Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Odtwarzacz CD też jest unikatem - nie spotkałem drugiego takiego w którym do odtwarzania zwykłych płyt CD 16 bitów 44.1kHz zastosowano przetwornik 32 bitowy 384kHz.
Takie przetworniki są w odtwarzaczach CD, tyle że to są odtwarzacze które odtwarzają nie tylko Audio CD, ale także DSD i wtedy właśnie takie przetworniki mają sens. W przypadku zwykłego CD taki przetwornik nie ma sensu.No to pokaz mi kość DAC taką opracowaną i produkowaną współcześnie która przetwarza tylko do 44.1kHz i jest dedykowana do CD. Czekam :)
Jakie ma znaczenie do ilu przetwarza ta kość skoro pracuje z sygnalem o mniejszym próbkowaniu i do tego także jest przystosowana? Czyli jeśli mam DAC który ma możliwość pracy do 192kHz a używam tylko źródła które daje 96kHz to też nie ma to sensu?
Oczywiście że nie ma kości typowo 16 bitów 44.1kHz, zresztą nie ma ich już od bardzo dawna. Ale jest mnóstwo układów o parametrach 24 bity 192kHz które do zwykłego odtwarzacza w zupełności wystarczą - np. pierwszy z brzegu ze strony TI - PCM1796.
Absolutnie nie ma potrzeby stosowania lepszych przetworników w zwykłym odtwarzaczu CD.
Jak już taką "kość" mają to mogliby odtwarzać SACD, przynajmniej "Perfectu".
Albo pliki z usb.
[..]Odtwarzacz CD też jest unikatem - nie spotkałem drugiego takiego w którym do odtwarzania zwykłych płyt CD 16 bitów 44.1kHz zastosowano przetwornik 32 bitowy 384kHz.
Takie przetworniki są w odtwarzaczach CD, tyle że to są odtwarzacze które odtwarzają nie tylko Audio CD, ale także DSD i wtedy właśnie takie przetworniki mają sens. W przypadku zwykłego CD taki przetwornik nie ma sensu.
[..]
Ciekawe czy ktokolwiek tam się zastanowił dlaczego nikt inny na świecie takich rzeczy nie robi.
Nie chcę dociekać, czy to tylko brak wiedzy i rozeznania, czy może coś więcej, ale na PCM5102, a taki NU stosuje w swoim CD, zbudowano wiele różnych odtwarzaczy CD i tylko CD. Wprawdzie zazwyczaj odtwarzają dodatkowo MP3/WMA z płyt, co zapewne powoduje nocne koszmary - takie marnowanie potencjału, ale do odtwarzaczy wieloformatowych, w tym gęstych wielobitowych plików, im daleko.
Oto kilka przykładów:
- tani i popularny Denon DCD-520AE za kilkaset złotych;
- równie niedrogi Teac PD-H01 w cenie 1500zł;
- i na drugim końcu rozpiętości cenowej Luxman D-380 za bagatela 23.500zł
Przy nim cena CD NU to prawdziwa okazja..
[..]Odtwarzacz CD też jest unikatem - nie spotkałem drugiego takiego w którym do odtwarzania zwykłych płyt CD 16 bitów 44.1kHz zastosowano przetwornik 32 bitowy 384kHz.
Takie przetworniki są w odtwarzaczach CD, tyle że to są odtwarzacze które odtwarzają nie tylko Audio CD, ale także DSD i wtedy właśnie takie przetworniki mają sens. W przypadku zwykłego CD taki przetwornik nie ma sensu.
[..]
Ciekawe czy ktokolwiek tam się zastanowił dlaczego nikt inny na świecie takich rzeczy nie robi.Nie chcę dociekać, czy to tylko brak wiedzy i rozeznania, czy może coś więcej, ale na PCM5102, a taki NU stosuje w swoim CD, zbudowano wiele różnych odtwarzaczy CD i tylko CD. (...)
Oto kilka przykładów:
- tani i popularny Denon DCD-520AE za kilkaset złotych;
- równie niedrogi Teac PD-H01 w cenie 1500zł;
- i na drugim końcu rozpiętości cenowej Luxman D-380 za bagatela 23.500złPrzy nim cena CD NU to prawdziwa okazja..
W przypadku przytoczonych przez Ciebie odtwarzaczy producenci podają 192kHz, 32 bity, a nie 384kHz to po pierwsze. :) Swoją drogą ciekawe dlaczego tak jest. Przetwornik rzeczywiście w datasheet ma podane próbkowanie 384kHz.
Po drugie Denon tak jak i Teac są jako "discontinued", Luxman jest aktywnym produktem ale to raczej specyficzne urządzenie i trudno się temu dziwić.
Natomiast co do samego przetwornika PCM5102, cóż na stronie producenta widzimy:
PCM5102 is not recommended for new designs
https://www.ti.com/product/PCM5102?keyMatch=PCM5102&tisearch=uni...
Jako następca proponowany jest TAD5242. Co ciekawe w tym przypadku już nie podają 384kHz tylko 192kHz, co sugeruje że owe 384 dla PCM5102 to jakiś rodzaj chwytu marketingowego o którym wiedział Denon, Luxman i Teac i dlatego podali prawdziwe 192kHz, nie wiedziała Unitra i dlatego podali 384kHz.
Niezbyt chce mi się w to zagłębiać, pewnie gdyby przeczytać datasheet od deski do deski to by się wyjaśniło.
Wracając do sedna - mamy kolejny ewenement - nowo zaprojektowane przestarzałe urządzenie. :)
Ale to nie jest nic dziwnego w przypadku Unitry, we flagowym wzmacniaczu WSH-805 są przestarzałe tranzystory, więc DAC po prostu wpisuje się w ogólną koncepcję.
Jeśli chodzi o moje rozeznanie, owszem nie śledzę na bieżąco rynku produktów konsumenckich, a tym bardziej nie śledzę gdzie jaki DAC zastosowano bo i po co?
Fakty są takie jakie są - zastosowano przestarzały przetwornik, dość tani zresztą co plasuje urządzenie raczej w półce cenowej Denona i Teaca, czyli jak wszystkie produkty Unitry - jest 3-4x droższe niż konkurencja i oferuje mniej niż konkurencja.
Luxman to inna bajka, ale żeby nie było - również uważam wielokrotnie za drogie w stosunku do tego czym jest. Tu jednak płacimy za markę, którą niewątpliwie Luxman posiada, a Unitra dopiero próbuje budować...
@Artur K.
W swoim inkwizycyjnym zapale świętej wojny z NU albo czegoś nie zauważyłeś, albo kłania się umiejętność czytania ze zrozumieniem, albo po prostu manipulujesz.
Otóż Texas Instruments, nie zaleca używania przetworników PCM5102 bez literki A na końcu, oferując nowszy wyrób tj. PCM5102A (od maja 2012 roku), który oznaczony jest jako "aktywny" czyli w produkcji. Jednocześnie wskazuje na nowy wyrób, jakim jest TAD5242, z lepszą dynamiką (112dB vs 120dB), ale raczej przeznaczony do nieco innych zastosowań, bo ograniczono częstotliwość próbkowania do 192kHz za to dodano zintegrowany wzmacniacz słuchawkowy. I może była by to jakaś alternatywa, gdyby nie fakt, że PDF w rev."A" datowany jest na grudzień 2023, a więc układ pojawił się już po premierze CD NU.
To tyle na temat "przestarzałego" przetwornika DAC jaki stosuje NU.
Podałem kilka przykładowych CD dla zaprzeczenia tezom jakoby NU robi rzeczy bezsensowne których nikt nie robi. Fakt, że te odtwarzacze nie są już dziś produkowane, nie ma tu żadnego znaczenia.
Ja nie prowadzę żadnej wojny, nie mam wrogów więc nie mam z kim walczyć. :)
PCM5102 ma status "active", ale "not recommended". PCM5102A rzeczywiście nie ma dopisku "not recommended" ale i tak jest zamiast niego proponowany jest TAD5242 jako "A newer version of this product is available", więc pewnie lada chwila też będzie "not recommended" lub po prostu ktoś zapomniał zmienić informację na stronie.
Gdyby 5102A był bezpośrednim następcą 5102 to nie proponowano by zamiast niego TAD5242 który jest zupełnie innym układem, tylko właśnie 5102A. Tak jednak nie jest i o czymś to świadczy.
Mam wrażenie, że przyszedłeś tu z niechęcią i negatywnym nastawieniem do mojej wypowiedzi bo ewidentnie nie przeczytałeś jej w całości i ze zrozumieniem.
Powtórzę więc - podałeś trzy modele odtwarzaczy z których dwa nie są już produkowane, zaś wszystkie trzy mają w specyfikacji 192kHz, a nie 384 mimo iż teoretycznie układ scalony na to pozwala. Pozwala to przypuszczać że z tymi 384kHz może być coś nie tak.
Chwyty marketingowe są wszędzie, producenci półprzewodników także je stosują i to na masową skalę - np. Philips nagminnie podawał moc wyjściową scalonych wzmacniaczy mocy przy nierealnych warunkach pracy - np. dla samochodowego TDA8571 zasilanie 15.4V i zniekształcenia 100%. Ani w sprawnym samochodzie nie ma takiego napięcia, ani też nikt nie będzie słuchał 100% zniekształceń.
Być może taka sama sytuacja jest w tym przypadku z tymi 384kHz, ale nie mam ochoty analizować od deski do deski datasheet tych przetworników, bo nic z tego nie wyniknie.
Artur K.: o ile często piszesz merytorycznie, tak teraz odbieram to jako czepianie się dla czepiania. Koledzy wyżej (ja takze) pokazali że DAC którego użyła Unitra w swoim CD jest używany także przez innych producentów, czy gdyby Unitra użyła starszego układu ale z próbkowaniem do 44.1kHz nie pisałbys też że używają starych układów? Ponadto "not recommended for new design" oznacza że producent właśnie opracował nowy, lepszy układ i ten niebawem stanie się przestarzały a w planach jest zakończenie produkcji. Czy w czasie kiedy Unitra projektowała swój odtwarzacz ten TAD5242 już był opracowany i dostępny na rynku? Czy mieli przewidzieć przyszłości i stwierdzić "na razie poczekamy z DACiem, bo pewnie zaraz pojawi się coś lepszego"? A poza tym ten TAD jest do 192kHz, to też marnowanie potencjału w odtwarzaczu CD, nie sądzisz? :)
Gramofony to też unikaty - wyważono otwarte drzwi, opracowano własny napęd i własne ramię.
Ciekawe czy ktokolwiek tam się zastanowił dlaczego nikt inny na świecie takich rzeczy nie robi.
A gdyby użyli gotowych ramion i napędów to pisałbys że to żadna sztuka użyć gotowców i to nie są polskie urządzenia? Są firmy które biorą od innych a są też takie które opracowują swoje ramiona i napędy. Taki Pro-ject ma np swoje ramiona. Rega również. Że nie wspomnę o Technicsie, ale tutaj też sami opracowali swój napęd DD. Unitra ma ambitne zalozenia by jak najwięcej rzeczy opracować we własnym zakresie z nawiązaniem do tradycji (Łódzka Fonica). To kosztuje i przeklada sie na cenę wyrobu, ale tę strategię zweryfikuje rynek. Ale czy to źle że probują sami? Ja też nie wszystkie ruchy NU pochwalam ale naprawde mam wrażenie że z merytoryki zaczynasz brnąć w czepialastwo i co by firma nie zrobiła będzie źle. Najlepiej jakbyś Ty nią zarządzal, prawda? :)
A ja tam używam PCM5102 z mniejszymi częstotliwościami i wcale nie czuję się z tym źle.
Moim zdaniem, temat niestety schodzi w kierunku "jak tu jeszcze ta szpilkę wbić"
Przecież odtwarzacz CD Unitry nie jest pierwszym z DAC-iem na pokładzie, którego potencjał nie jest w pełni wykorzystywany.
Chyba znalazły by się i takie, które nawet mimo nadpróbkowania nie osiągały maksymalnej częstotliwości DAC-ów.
Czyli co innym wolno, a Unitrze już nie?
Nie o to chodzi, abyśmy tu wszyscy kadzili Nowej Unitrze.
Ja też mam do niej uwagi. Poza tym nie planuje zakupów, bo raz, że nie mam takiego budżetu, a dwa, zupełnie nie trafia do mnie stylistycznie.
Chodzi o to abyśmy w swoich ocenach choćby nie negowali w Unitrze tego, co akceptujemy u innych producentów.
..........
p.s.
Niektóre źródła podają, że w CD Unitry, siedzi PCM w wersji z literką A (nowszej). Co w sumie jest całkiem prawdopodobne.
Ech... wymieniłem w jednym poście wszystkie cechy które mi się nie podobają lub uważam to za nadużycie.
Ktoś przyczepił się do oceny przetwornika a teraz wyszło że to ja się czepiam.
Użycie przetwornika 384kHz 32 bity jest bez sensu w urządzeniu będącym tylko odtwarzaczem CD. Gdyby innego nie było, to inna sprawa ale jest mnóstwo przetworników. W dodatku akurat z tym jest jakaś lipa, bo inni producenci nie "wyceniają" go na 384kHz tylko na 192. :)
Jeśli już chcemy porównywać z innymi producentami, to porównajmy wszystkie cechy - np. to że inne odtwarzacze odtwarzają także SACD czy pliki mp3/wma/wav a nawet DSD.
Porównajmy do czegoś co jest obecnie wprowadzane na rynek, a nie do urządzeń nieprodukowanych. Sprawdziłem właśnie - Luxman D-380 który także tutaj został wymieniony także jest "Discontinued", on po prostu jeszcze jest w sklepach i pewnie jeszcze długo będzie. Na stronie Luxmana jednak jest jasno:
https://www.luxman.com/product/#Digitalplayer
Porównujemy urządzenie świeże na rynku, mające może ze 2 lata ze sprzętem który właśnie znika z rynku i twierdzimy że inni też tak robią - nie inni już tak nie robią.
Ile jest nowo wypuszczonych na rynek (powiedzmy przez ostatnie 2-3 lata) gołych (bez żadnych innych funkcjonalności) odtwarzaczy CD w tej półce cenowej?
Czy to się komuś podoba czy nie, ten odtwarzacz jest przestarzały i nie tylko o sam przetwornik tutaj chodzi, inne urządzenia po prostu od dawna oferują więcej, a nawet znacznie więcej.
Dokładnie to samo się tyczy wzmacniacza WSH-605 a o czym już wcześniej pisałem. To urządzenie też jest mocno ubogie jak na kwotę którą trzeba za nie zapłacić.
Tak naprawdę najmniej można zarzucić gramofonom, ponieważ poza tym że wyważono otwarte drzwi i zbudowano od zera coś co wszyscy inni kupują od wyspecjalizowanych producentów, to konstrukcja gramofonu nie zmieniła się odkąd go wymyślono a i niezbyt można to już unowocześnić.
Dlaczego czepiam się opracowania od zera ramienia i silnika? Ano dlatego, że ktoś kto specjalizuje się w produkcji takich rzeczy na pewno zrobi to lepiej bo ma doświadczenie, wie jakie są problemy i wie jak je rozwiązać.
Podpieranie się inżynierami dawnej Foniki z całym szacunkiem do nich to nie jest najlepszy pomysł, ponieważ Fonica nie ma tradycji związanych z produkcją ramion, a tym bardziej napędów DD. Tak naprawdę co model gramofonu, to ramię było nieco inne i w sumie żadne nie było rewelacyjne - eksperymentowali. Tyle że wtedy takie eksperymenty miały uzasadnienie, dziś nie mają żadnego.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie to że wokół sprzętu będącego tak naprawdę jednym wielkim prototypem budowana jest otoczka nie wiadomo czego, czegoś czym ten sprzęt nie jest.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- …
- następna ›
- ostatnia »











Współczesne kości DAC mają znacznie szersze możliwości, jak wymagane dla sygnału z cd, ale w zastosowaniu w cd nie są w pełni wykorzystywane. To dużo tańsze, jak wykorzystywanie jakichś archaicznych kości dedykowanych dla zastosowań CD i teoretycznie, a najczęściej również praktycznie- znacznie lepsze jakościowo rozwiązanie.
I nie, nie stosuje się dziś w produkcji profesjonalnej kości dedykowanych wyłącznie dla CD, bo na rynku, z bieżącej produkcji, takich DACów po prostu NIE MA. Trafiają się jakieś resztki z zapasów, ale żaden producent po nie nie sięga, bo musi mieć PEWNE dostawy i wystarczające ilości.