Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Jak ktoś myśli, że ceny będą spadać to myli się bardzo. Polski przemysł elektroniczny nie odrodzi się już, pomijam konstrukcje audiofilskie, manufaktury, ale jako taki, ogólnodostępny polski przemysł elektroniczny zakończył swój żywot raz na zawsze. Szkoda. A nawet jakby się odrodził to będzie to już tandetna masówka do M1, Euro i Saturna. To tak jak syrenka, polonez, maluch, jak widzimy na ulicy, ładnie utrzymane, odrestaurowane, to bardziej się nim przyglądamy z zachwytem, czy też nostalgią niż luksusowym, bezdusznym, nowym samochodom. Tak samo jest z Unitrą. Czyż, jak wielu pisze odrestaurowanie, przywrócenie do pracy starego sprzętu nie jest elementem sztuki? Czyż nie zachwyca nas piękno starych drewnianych fornirów, aluminiowych pokręteł, grubej blachy, nie matowiejących plastików i świadomość, że te rzeczy mają po 30 - 40 lat? To, że nie są to przedmioty doskonale, czy też choćby średnich lotów nie ma znaczenia. To, że potrafią się psuć, czasami często, ze względu na okoliczności peerelu, też już dziś nie ma takiego znaczenia, a czasem dodaje wręcz smaczku. Nawet to, że były niedostępne, dla wybranych, to też coś znaczy. Czy dzisiejsze odbiorniki doczekają takiego wieku? Nie, bo dzisiejsza technologia obliczona jest na kilka, maksymalnie kilkanaście lat, a jeśli nie to ich opakowania, z reguły plastikowe, szybciej się rozpadną, bo rozłoży je starość, ze względu na jakość użytych plastików wynikających z masowości ich produkcji. To, że portale windują ceny starych polskich i zachodnich sprzętów to jest oczywiście nienormalne, bo wielu zwietrzyło interes, ale taka już kolej rzeczy. No cóż, każdy dzień, każdy miesiąc, każdy rok sprawia, że coraz bardziej mamy do czynienia z antykami. W dzisiejszym skomecjalizowanym, szybkim, tandetnym świecie są tacy, którzy szukają wartości. I ja myślę, że Unitra taką wartością się staje, szczególnie dla ludzi wrażliwych, tak powtórzę - wrażliwych, często choćby patetycznie to zabrzmiało - patriotów, którzy namiastkę tej polskiej myśli technicznej chcą uchronić od zapomnienia. A mamy chyba czym się pochwalić, bo żyjąc w tak trudnych czasach potrafiliśmy zrobić coś z niczego.
Dlatego nie łudźmy się ceny na portalach będą rosły. W drugą stronę drogi nie ma.
No niestety, dawniej Unitra była dla tych co chcieli mieć coś lepszego od plastikowej wieży a nie było ich stać na japońskie a teraz to Unitra jest dla tych co mają za dużo pieniędzy a za bardzo się nie znają, bo inaczej by kupili coś lepszego za tyle. Tak więc jak zwykle biednemu kij w mrowisko.
Raczej biednemu zawsze wiatr w oczy i coś w 4 litery.
Moim skromym zdaniem Unitra po prostu jest kupowana przez ludzi z sentymentu i dlatego osiąga tak horrendalne ceny, że aż się czasem zastanawiam, czy nie zacząć sprowadzać jej zza wschodniej i zachodniej granicy, aby się dorobić;)
Wuesha 205 widywałem juz po 2 i pół KLOCKA, i co najważniejsze, i najdziwniejsze SCHODZĄ!!
Określone mianem "POLSKIEGO DUAL MONO" gówno które nim nie jest, i w dodatku WS-503 już jest wzmacniaczem lepiej brzmiącym od niego.
Paranoja.
Następny rodzynek. Do tego sprzedający okrasza swój opis groźbą, że jeżeli laik będzie pisał złośliwe e-maile, to zgłosi to do A.....o. Po prostu kupować i nie dyskutować!
Uwaga! Cena wzrosła o 100 zł:)
Tym razem hit z OLX
Na All..... jest za 800, podobno sprawny.
Zejdą.
Zejdą.
Toż to prawie tyle, co nówki Altus 300 w Tonsilu!
Komu RMS'a? Komu?
http://olx.pl/oferta/radio-kasprzak-unitra-rms-404-nowy-CID99-ID...
Jakby kosztował 2 stówy to bym brał bez zastanowienia. Oczywiście zakładam że paski i mechanika do wnikliwego przeglądu bo po tylu latach paski pewnie przybrały kształt ułożenia w mechaniźmie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- …
- następna ›
- ostatnia »











Handlarz-laik weźmie np. takiego Daniela do ręki, zobaczy, że ciężki, trochę drewna, dziwne włączniki (sensory) i wystawi za 1000, opisując "kultowy, wyjątkowy, niezwykle rzadki".
Handlarz-picuś-elektronik napisze, że wyjątkowy, doskonale zachowany, po pełnym przeglądzie (usunięcie kurzu, trochę Pronto), że dźwięk porównywalny z gramofonami za 4000 zł (a posłuchał już ich setki).
Poza tym, jest jeszcze Pan od Radmorów (myślę że koledzy wiedzą, o kogo chodzi...).
Wieże SSL Diory nie powalają designem (chociaż mnie się podoba ich minimalizm),jest ich jeszcze stosunkowo wiele, ale ich ceny też pójdą w górę. Poczekajmy...
Ogólnie, jestem w stanie zrozumieć wysoką cenę DOBRZE zregenerowanego sprzętu i kogoś, kto ze znanych sobie powodów chce go mieć nie bacząc zbytnio na koszty, ale w większości przypadków aż bije amatorszczyzną tak zwanych przeglądów i napraw.
Otto