Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Pracuję w pewnym serwisie fabrycznym sprzętu, wiem co ile jest warte w cenach post-logistic. Masówka nawet tych 500zł nie jest warte.
Ostatnio Condor poszedł za 1580 pln. Nic mnie już nie zdziwi...
Nie mam fotki z aukcji niestety.
http://allegro.pl/unitra-condor-rm-820-s-radiomagnetofon-jak-now...
Pracuję w pewnym serwisie fabrycznym sprzętu, wiem co ile jest warte w cenach post-logistic. Masówka nawet tych 500zł nie jest warte.
Ostatnio Condor poszedł za 1580 pln. Nic mnie już nie zdziwi...
Nie mam fotki z aukcji niestety.http://allegro.pl/unitra-condor-rm-820-s-radiomagnetofon-jak-now...
Tak, zgadzam się z tobą. Napisałem te 500 zł mocno na wyrost. Zresztą jak jestem w markecie, a nawet w salonie audio dla audiofili, a potem popatrzę na te sprzęty retro, to widzę róznicę w wykonaniu, użytych elementow, obudowy i wielu, wielu innych niuansów na korzyść sprzętu vintage. Często od tych staroci oczu oderwać nie można, tyle w nich magii, a kiedy słyszymy jak grają, to już wogóle inny świat, i może to być też nawet Unitra :-), niekoniecznie zachodni sprzęt z tamtych czasów, choć i on jest też super.
Co jeszcze? Vintage jest wieczne, a to nowe to jednorazówki, które jak się popsują to już nie opłaca się ich naprawa, a jeśli już ktoś chce, to czasami nawet już naprawić nie można.
Na olx jest nowa wilga za 800, najlepsze jest to, że to prędzej czy później "zejdzie".
A czy ktoś mi wyjaśni ten fenomen, że jak handlarz wystawi pospolity sprzęt za cenę kilka razy wyższą od wartości to to schodzi szybko, a moje i niektórych kolegów ogłoszenia z normalnymi cenami wiszą po kilka miesięcy bez odpowiedzi?
Może to kwestia marketingu, ładne fotki etc. U handlarza zawsze wszystko w 100% sprawne i mało używane. Myślę, że na innych aukcjach jest więcej ofert tzw. prywatnych od rzeczywistych właścicieli.
Może, ja zawsze się staram zamieścić zdjęcia, dokładnie obrazujące stan sprzętu. I tak np Giewont za 15zł wisi sobie od ponad pół roku.
Takich okazji jest sporo ostatnio widziałem obudowy do jakiś polskich Grundigów za 2000 tysiące ;d Ponoć nóweczki sztuki prościutko z kartonu :D
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- …
- następna ›
- ostatnia »













He, he, a co ty myślisz, że sprzęty nowe sprzedawane po elektronicznych marketach to wiele więcej warte są. Taki telewizor sony za kilka tysięcy złotych warty tak naprawdę- technicznie jest- z może 500 zł.