Nie samą Unitrą żyje człowiek
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A ja sobie ostatnio dla sportu wyremontowałem segmentową mini wieżyczkę Sony - rocznik '89, jeszcze made in japan. Bez problemu da się jej słuchać jako zastępstwo pełnowymiarowego hi-fi, bo gra nadspodziewanie fajnie.
Bardzo fajna wieżyczka, lubię te Sony.
Przy komputerze służy mi nowsza MHC-5600, masę zabawy miałem z nią, powylewane kondensatory szczególnie w torze wyświetlacza VFD, aczkolwiek gra całkiem przyjemnie i zaskoczyła mnie tym, że wzmacniacz jest na tranzystorach, a nie jak to się często zdarzało w tamtym czasie na hybrydzie.
Kolega Kuba Audio wraz ze swoim deckiem MD zachęcił mnie do szukania własnego sprzętu Minidisc. O dziwo długo szukać nie musiałem, bo się cudem pojawił na giełdzie. Późny model Sony z możliwością przesyłu plików z komputera przez usb. Więcej mi teraz nie trzeba, no może tańszych dyskietek. Z jedną nie poszaleję za bardzo.
Kolega Kuba Audio wraz ze swoim deckiem MD zachęcił mnie do szukania własnego sprzętu Minidisc. O dziwo długo szukać nie musiałem, bo się cudem pojawił na giełdzie. Późny model Sony z możliwością przesyłu plików z komputera przez usb. Więcej mi teraz nie trzeba, no może tańszych dyskietek. Z jedną nie poszaleję za bardzo.
Śliczny MD Walkman. Też szukam jakiegoś Sonego dla siebie, ale niestety ich ceny są dosyć wysokie więc jak na razie muszę pocieszyć się stacjonarnym deckiem :)
Może kiedyś trafi się takowy przenośny w akceptowalnej cenie.
Nigdy wcześniej nie spotkałem na giełdzie żadnego minidisca, a dziś aż dwa były. Z tym że drugi 5 razy drożej od tego. Będę pamiętał jak coś znajdę.
Kolega Kuba Audio wraz ze swoim deckiem MD zachęcił mnie do szukania własnego sprzętu Minidisc. O dziwo długo szukać nie musiałem, bo się cudem pojawił na giełdzie. Późny model Sony z możliwością przesyłu plików z komputera przez usb. Więcej mi teraz nie trzeba, no może tańszych dyskietek. Z jedną nie poszaleję za bardzo.
Śliczny MD Walkman. Też szukam jakiegoś Sonego dla siebie, ale niestety ich ceny są dosyć wysokie więc jak na razie muszę pocieszyć się stacjonarnym deckiem :)
Może kiedyś trafi się takowy przenośny w akceptowalnej cenie.
Ostatnio na jednym z torontońskich portali, znalazłem ogłoszenie kogoś, kto sprzedaje nagrane dyski MD. Cena za pięć - $70 CAD, czyli wychodzi po około 40 zł. za sztukę.
https://www.canuckaudiomart.com/details/649946725-minidisc-md-co...
Kolega Kuba Audio wraz ze swoim deckiem MD zachęcił mnie do szukania własnego sprzętu Minidisc. O dziwo długo szukać nie musiałem, bo się cudem pojawił na giełdzie. Późny model Sony z możliwością przesyłu plików z komputera przez usb. Więcej mi teraz nie trzeba, no może tańszych dyskietek. Z jedną nie poszaleję za bardzo.
Śliczny MD Walkman. Też szukam jakiegoś Sonego dla siebie, ale niestety ich ceny są dosyć wysokie więc jak na razie muszę pocieszyć się stacjonarnym deckiem :)
Może kiedyś trafi się takowy przenośny w akceptowalnej cenie.Ostatnio na jednym z torontońskich portali, znalazłem ogłoszenie kogoś, kto sprzedaje nagrane dyski MD. Cena za pięć - $70 CAD, czyli wychodzi po około 40 zł. za sztukę.
https://www.canuckaudiomart.com/details/649946725-minidisc-md-co...
Coś średnio wiarygodnie mi to wygląda, niektóre grafiki są rozpikselowane i wyglądają jakby ktoś na wykonane już zdjęcie dodał grafikę, więc trudno określić czy to czasem nie zwykłe płytki MD z nagranymi (przez kogoś) albumami.
Coś średnio wiarygodnie mi to wygląda, niektóre grafiki są rozpikselowane i wyglądają jakby ktoś na wykonane już zdjęcie dodał grafikę, więc trudno określić czy to czasem nie zwykłe płytki MD z nagranymi (przez kogoś) albumami.
Nie wydaje mi się, że obecnie ktoś by się bawił w coś takiego za takie pieniądze. Jeśli to jest bootleg, to pochodzi z czasów kiedy MD był tutaj popularny. Mam kilka dysków MD, ale żaden nie jest nagrany "firmowo", więc nie mogę porównać okładki. Obecne ceny "czystych" dysków zapakowanych w folie to pomiędzy $40 - $70 za 10 sztuk.
Nie wydaje mi się, że obecnie ktoś by się bawił w coś takiego za takie pieniądze. Jeśli to jest bootleg, to pochodzi z czasów kiedy MD był tutaj popularny. Mam kilka dysków MD, ale żaden nie jest nagrany "firmowo", więc nie mogę porównać okładki. Obecne ceny "czystych" dysków zapakowanych w folie to pomiędzy $40 - $70 za 10 sztuk.
Coś średnio to wygląda...
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- …
- następna ›
- ostatnia »















Posiadam Grundiga CFN 350 To jest Sanyo RD 5600UM[/quote]
Zgadza się, mały wyjątek od reguły, bo nowsza seria CF5000/5100/5500 jeszcze jest ich autorska. Dopiero w połowie lat 80 poszli mocno w azjatycką produkcję, choć w niższych segmentach rynkowych.