UNITRA ze śmietnika
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Mnie fascynuje to że tyle lat i nadal działają.
Dlaczego miałyby nie działać? Mój magnetofon ZK-246 ma 51 lat, nadal dobrze działa. Wewnątrz wszystko oryginalne. Wszystkie elementy elektroniczne są od początku. Żadnych wymian, oprócz kilkukrotnej wymiany paska przewijania i dwóch żarówek. Fakt - o sprzęt dbam bardzo. Cały czas jest użytkowany w stałych warunkach. Skoro magnetofon jako skomplikowane urządzenie tak pod względem mechanicznym jak i elektrycznym działa, to dlaczego sporo młodszy od niego telewizor miałby nie działać?
Dlaczego miałyby nie działać?
To mnie fascynuje.
A pytanie jest dlaczego to nowe graty nie chcą tak długo działać.
Oczywiście retorycznie - ja odp. znam.
mam Trinitrona z chasioka i ruski telewizor z obciętymi kablami ryzykować i lutować te kable? I sprawdzić czy działa?Oczywiście że go wziąłem. Miał ucięty przewód zasilający i kondensator przeciwzakłóceniowy uległ eksplozji, co tłumaczy dlaczego poprzedni właściciel uciął ten kabel.
Po wymianie kabla i kondensatorów oraz wyczyszczeniu go wewnątrz i na zewnątrz bezproblemowo chodził.
Później go wydałem, bo nie miałem na niego miejsca.
Skoro magnetofon jako skomplikowane urządzenie tak pod względem mechanicznym jak i elektrycznym działa, to dlaczego sporo młodszy od niego telewizor miałby nie działać?
Jakikolwiek telewizor jest jednak znacznie bardziej skomplikowanym urządzeniem niż magnetofon, w szczególności produkcji polskiej. W naszych to ani mechanika nie była jakaś wybitnie skomplikowana, ani elektronika.
Taki ZK246 ma całe 5 tranzystorów na kanał w torze odczytu (końcówki mocy nie liczę, ale w niej jest kolejne 5 tranzystorów).
W takiej Sieście 3 jest niewiele mniej samych układów scalonych, co w Twoim ZK tranzystorów. Na szybko naliczyłem 16 układów scalonych w tym jeden mikrokontroler o wysokiej skali integracji (czyli kilka tysięcy tranzystorów w strukturze).
mam Trinitrona z chasioka i ruski telewizor z obcięty i kablami ryzykować i lutować te kable? I sprawdzić czy działa?
Otwórz obudowę i zobacz czy wszystko w środku jest tak jak powinno być. U mnie po otwarciu od razu rzuciły się w oczy te nieszczęsne kondensatory i po wymianie od razu ruszył.
Niby taka nieoficjalna zasada panuje, że jak sprzęt jest niesprawny to się obcina przewód
A pytanie jest dlaczego to nowe graty nie chcą tak długo działać.
E, tam.
Mam w domu dwa TV LCD Samsunga które są jeszcze sprzed epoki DVB-T. Oba działają bezbłędnie i nigdy nic nie naprawiałem.
Współczesne sprzęty jeśli się kupi w miarę markowe, to też działają, a przynajmniej na tyle długo na ile jest to konieczne. Te moje TV LCD tak naprawdę już dawno nadają się na złom, tylko szkoda mi ich wymieniać bo są sprawne. Ani nie ma FHD, ani tunera DVB-T. Po prostu technologicznie to już jest szrot.
To nie są odosobnione przypadki. Wielu moich znajomych wymieniło sprzęt dlatego, że on się zestarzał technologicznie, a nie dlatego że się zepsuł.
Natomiast dlaczego dzisiejszy sprzęt się psuje? Bo jest o wiele bardziej skomplikowany niż kiedyś. Im wyższy stopień komplikacji urządzenia, tym większe prawdopodobieństwo awarii.
Natomiast czy psuje się bardziej niż kiedyś? Telewizory raczej nie, nawet powiedziałbym że dzisiejsze się rzadziej psują. Ja nie pamiętam TV kineskopowego który działaby dobre 15 lat bez awarii, a moje LCD działają.
W Triniaczu wszystko ok ale boje się że Trafo kaput. Ruska nie obczaiłemmam Trinitrona z chasioka i ruski telewizor z obcięty i kablami ryzykować i lutować te kable? I sprawdzić czy działa?
Otwórz obudowę i zobacz czy wszystko w środku jest tak jak powinno być. U mnie po otwarciu od razu rzuciły się w oczy te nieszczęsne kondensatory i po wymianie od razu ruszył.
Niby taka nieoficjalna zasada panuje, że jak sprzęt jest niesprawny to się obcina przewód
Zwyczaj obcinania przewodu jest bardzo stary bo (niektórzy uważają że wymyślili go złomiarze - ale to mit) w technikum - jak organizowano wyprzedaż przyrządów pomiarowych (takich po "kasacji") to przed wyniesieniem "upolowanego" sprzętu nauczyciel prowadzący "aukcję" dawał szczęśliwemu nabywcy obcęgi i kazał uciąć kabel - chociaż kabel był zwykle w takim stanie że szkoda było na niego patrzeć - ale ... "w imię zasad"...
W Triniaczu wszystko ok ale boje się że Trafo kaput.
A co to ma zmienić w kwestii włączenia go do zasilania?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- …
- następna ›
- ostatnia »









Ja mam małą Siestę 3 i działa do tej pory bezproblemowo.