Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
ZGZ20H1. O ile dobrze pamiętam to był wbrew pozorom zestaw trójdrożny. Jeden z tych GDW robił chyba za średniotonowy. Do potwierdzenia przez klexmixa.
TAK!!! TO TE!!! :-)))!
Bas to miało taki, że spora aula dygotała wraz z parkietem na tej imprezce. Na początku mnie wyśmiano po dopytaniu jakie mam wzmacniacze. Powiedziałem, że wcale nie mam bo są niepotrzebne na taką salę. A sala jakieś 35 x 25 metrów i ze 4,5 wysokości.
Miny prześmiewców po zapodaniu muzyczki - bezcenne !!!
@paulus - dzięki za ten obrazek... Normalnie pikawa mi przyspieszyła na ten widok :-).
A co do listy "wolnych numerów" - akcept w całości z wieloma uzupełnieniami.
"July morning" Uriah Heep to był wtedy niemal święty kawałek.
"Pilgrim" pamiętasz ? Też Hensley/Box/Byron/Kerslake/Thain. Ale głównie to tych dwóch pierwszych Panów.
No i Santana "Samba Pa Ti"
No przeca. "A pilgrim at the grey of dawn. Leaving in the mist of morning..."
Generalnie to jakoś w tych młodych latach było Easy livin'.
Padam już jak przecinak z szybkością stada pędzących imadeł. Znojny dzień miałem. Trzymajta się. Dobrej nocy.
No i Santana "Samba Pa Ti"
No że też mi to umknęło. Wstyd panie, wstyd.
Padam już jak przecinak z szybkością stada pędzących imadeł. Znojny dzień miałem. Trzymajta się. Dobrej nocy.
Ano dobrych snów i udanej podróży w czasie ;-).
Tak, tak - w wersji na żywo oczywiście ;-).
Do dziś tego słucham czasami.
Że się tak wtrącę w sprawie ballad rockowych.
Wishbone Ash - Persephone
Barclay James Harvest - Capricorn
Tadeusz Nalepa & Dżem - Modlitwa
Dżem - List Do M
Budgie - Parents
UK - Carrying No Cross
Kansas - Dust In The Wind
Moody Blues - Nights in White Satin
Black Sabbath Solitude
Dire Straits - Brothers In Arms
I setki innych...
Dobre propozycje.
Moody Blues - Nights in White Satin - wpisałem wcześniej. Jest na liście. Nie chciałem dodawać więcej propozycji bo nie ten temat. Wrzuciłem dla przypomnienia co w tamtych latach z wolnych kawałków "leciało" ze szpulowców na imprezach :)
To były czasy...
Czy Aria to tak ma że pracuje prawie jak betoniarka jeżeli chodzi o hałas?
Niektóre egzemplarze tak, inne zupełnie przyzwoicie. Zależy na co się trafiło. Szczególnie przy 19 cm/s toporne mechanizmy ZK-200 lubią hałasować i wzbudza się kółko skaczące przy zmianie prędkości. Jeśli nie konserwowany przez lata, to na pewno będzie hałaśliwy. Nasz forumowy magnetofonowy guru Krecik robi z tego ultra top HiFi.
Konserwacja i regulacja po po pewnym przebiegu to podstawa w tych mechanizmach. Koło zamachowe lubi łapać luz, kółko skaczące-ustawienie płaszczyzny z współpracującymi elementami, gumy silnika, kółko pośrednie przewijania, jest dużo elementów które składają się na głośną prace mechanizmu. Mogę powiedzieć z własnego doświadczenia że można wyregulować tak że praktycznie nie słychać.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- …
- następna ›
- ostatnia »











ZGZ20H1. O ile dobrze pamiętam to był wbrew pozorom zestaw trójdrożny. Jeden z tych GDW robił chyba za średniotonowy. Do potwierdzenia przez klexmixa.
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”