Fonomaster 610f - pasek talerza
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
To niejako temat drugorzędny.
Priorytetem jest spowodowanie obrotów talerza w tym konkretnie gramofonie.
Dopiero jeśli to się uda możemy działać dalej.
Dlatego należy założyć pasek i oring w rowek na idlerze. Wtedy obroty powinne działać. Prędkość obrotowa w tym przypadku wydaje się nieregulowalna. Nie widać żadnych elementów mogących zmieniać przekładnię w małym zakresie. Czy rolka schodkowa jest o stopniach walcowych, czy stożkowych (jak np w Dualach)?
Chociaż możliwe, że da się korygować obroty, bo na zdjęciu nr 3 schodki mogą być stożkowe, chyba, że to tylko zniekształcenie perspektywy zdjęcia.
Jakie szczęście, że mój G-601a ma napęd paskowy :)
Ten gramofon w momencie gdy się pojawił to był naprawdę top.
Polowałem na niego ale nic z tego nie wyszło i całe szczęście.
Fonomastrr 76 jest o niebo lepiej rozwiązany jeśli chodzi.o napęd.
Przecież on ma normalną regulację obrotów w postaci pokrętła nad przełącznikiem prędkości.
Podnosi lub opuszcza kółko pośrednie po stożku koła napędowego.
Prędkość obrotowa w tym przypadku wydaje się nieregulowalna. Nie widać żadnych elementów mogących zmieniać przekładnię w małym zakresie. Czy rolka schodkowa jest o stopniach walcowych, czy stożkowych (jak np w Dualach)?
Prędkość obrotowa jest regulowana mechanicznie pokrętłem na przełączniku obrotów. Poniżej cytaty z instrukcji serwisowej.
Razem pisaliśmy.
Tu początkujący lepiej aby nawet nie zaglądał chwilowo.
Bo możliwość rozregulowania jest znaczna.
Może chociaż ten gramofon uda się ożywić.
Bo temat ostatniego Fonomastera z uszkodzonym ramieniem upadł niestety.
@Celicaman
Nie do końca rozumiem, że regulacji prędkości obrotowej dokonuje się mechanicznie. W jaki sposób się to odbywa? To, co zaznaczyłeś w tekście instrukcji serwisowej nie wyjaśnia tej kwestii. Jest tylko opis demontażu przełącznika (nie regulatora) prędkości obrotowej i opis regulacji napędu.
Wg mnie współosiowe z przełącznikiem prędkości pokrętło regulacji obrotów jest raczej na osi potencjometru regulacyjnego podobnie jak w G-601A. Może jestem w błędzie, ale jakoś nie rozumiem jak regulację obrotów talerza można realizować mechanicznie, by znaczniki tarczy stroboskopowej w lusterku doprowadzić do pozornej pozycji nieruchomej, bo o to wszak tu chodzi w kontekście regulacji, a nie przełączania obrotów.
Regulacja odbywa się mechanicznie poprzez zmianę przełożenia.
Stożki koła pasowego widać na fotce którą zamieściłeś wcześniej.
Kręcąc pokrętłem podnosisz lub opuszczasz idler w minimalnym zakresie zmieniając przełożenie.
Nawiasem mówiąc pasek powinien być niżej.
Neonówka "mruga" że stałą częstotliwością na paski rozstawione w odpowiednich odległościach na obwodzie talerzadla poszczególnych prędkości.
Jest tylko opis demontażu przełącznika (nie regulatora) prędkości obrotowej i opis regulacji napędu.
Wg mnie współosiowe z przełącznikiem prędkości pokrętło regulacji obrotów jest raczej na osi potencjometru regulacyjnego podobnie jak w G-601A
Przełącznik obrotów ma dwie funkcje. Dużym (dolnym) pokrętłem wybierasz obroty, a mniejszym na górze doregulowujesz je patrząc przez lusterko na stroboskop. Wszystko mechanicznie. Tam nie ma potencjometru. Podnosząc i opuszczając idler przesuwasz go na większa lub mniejszą średnicę stożka na srebrnym kółku. Oddzielnie dla każdej prędkości.
Regulacja odbywa się mechanicznie poprzez zmianę przełożenia.
Stożki koła pasowego widać na fotce którą zamieściłeś wcześniej.
Kręcąc pokrętłem podnosisz lub opuszczasz idler w minimalnym zakresie zmieniając przełożenie.
Znowu byłeś szybszy #(. Przez tą moja wstrętną skłonność do perfekcjonizmu marnuję kupę czasu na wycinanie i poprawianie fotek. Musze cos z tym zrobić :)
P.S. Problem z "niezaprzęganiem" idlera może wynikać (poza wytarciem idlera albo brakiem gumy na nim) ze złego położenia dźwigni dociskającej. To jest trochę skomplikowany układ tych pokręteł i dźwigni. Może kiedyś ktoś na siłę przełączał i dźwignia dociskająca obróciła się na osi. I teraz nie przesuwa dostatecznie idlera aby docisnął się do stopniowanej rolki.
Dziękuję Panowie. Wszystko jasne :) O dwufunkcyjności przełącznika oczywiście wiem, interesował mnie tylko sposób, w jaki odbywa się regulacja obrotów.
Cytat Zbychu58: "Neonówka "mruga" ze stałą częstotliwością na paski rozstawione w odpowiednich odległościach na obwodzie talerza dla poszczególnych prędkości".
Oczywiście, ta kwestia również jest mi znana :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »

















Właśnie- średnica idlera NIE MA wpływu na przekładnię, byle była taka, żeby przenieść obroty.
Bazując na tym, w Dualu delikatnie zeszlifowałem średnicę idlera papierem ściernym podczas pracy przekładni, żeby warstwa była maksymalnie równo startą, aż do wyrównania wgniotła. Dual robił idlera bardzo małej grubości, ale o niewymiennej gumie, więc było to ułatwione. Po takim zabiegu, stuki zniknęły. Tu wystarczy dobrać oring i po problemie