możliwe jest wyprodukowanie w Polsce, dobrego wzmacniacza w cenie poniżej 10.000zł (może nawet umiarkowanie znacznie poniżej). Z tym, że nie będzie to sprzęt, o takich aspiracjach jak WSH-805.
To prawda, tu właściwie nie ma co dyskutować.
Moim zdaniem, temat do zamknięcia, nikt tu od nowa prochu nie wymyśli.
Pamiętać też należy, że najsłabszym elementem zestawu audio są zestawy głośnikowe, więc nie ma najmniejszego sensu dyskutować o tym, czy taka czy inna topologia wzmacniacza jest lepsza/gorsza; czy całkowite zniekształcenia różniące się setnymi czy tysięcznymi to "diametralna" różnica, bo i tak zagra to na tyle dobrze, na ile pozwolą kolumny. Tu chyba najlepszym ekspertem byłby Damian, bo przewalił już tony rożnych kolumn.
W ogóle najpierw trzeba się zastanowić, czy warto wydawać dziesiątki tysięcy zł na sprzęt audio, skoro wielokrotnie w ślepych testach wykazano, że parametry nie grają i cena wcale nie jest wyznacznikiem tego, czy dźwięk spodoba się, czy nie.
Sceptykom takiego poglądu przypomnę, że w swoim czasie spore zamieszanie wśród "audiodebili" wywołał Kraken (MK1) Alchemista - jego mizerne na papierze parametry oraz przestarzała technologia (choćby 2N3055 na pokładzie) nijak się miały do dźwięku, jaki "produkował", słuchali i myśleli, że to prowokacja. Cena Krakena była dość wysoka, ale Alchemist to wówczas mała manufaktura z ręczną robotą, więc musiało kosztować.
Podsumowując: czy WSH nowej Unitry jest dobry? Tak, podobnie jak zdecydowana większość sprzętu zbudowanego podobnie. Czy cena jest za wysoka? Dla mnie tak, ale nie dlatego, że mnie nie stać, tylko dlatego, że zdecydowanie odrzucam całą otoczkę i mity audiofilskości. Nie mam najmniejszego zamiaru wsłuchiwać się w pojedyncze brzdąkniecie gitary czy łkanie tej czy innej wokalistki, aby doszukiwać się "lekkości górnych rejestrów", "przestrzeni i powietrza w zakresie dolnej średnicy) czy innych bzdur i jeszcze wydawać grubą kasę, żeby to usłyszeć (o ile sie da).
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- …
- następna ›
- ostatnia »












Raczej, każdy ma jakieś krytyczne uwagi.
Natomiast, co do zakupów z pobudek sentymentalnych, to niestety od samego początku było wiadomo, że przeciętnego użytkownika starej Unitry, raczej nie będzie stać na nową.
Może i Unitra mgła by zaoferować na początek coś dla ludu, takiego taniego. Ale, czy to nie byłby strzał w kolano? Bo, czy od razu sprzedaliby tego tak niesamowite ilości aby przetrwać?
Może zadajmy sobie pytanie, ile każdy z nas byłby w stanie wydać powiedzmy na nowy wzmacniacz Unitry. A później postara się odpowiedzieć na pytanie, co za te pieniądze można by było wyprodukować w Polsce, a nie zamówić na... (Dla ułatwienia za samą surową obudowę wzmacniacza, trzeba liczyć od 500zł w górę)
Prawda jest taka, że od zawsze należało kalibrować gramofony, tylko niektóre prostsze konstrukcje nie dawały zbyt wielu opcji.
Tutaj ani gramofon, ani płyta NU nie jest niczym odkrywczym.
Co konkretnie masz na myśli pisząc: "znacznie poniżej"? Pytam, bo dla jednego może to być 8500, a dla innego 2000.
...