Urządzenia pomiarowe
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Takie pytanie dla rozeznania sytuacji: czy któryś z wymienianych tu woltomierzy AC do min. 100kHz z zakresem dolnym w okolicach 1,5mV (a lepiej 150uV) ma możliwość pracy z własnego źródła zasilania? To znaczy całkowitej separacji od sieci energetycznej?
HP-400E ma najniższy zakres 1mV i możliwość zasiania z dwóch zewnętrznych napięć 35V, zaś lepszy od niego jest HP-400F ponieważ najniższy zakres pomiarowy to 0.1mV.
https://www.radiomuseum.org/r/hewlett_pa_ac_voltmeter_400e.html
https://www.radiomuseum.org/r/hewlett_pa_ac_voltmeter_400f.html
Znaczy źródełko 70V DC? Trochę kłopotliwe może być w praktyce.
Dla przedwzmacniacza pomiarowego (daje najniższy zakres 150/15uV) najlepsze byłoby coś około 18V, czyli 15 za stabilizatorem. I nie jako osobna walizka.
Dla 230V te mierniki mają podany pobór mocy 5VA to nie jest dużo, z baterii będzie troszkę mniej. Potrzebne jest +/-35V. W sumie łatwo to zrobić z łącznie 6, max 8 akumulatorów/baterii 12V. Są takie małe akumulatory 12V/0.8Ah, kosztują ok. 20zł/szt. Myślę że taka pojemność wystarczy na bardzo długo, zaś całość będzie mniejsza niż sam miernik. Przenośne to na pewno nie będzie, ale przecież ten miernik z założenia jest stacjonarny.
Słynny SĘK ;-) w tym, że u mnie musi robić okazyjnie za przenośny i to wygodny. Pomiar różnych śmieci w linii sygnałowej z dala od linii energetycznych bywa bardzo oświecający ;-). Wprawdzie można użyć czegoś w rodzaju nanowoltomierza selektywnego UNIPAN 237, ale to już pociąga za sobą pewne niepewności.
Chyba jednak wolę sięgnąć po poczciwego, lekkiego i wygodnego V640 niż kleić baterie jednego przeznaczenia z dość cennych ogniwek, które po zakupie trzeba jeszcze sformatować, bo inaczej nie pożyją długo.
Próbowałeś może zrobić sondę z diodą mikrofalową? Jakiś spec od komórek przebąkiwał mi, że nawet do 100GHz bez problemu, obym miał te 100 mega na wejściu.
Wprawdzie 100 giga mi niepotrzebne, ale 5 giga już tak, bo mogę orientacyjnie określić natężenie pola w danym miejscu i chwili. Do tego pomiar pola 2,4 GHz może być na wagę złota (niekiedy i życia), domyśl się gdzie ;-).
Zdaje się, że są do tego jakieś chińskie sprzęty?
Ten Unipan chyba jeszcze mniej przenośny niż HP400 z akumulatorami. :)
Nie bawiłem się w sondy w.cz., nigdy nie miałem potrzeby mierzyć takich napięć. Ja raczej w m.cz. siedzę. Czuję jednak pewne problemy przy wykonaniu takiej sondy pracującej w tak szerokim zakresie częstotliwości.
Działać pewnie będzie bo w sumie sprowadza się to do odpowiednio szybkiej diody i kilku elementów pasywnych.
Podstawowy problem jaki widzę to rezonanse własne, gdy robisz układ pracujący w określonym paśmie to możesz uciec z rezonansami poza pasmo, ale jeśli sonda miałaby pracować od kHz aż po np. 5GHz to może być spory problem. Może i da się to wykonać ale na pewno nie bez odpowiednich przyrządów którymi da się sprawdzić zachowanie takiej sondy w pełnym paśmie. Tylko jeśli mamy przyrządy którymi możemy sobie to zmierzyć, to po kiego nam ta sonda? :D
Poszukałbym raczej sond od wobuloskopów, niektóre ZSRR latały chyba nawet do 5GHz ale konkretnych typów nie podam bo to strasznie rzadki sprzęt.
Ew. analizator widma jakiś stary CRT nawet do kilkunastu GHz można czasami kupić poniżej 4000zł.
Ewentualnie Chińczyk np. TinySA Ultra teoretycznie do 5GHz za ok. 800zł.
Wspominany przeze mnie 2425 ma zasilanie akumulatorowe, a pasmo do pół mega sięga.
Ale tak jak HP wymaga dwóch dość wysokich (22-35V) napięć. Potrzeba zatem co najmniej 4 akumulatorów 12V.
Bo to są przyrządy stacjonarne i szczerze mówiąc nie wiem po co im to pseudo bateryjne zasilanie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- następna ›
- ostatnia »








Te akcesoria mają wartość kolekcjonerską, żadną inną.
Sondę w.cz. próbowałem użyć kiedyś z U722, bo ten w ogóle nie mierzy AC bez sondy, ale nie da się ponieważ nie tę połówkę prostuje, a nawet po przełożeniu diody wskazania nie są poprawne - trzeba byłoby zmieniać wartości elementów. Ostatecznie nawet jako obudowa do nowej sondy się średnio nadaje, bo nie ma skąd wziąć kondensatora płytkowego o odpowiedniej wartości.
Podobnie z sondą międzyszczytową, ta jest podwajaczem napięcia i też nie widzę dla niej zastosowania.
Sonda temperaturowa nie ma sensu z powodu o którym wcześniej napisałem, pozostałe akcesoria to dzielnik pojemnościowy i trójnik pomiarowy. Trójnik pomiarowy służy do pomiarów w.cz. ale z sondą w.cz. którą się wkręca do trójnika. Z inną sondą niezbyt da się tego użyć, a sondy z innym miernikiem także nie użyjemy.
Z kolei dzielnik pojemnościowy to akcesorium które używa się z sondą w.cz. i z trójnikiem. Nakręca się to na sondę i całość wkręca do trójnika.
Bezużyteczne poza V640
Sonda WN działa całkiem dobrze z U722 i pewnie każdym innym miernikiem o Rw=100M, z takim o Rw=10M wskazania są trochę przekłamane ale jest to stała odchyłka % (chyba ok. 10% jeśli dobrze pamiętam), więc łatwo sobie przeliczyć. Poza tym równie łatwo ją dostosować do innych mierników - trzeba wymienić jeden rezystor tak aby zachować prawidłowy współczynnik podziału przy innej Rw miernika.
I to jest jedyne akcesorium którego da się używać z innymi miernikami oczywiście jeśli ktoś potrzebuje wykonywać pomiary WN. Podejrzewam że mimo wszystko będą częstsze przypadki niż pomiary wymagające Rw=100M i większych. :)
Ja przez ponad 20 lat raz potrzebowałem przyrząd o Rw >> 1G - potrzebowałem zmierzyć napięcie na kapsule mikrofonu wielkomembranowego, która polaryzowana była z napięcia 140V przez rezystor 1G, więc pomiar standardowym miernikiem o Rw=10M nie miał sensu ale i V640 ze swoimi 100M był za cienki, zaś HP 34401A wówczas jeszcze nie miałem. Napięcia więc nie zmierzyłem, z diagnostyką poradziłem sobie inaczej, zaś od tamtej pory minęło ponad 10 lat i nigdy więcej nie miałem takiego problemu.