Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Można a nawet ktoś to robi. Mianowicie firma "Fezz Audio" (...)
Wiem, że odbiegam od głównego tematu i przepraszam za to.
Zerknąłem na opis i zdjęcia tego Torus-a 5060.
Wizualnie zupełnie nie moja bajka, ale wygląda na dość solidną konstrukcję, bez przerostu formy nad treścią.
Choć to dual mono, to w nim raczej, takie tylko częściowe.
Oddzielne prostowniki i filtry dla poszczególnych końcówek, choć transformator jeden i nie wiadomo czy uzwojenia różne. Poza tym przedwzmacniacz nie wygląda na dual mono.
Ten Torus 5060 na pewno nie jest dual mono. Albo wkradł się jakiś błąd w opisie albo ktoś nie rozumie o co w tym chodzi.
Tak czy inaczej, porównywanie go do WSH-805 nie ma sensu. Ten drugi to jednak trochę wyższa półka. Natomiast porównanie z WSH-605 wypada słabo... dla WSH. Fezz to jednak wzmacniacz oferujący więcej, za sporo mniej (połowę ceny). Jedyne do czego można się przyczepić to DAC, który w przypadku Fezz nie jest górnolotny ale wystarczający dla przeciętnego melomana. WSH-605 nie ma go wcale.
Przykład Torusa podałem dla porównania z ceną i funkcjonalnością WSH-605 właśnie. Niemniej jeśli sprobujemy się odnieść do WSH-805 to można się zastanowić czy dopłacanie 12tys (względem ceny owego Torusa) za pełne dual mono, barwę tonu i wskaźniki wychylowe ale z drugiej strony brak DACa czy BT to dużo czy mało.
Jeśli mowa o dopłacaniu - jeśli ktoś chce dopłacić to za 30k można kupić lampowy wzmacniacz polskiej produkcji:
https://audioneo.pl/oferta/haiku-audio-selene-kt150-wzmacniacz-l...
To niszowa produkcja, ale uznana w świecie melomanów.
A ja dzisiaj chciałbym na chwilę powrócić do tematu płyt testowych Unitry.
Jak już wspominałem na tym forum, zdecydowałem się na jej zakup. Tak więc posiadam ją od około miesiąca.
Nie było za wiele czasu na zabawy z tym narzędziem. Ale jakieś wrażenia już są.
Nie jest to narzędzie dla każdego, poza tym, na pewno, nie wszyscy rozważający zakup płyty testowej, zdecydują się wybrać Unitrę.
Jak dla mnie, jest ona całkiem ciekawym narzędziem. Jest przydatna nie tylko podczas serwisowania i kalibracji gramofonów, ale także przy pewnych eksperymentach i pracach nad pewnymi projektami audio.
Dla przykładu, ostatnio sprawdzałem jaki wpływ na charakterystykę odtwarzania ma szlif igły. W teście użyłem tej samej wkładki, ale z dwoma różnymi igłami. Każda igła miała inny szlif.
W załączniku wyniki zaznaczone na podziałce.
Załączam też zrzuty, z pomiaru w&f, dla testowanego gramofonu.
Chcecie to czytajcie .
Jest test Diory Chors 5 w nr 10/2024
https://www.hifichoice.pl/
Dla przykładu, ostatnio sprawdzałem jaki wpływ na charakterystykę odtwarzania ma szlif igły. W teście użyłem tej samej wkładki, ale z dwoma różnymi igłami. Każda igła miała inny szlif.
W załączniku wyniki zaznaczone na podziałce.Załączam też zrzuty, z pomiaru w&f, dla testowanego gramofonu.
Ok, w jaki sposób zamierzasz wykorzystać tę wiedzę w praktyce? ;)
Konstruujesz gramofon?
I czy dzięki tej wiedzy da się poprawić brzmienie gramofonu?
Czyli po naszemu:
Jak to pomoże w życiu codziennym melomana?
@tytka
Bardzo interesujące wyniki testu igieł. Natomiast test W&F daje sumaryczny wynik niedoskonałości napędu jak i samej płyty. Na pewno przyda się do oceny który napęd lepszy i o ile, ale do samych wartości bezwzględnych zniekształceń podchodził bym sceptycznie, pamiętając o błędzie tłoczenia.
@Artur K.
To, jak użytkownik tej czy innej płyty ją wykorzysta, zależy od jego wiedzy, umiejętności, warsztatu, potrzeb, zmysłu inżynierskiego i dociekliwości.
Dopuszczam do siebie myśl, że nie wszyscy użytkownicy gramofonów a nawet osoby zajmujące się ich serwisem i regulacją posiadają w/w cechy umożliwiające skorzystanie z potencjału płyty testowej niezależnie od jej producenta.
@Edgor13
Pierwsza pomysł, jaki przychodzi mi do głowy w zakresie testu kol. Tytki, to zbadanie wpływu paska napędowego, jego grubości, szerokości, naciągu na parametr W&F. Wiadomo, że są dostępne różne rodzaje do naszych Unitr. Podobnie można by zbadać i dobrać rodzaj smaru talerzyka. O oczywistościach w rodzaju doboru pojemności obciążenia wkładki celem wyrównania charakterystyki nie ma co nawet wspominać..
Mnie osobiście najbardziej zaciekawił by test niskich poziomów, tj. poziomów -30 do -60dB celem odpowiedzi jaka jest rzeczywista rozpiętość dynamiczna układu płyta-wkładka-gramofon-(przed)wzmacniacz. Ale tego akurat płyta Unitry nie oferuje, choć można byłoby do tego parametru dojść mierząc różnicę "ciszy" i 0dB
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- …
- następna ›
- ostatnia »













Można , ale trzeba miec kapitał początkowy.
I nie projektować wzmacniacza od podstaw, tylko wykorzystać sprawdzone metody.
-. .. . / .-.. .. -.-. --.. / -.. -. .. --..-- / ... .--. .-. .- .-- / -... -.-- / -.. -. .. / ... .. ..-.. / .-.. .. -.-. --.. -.-- .-.. -.-- .-.-.-