Nie samą Unitrą żyje człowiek
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Rządzą krwi zapanowała nad Mirkiem, czas pomścić krew ofiar naszego rodu!
A teraz na serio, udało mi się wydobyć starego PC ze strychu z Win98 i go naprawić (było to łatwe ale przez moją niewiedzę trwało długo) i używam go teraz jako bazę do starych gierek korzystając z tego, ze Win98 ma jeszcze DOSa.
Do starych gierek nieźle sprawdza się DOSbox.
A w temacie wątku moje inne pasje (chyba ważniejsze niż Unitra) to:
1. brytyjskie mikrokomputery oparte o Z80 (nie tylko wyroby Sinclair Research Ltd. ale też ich klony, oraz JupiterACE, Newbrain Grundy, Lynx Camputers … no dobra Elwro 800 Junior też jest),
2. stare zegary i krzesła sprzed 1939r.
3. zegary z okresu PRL produkowane w Świebodzicach i w Pieszycach.
A zawodowo przesył energii (sieci najwyższych napięć prądu stałego i przemiennego).
Do starych gierek nieźle sprawdza się DOSbox.
Wiem wiem, ale dla mnie to nie to samo - granie na płaskim monitorze z proporcjami 16:9, myszką optyczną i bez charakterystycznego dźwięku HDD ;-)
Swoją drogą kiedyś z niego korzystałem i działa on naprawdę świetnie.
I najważniejsze, że działa nie tylko pod Winzgrozą ;) Chociaż coraz częściej używam maszyn wirtualnych ze starszymi systemami pod OpenBoxem.
Nie wiem w sumie gdzie to dać, najcelniej właśnie w ten temat, bo nie jest to produkt polski, tylko wykorzystuje niektóre polskie elementy.
Przyjechały do mnie nowe zabawki, kolumny Siemens RL 400, czyli konstrukcja na głośnikach Visaton + Tonsil :-)
Zaraz zaglądam do środka, z zewnątrz jedynie uzupełnić brakujące gąbeczki w otworach, bo skruszały.
Napisz jak grają, bo wyglądają obiecująco.
Heh, sprzęty Siemensa to zazwyczaj niezłe "składaki". Miałem kiedyś jakieś kolumny serii RL, to wszystko w środku było produkcji Isophona, do tego dziwna obudowa drewniana, ale powleczona z zewnątrz plastikiem. Z kolei klocki audio czy telewizory z drugiej połowy lat 80 bywały przemetkowanymi 1:1 Grundigami.
Na razie to muszę się zabrać za wymianę elektrolitów.
Jest obiecująco.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- …
- następna ›
- ostatnia »



















W pełni się zgadzam.Obecnie na wyposażenie sal widowiskowych w sprzęt idą setki tysięcy złotych, a przy dużych inwestycjach, nawet miliony. Przy takich budżetach patrzy się na jakość i możliwości, cena jest mało istotna. Sam pracuję na L'acoustics i mimo iż za paczkę na 5" głośniku, płaci się 4000 zł, a kupuje się je w dziesiątkach, a odsłuch na 12" głośniku, to już kwota około 20 000 zł, to wybieram je w ciemno. Świetne brzmienie, doskonały odstęp od sprzężeń i przede wszystkim, akceptowane przez wszystkich wykonawców na świecie. W takich warunkach, Pro-Tonsil był bez szans. Niestety, bez dużych nakładów na rozwój, nikt nie ma szans w warunkach wolnego rynku.