Urządzenia pomiarowe
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Obudowa wyprostowana, nowy słupek wykonany i siedzi na swoim miejscu. Ciekawe, bo błąd długości oryginalnego słupka przekraczał 3mm!!!
Sprawdziłem działanie omomierza i amperomierza. Z wyjątkiem zakresu 500mA, gdzie zawyżenie przekracza 20%, jest z grubsza OK. Najniższy zakres omomierza objawia skutki poluzowanych nitowań gniazd. Zerowanie działa dobrze.
Przewody jako-tako uporządkowane, 33nF na wyjściu 465kHz przytwierdzony na 3M-kę, żeby nie grzechotał i takie tam drobiazgi...
Nie wiem, co zrobić z tym zakresem 500mA. Kolejny dzionek roboty jak nic.
Poza tym można by uznać naprawę za zakończoną.
Na obrazku jasność świecenia LED przy napięciu ogniwka 3,8V.
Ustrój jest niewyważony i powinien pracować w pozycji poziomej - drugie zdjęcie w pozycji odchylenia od poziomu o ok.30*, zero mechaniczne dla poziomu jest ustawione jak należy.
"Kiepska sprawa z tym potencjometrem - jest dość mocno wytarty. [...] ścieżka jest oporowa tylko na części obwodu, ok.120°."
A czy można w miejsce tego potencjometru użyć taki ze ścieżką oporową na całości obwodu? Czy miałoby to jakiś wpływ na pracę omomierza?
Ze schematu wynika, że można użyć takiego standardowego potencjometru. Jeśli w gnieździe Rx nie tkwi wtyk, to potencjometr jest zwarty i nie bierze udziału w pomiarach. Wetknięcie wtyku w gniazdo Rx rozwiera go i tym samym aktywuje. Nie mam pewności, czemu fabryka użyła takiej "skróconej" ścieżki oporowej, prawdopodobnie dla wygody operacji zerowania, która jest konieczna przy każdej zmianie zakresu omomierza.
Wskazany byłby tu potencjometr o wartości nieco większej niż fabrycznie zadana z uwagi na możliwość zasilania układu nieco wyższym napięciem niż przewidziane 3,8V, które jest górną granicą możliwości wyzerowania omomierza na zakresie x10.
Trzeba też brać pod uwagę, że praktycznie spotykane tolerancje oporności potencjometrów to zwykle 10% i więcej. Ten ma 19k przy nominale 22k.
[...]Wskazany byłby tu potencjometr o wartości nieco większej niż fabrycznie zadana z uwagi na możliwość zasilania układu nieco wyższym napięciem niż przewidziane 3,8V, które jest górną granicą możliwości wyzerowania omomierza na zakresie x10.
[...] Ten ma 19k przy nominale 22k.
Nadałby się 50 kΩ, czy to już byłoby za dużo?
Na potencjometrze 50k będą już trudności manualne z zerowaniem zakresu kx10, ale się da.
Na razie jest dobrze, ustawiałem wielokrotnie zero przy kalibracji omomierza i nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości działania tego potencjometru. Ogniwko pozostawię w stanie 3,80V i zero na x10 jest osiągalne w skrajnej pozycji pokrętła.
Póki nie szwankuje to lepiej go zostawić w spokoju.
Za to ja nie mam spokoju przez ten rozjechany amperomierz, na 500mA mocno zawyża, na pozostałych zakresach mocno zaniża wskazania.
Nitowanie styków poprawiłem, już jest OK. na omach x10.
[...]
Za to ja nie mam spokoju przez ten rozjechany amperomierz, na 500mA mocno zawyża, na pozostałych zakresach mocno zaniża wskazania.[...]
A to rozjechanie amperomierza z czego wynika? Czy coś jest jeszcze uszkodzone/nie kontaktuje itp., czy po prostu ten układ amperomierza jest fabrycznie źle zaprojektowany?
Jest źle wykonany. Rezystory nawijanie drutem oporowym mają odjechane wartości.
Być może to sprawa upływu czasu, u Rosjan wszystkie dobre materiały i surowce były zarezerwowane do celów militarnych, cywilne wyroby produkowano z byle czego (czyt: z goovnolitów). Nie wiem, z czego jest ten drut oporowy. Nawet nie mam pewności, czy on jest oporowy, średnice 0,4 i 0,1 mm przy uwzględnieniu domyślnej długości drutu nie wskazują ani na chromonikiel, ani na konstantan, bardziej na zwykłe żelazo. Wynotowałem odchyłki na poszczególnych zakresach i tyle.
Te rezystory z drutu mogą być uszkodzone i dlatego takie dziwnie pomiary. Spotkałem takie usterki w UM-kach i Lavo. Gdy pomiar prądu trwa zbyt długo rezystor się nagrzewa i uszkodzeniu ulega lakier którym pokryty jest drut oporowy. To samo (tylko szybciej) dzieje się przy przeciążeniu gdy przepuścimy zbyt duży prąd przez miernik. Z zewnątrz może nie być tego widać, ponieważ najbardziej nagrzewają się wewnętrzne warstwy.
Zjawisko identyczne jak w przypadku cewek.
Rezystor druciany "witkowany"/"obmotkowany" (nawijany po naszemu) R20 od zakresu 500mA ma zbyt dużą oporność - wskazania są zawyżone na tym zakresie o ok.30% licząc od dołu (od rzeczywistej wartości).
Pozostałe nawijane rezystory mają zbyt małą oporność, wszystkie mniej więcej o tyle samo, zaniżenie wskazań na zakresach 50; 5; 0,5 mA wynosi ok.25%.
Rzeczywista wartość/wskazanie:
155mA / 200mA [zakres 500mA]
40,5mA / 31mA [zakres 50mA]
4,7mA / 3,9mA [zakres 5mA]
0,48mA / 0,38mA [zakres 0,5mA]
Wszystkie punkty lutownicze zostały odnowione, wszystkie styki wyczyszczone, przemyte i dobrze kontaktują. Przynajmniej na teraz. Przewody pomiarowe nie wykazują niesprawności.
Na obrazkach po poprawieniu zakresów 50 i 5 mA.
Wskazania omomierza są do przyjęcia.
Po kilkudziesięciu godzinach spędzonych nad tym sprzętem póki co mam go dość.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- …
- następna ›
- ostatnia »

















Na duś może bym go upchnął kolanem, ale tu jest więcej drobnych, niby trywialnych, ale czasochłonnych spraw do pokonania.
Obudowa skrzywiła się od długiego pozostawania w naprężeniu spowodowanym niefortunnym montażem - słupek wlazł w grubość płytki, bo otwór w płytce był/jest za duży, a słupek za cienki. Wkręcił się dawno temu głębiej o grubość płytki (około 1,5mm), a że obudowa jest mocowana śrubką do niego, to i ona "weszła głębiej". Trzeba to wyprostować termicznie.
Trzeba też wytoczyć nowy słupek, podkładka nic tu nie da. Chyba nawet obydwa słupki należy zrobić nowe i z sześciokąta, bo nikła powierzchnia styku cienkościennego szczytu słupka fabrycznego z kruchym tworzywem obudowy grozi jej uszkodzeniem.