Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Przeglądając ostatnio stare roczniki Młodego Technika natknąłem się na wiele artykułów o aparatach fotograficznych z DDR. Z ciekawości sprawdziłem co się stało z producentem tego sprzętu firmą Pentacon. Okazało się, że spotkał go los podobny do losu Unitry. Po połączeniu Niemiec, firma została zamknięta, bo była bardzo nieefektywna. W angielskiej wersji Wikipedii (https://en.wikipedia.org/wiki/Pentacon) wspominają, że firma zatrudniała sześć tysięcy ludzi, podczas gdy tysiąc by wystarczyło żeby kontynuować produkcje. W polskiej wersji Wikipedii o tym nie piszą. Jak uważacie, który producent był bardziej "kultowy", Unitra czy Pentacon? Czy w ogóle można te firmy i ich wyroby ze sobą porównywać? Jako fotograf-amator z czasów PRL’u mogę tylko powiedzieć, że patrzyłem z zazdrością na posiadaczy aparatów Practica, szczególnie jak ich posiadacze mieli kilka wymiennych obiektywów. Sam w tym czasie używałem aparat Zenith-E, który był o tyle dobry, że w razie potrzeby można go było użyć zamiast młotka.
Moim pierwszym aparatem była NRD-owska Perfekta z lat pięćdziesiątych.
Dostałem ją od mojego taty gdy ten przesiadł się na Radzieckiego
Zorkij S.
Potem przyszedł czas na Zenita TTL i Zenita 12XP.
Mam je także do dziś.
Przez jakiś czas polowałem na Zenita Fotosnajper, ale nie udało mi się go kupić.
Pentacon czy Practica to były senne marzenia.
Dzisiaj można na nie trafić niekiedy w idealnym stanie, lecz ceny są wysokie.
A jeśli chodzi o porównanie z Unitrą, to powiem, że mając liczną rodzinę w NRD zazdrościłem im motorowerów, motocykli, sprzętu wędkarskiego i aparatów fotograficznych, a oni z kolei zazdrościli sprzętu spod znaku Unitry.
Szczególnie mojego Fonomastera.
A ja bym chciał wrócić w tamte czasy (II poł lat 80-tych) z choćby tylko 10% wiedzy, którą mam teraz. :D
to polecam:
https://www.filmweb.pl/film/Peggy+Sue+wysz%C5%82a+za+m%C4%85%C5%...
Practica i Exacta z NRD to było marzenie fotoamatora. Nawet ta uproszczona wersja, czyli Exa. Finansowo dostępne dla mało kogo. Pentacon to kojarzy mi się z Pentaconem Six, czyli średnioformatowcem. To już było sci-fi podobnie jak ruski Kijew 60 (podobno zerżnięty z Hasselblata i używany m.in. w kosmosie). Sama puszka kosztowała fortunę o obiektywach nawet nie wspomnę. I oczywiście nie leżały na półkach w sklepie.
Klangor sezon 2 ogląda ktoś?
Na ósme lub dziewiąte urodziny dostałem od ojca Certo KN35. Lekki, z dość jasnym obiektywem 2,8 i świetną głębią ostrości. Robił bardzo przyzwoite zdjęcia. Znacznie lepsze niż Smieny i Wilie kolegów. Zabierałem go często w góry, nawet jak już miałem Zenita TTL. Dopiero gdy w czasach studenckich nabyłem obiektyw szerokokątny to zdecydowałem taszczyć ze sobą te kilogramy. Czasem podbierałem ojcu jego radziecką lustrzankę "Start". Miała odłączalny pryzmat i nożyk do cięcia błony. Można było odciąć i wyciągnąć część filmu, bo nawijalo się naświetlony do drugiej pustej kasety.
A z DDR oprócz aparatów to oczywiście PIKO. Miałem całkiem duży zestaw w skali N. Jedna z ulubionych zabaw dzieciństwa.
Takie coś. Pewnie znacie.
18 roczników "RiKP" - 1961-1978.
https://archive.org/details/radioamator-i-krotkofalowiec-1961-1978
Jeśli chodzi o NRD, to bardzo polecam ten blog. Jest też dość obszerny wątek fotograficzny.
Zapraszam dziś o 20:00 :)
Dobry Wieczór Płytowy w Radiu Bohema :)
Płytą z zasobów kolegi Grzesioj
Słuchamy oczywiście tu
https://bohemaradio.panelradiowy.pl/radio
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 445
- 446
- 447
- 448
- 449
- 450
- 451
- 452
- 453
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Ja utrzymuję kontakt z wieloma kolegami i koleżankami ze szkoły średniej i ze studiów. Mojego najlepszego przyjaciela do dziś poznałem w pierwszej klasie szkoły podstawowej.
Fajnie jest powspominać wspólny wypady i znowu gdzieś wypaść.
No i mam w domu ołówki i kasety...
-. .. . / .-.. .. -.-. --.. / -.. -. .. --..-- / ... .--. .-. .- .-- / -... -.-- / -.. -. .. / ... .. ..-.. / .-.. .. -.-. --.. -.-- .-.. -.-- .-.-.-