[KLEXMIX] Co mam, co u mnie, co dziś psuję.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Jest odwrotnie, przetwornik jest prawidłowo.
Przetwornik to również np. wkładka gramofonowa. Wszystko zależy od kontekstu. Na pewno wygodniej używać określenia głośnik czy wkładka. Od razu wiadomo o co chodzi.
Przetwornik przetwarza sygnał elektryczny w akustyczny, dlatego się nazywa przetwornikiem elektroakustycznym, głośnik również jest formą poprawną, przetwornik nazwałbym raczej formą profesjonalną, podręcznikową, i techniczną, np. w tworzeniu dokumentacji czy instrukcji.
Przetwornik jest oczywiście bardziej ogólny, bo w skład tego słowa jak już wcześniej zaznaczono, wchodzą wszelakie wkładki, słuchawkowe, mikrofonowe czy telefoniczne, jak i głośniki.
Nazwanie głośnika przetwornikiem nie jest niczym złym :-)
Ale kolumny to już zestawy głośnikowe a nie zestawy przetwornikowe. :D
Jedna kolumna to już zestaw głośnikowy, jak widać nawet taka, która ma jeden tylko głośnik i zero elektroniki wewnątrz :-)
Ja wiem, że technicznie to jest jak najbardziej prawidłowe, ale to trochę jak nazywanie samochodu osobowego "maszyna samobieżna" - w mowie potocznej niepotrzebnie uogólnia przekaz, zamiast go precyzować. :P
Ale popadliśmy w offtop :P
Witam , co do jakości to można się oczywiście "ponabijać" , lecz to oczywiście rzecz gustu na czym kto lubi sobie słuchać . A plus jest taki , że to kolejny egzemplarz , który jeszcze posłuży i został uratowany przed "śmietnikiem".
Co do nazwy "zestaw głośnikowy" to myślę ,że dlatego jest taka nazwa ponieważ producent sprzedawał te głośniki jako para - 2 kolumny razem.
Najczęściej były one oferowane jako komplet z radiem DUET.
Do radia AMATOR także były dodawane takie kolumny , tylko już 8 ohmowe.
Pozdrawiam serdecznie .
W tym miesiącu zrobiłem trochę Altusów 140, łącznie z jedną swoją parą to chyba razem 4 komplety. Nic specjalnego do chwalenia, jednak jedna parka, naprawiona w tę niedzielę była z samego końca Tonsilu S.A., od nowości w jednych rękach, śliczne.
Zmiany widać na fotkach, inne wytłumienie, zabezpieczenie GDWT, i brak Telpodów w przełącznikach.
Grały za to bez zmian, altusowo.
Osobiście uważam 140-stki za bardzo dobre kolumny po zamknięciu obudowy, wstawieniu kopułki zamiast tuby i dobrym wygłuszeniu. Także za bardzo dobrą efektywność - nie trzeba pakować w nie dużo mocy żeby głośno grały.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- …
- następna ›
- ostatnia »















Dokładnie. Zestaw, czyli dwie kolumny. :P
Mnie z kolei zawsze zastanawia maniera używania dość nieprecyzyjnego określenia "przetwornik" zamiast właściwego "głośnik"